Jedna z najbardziej zatłoczonych autostrad w Polsce wkrótce zamieni się w ogromny plac budowy. GDDKiA podpisała komplet umów na rozbudowę trasy łączącej Łódź z Warszawą. Prace mają rozpocząć się jeszcze w listopadzie. Kierowców czekają ograniczenia prędkości i zmiany organizacji ruchu, ale drogowcy zapowiadają, że autostrada pozostanie przejezdna. Czy uda się uniknąć wielokilometrowych korków?

fot.: Krzysztof Nalewajko/GDDKiA
Autostrada A2 ma już 14 lat. Ruch zbliża się do granic jej możliwości
Autostrada A2 między Łodzią a Warszawą została oddana do użytku w czerwcu 2012 roku, tuż przed piłkarskimi mistrzostwami Europy. Od tego czasu stała się jednym z najważniejszych połączeń drogowych w Polsce, obsługującym zarówno ruch pasażerski, jak i intensywny transport towarowy.
Dziś jej przepustowość jest bliska wyczerpania. Według Generalnego Pomiaru Ruchu w okolicach Łodzi autostradą przejeżdża codziennie blisko 60 tys. pojazdów, a na odcinkach bliżej Warszawy natężenie ruchu sięga niemal 100 tys. samochodów na dobę.
Rozbudowa trasy była przewidziana już podczas jej projektowania. Pozostawiono rezerwę terenu pod dodatkowe pasy, a część obiektów inżynierskich, w tym wiaduktów, wybudowano z uwzględnieniem przyszłego poszerzenia autostrady. Dzięki temu inwestycja nie wymaga tworzenia nowego korytarza drogowego.
Podpisanie ostatniej umowy było możliwe po zakończeniu sporu dotyczącego wyboru wykonawcy. Jeden z uczestników przetargu zakwestionował rozstrzygnięcie, jednak Sąd Okręgowy w Warszawie podtrzymał decyzję Krajowej Izby Odwoławczej. Otworzyło to drogę do zawarcia kontraktu z Budimeksem.
Firma rozbuduje niemal 28-kilometrowy odcinek między węzłami Łódź Północ i Łowicz. Wartość tej umowy przekracza 453 mln zł.
Pozostałe trzy fragmenty autostrady przypadły firmie Strabag. Wcześniejsze kontrakty podpisywano od czerwca do września 2026 roku. Łączna wartość wszystkich czterech umów wynosi blisko 1,3 mld zł.
Inwestycja obejmuje 92 km autostrady, z czego na 89 km powstaną dodatkowe pasy ruchu. Na pozostałych 3 km, w rejonie węzła Łódź Północ, zaplanowano wymianę nawierzchni i montaż energooszczędnego oświetlenia. W tym miejscu A2 ma już po trzy pasy ruchu w każdym kierunku.
Po zakończeniu prac autostrada między Łodzią a Warszawą będzie dysponowała zasadniczo trzema pasami ruchu na każdej jezdni.

fot.: Krzysztof Nalewajko/GDDKiA — Roboty obejmują m.in. poszerzanie i przebudowę łącznic oraz przygotowanie dodatkowej przestrzeni dla ruchu
Największe wyzwanie: budowa bez zamykania autostrady
Najtrudniejszym elementem przedsięwzięcia może okazać się nie samo dobudowanie pasów, lecz organizacja ruchu podczas prowadzenia robót.
A2 stanowi kluczowe połączenie Warszawy z Polską Centralną i zachodnią częścią kraju. Jej zamknięcie oznaczałoby konieczność skierowania ogromnej liczby samochodów na drogi alternatywne, które nie są przygotowane do przejęcia całego ruchu autostradowego.
Dlatego GDDKiA przyjęła zasadę, że przez cały okres rozbudowy w każdym kierunku mają pozostać dostępne dwa pasy ruchu.
Nie oznacza to jednak podróży bez utrudnień. Kierowcy muszą liczyć się ze zwężeniami, zmianami przebiegu pasów i ograniczeniami prędkości. Na odcinkach objętych pracami przewidziano również odcinkowe pomiary prędkości.
Drogowcy korzystają z doświadczeń zdobytych podczas rozbudowy drogi krajowej nr 1 do standardu autostrady A1 między Piotrkowem Trybunalskim a granicą województw łódzkiego i śląskiego. Tam również roboty prowadzono przy utrzymaniu ruchu samochodowego.
Przygotowania do inwestycji rozpoczęły się jeszcze przed podpisaniem ostatniej umowy. Drogowcy prowadzą prace na węzłach i skrzyżowaniach, które mają ułatwić korzystanie z tras alternatywnych podczas rozbudowy A2.
Zmiany obejmują między innymi węzły Wiskitki, Opacz, Warszawa Zachód i Mszczonów Północ, a także dwa skrzyżowania na obwodnicy Sochaczewa.
Ich celem jest poprawa przepustowości dróg S8, DK50 i DK92, które mogą przejąć część samochodów omijających przebudowywaną autostradę.
Zasadnicze roboty na A2 mają rozpocząć się w listopadzie 2026 roku. Wcześniej wykonawcy wprowadzą tymczasową organizację ruchu, ustawiając bariery oddzielające pasy oraz nowe oznakowanie. Już na tym etapie mogą pojawić się pierwsze utrudnienia.
Harmonogram zakłada stopniowe oddawanie przebudowanych fragmentów trasy. Najwcześniej, do końca 2027 roku, mają zakończyć się prace między Łowiczem a granicą województw łódzkiego i mazowieckiego oraz między Grodziskiem Mazowieckim a Konotopą.
Odcinek od granicy województw do Grodziska Mazowieckiego ma być gotowy w styczniu 2028 roku. Najdłużej potrwają prace między węzłami Łódź Północ i Łowicz, gdzie zakończenie robót przewidziano na kwiecień 2028 roku.
Oznacza to, że kierowcy korzystający z całej trasy między Łodzią a Warszawą muszą przygotować się na utrudnienia trwające około półtora roku i obejmujące dwa kolejne sezony budowlane.

fot.: Krzysztof Nalewajko/GDDKiA — Prace przygotowawcze prowadzone przed rozpoczęciem zasadniczej rozbudowy układu drogowego między Łodzią a Warszawą.
Pierwsza taka autostrada w Polsce. Znaczenie inwestycji dla Portu Polska
Rozbudowa A2 przyniesie również rozwiązanie, którego dotychczas nie stosowano na polskich autostradach w takiej skali.
GDDKiA zapowiada, że po zakończeniu inwestycji przebudowany odcinek będzie samowystarczalny energetycznie w zakresie zasilania infrastruktury drogowej.
Energia potrzebna do działania oświetlenia, stacji meteorologicznych i pozostałych urządzeń obsługujących trasę ma pochodzić z odnawialnych źródeł energii. System zostanie uzupełniony magazynami energii, umożliwiającymi jej wykorzystanie również wtedy, gdy bieżąca produkcja będzie niewystarczająca.
Nie oznacza to oczywiście energetycznej samowystarczalności samochodów poruszających się autostradą. Chodzi o urządzenia należące do infrastruktury drogowej.
Według GDDKiA rozwiązanie ma stać się wzorem dla kolejnych inwestycji drogowych w Polsce.
Znaczenie rozbudowy wykracza poza poprawę warunków podróżowania między Łodzią a Warszawą.
Autostrada A2 jest częścią jednego z najważniejszych korytarzy transportowych kraju, łączącego centralną Polskę z zachodnią granicą. Korzystają z niej przedsiębiorstwa logistyczne, przewoźnicy oraz firmy działające w otoczeniu największych aglomeracji.
Dodatkowe pasy mają zwiększyć przepustowość trasy, ograniczyć ryzyko zatorów i poprawić przewidywalność czasu przejazdu. To szczególnie istotne dla transportu towarowego, w którym opóźnienia przekładają się bezpośrednio na koszty działalności.
W przyszłości poszerzona A2 będzie także obsługiwać dojazdy do Portu Polska, którego rozwój ma zwiększyć znaczenie infrastruktury transportowej między Warszawą a Łodzią.
Najbliższe miesiące pokażą jednak przede wszystkim, czy uda się pogodzić prowadzenie jednej z największych inwestycji drogowych w Polsce z codziennym ruchem dziesiątek tysięcy samochodów.
Doświadczenia z innych części Polski pokazują, że rozbudowa intensywnie użytkowanej autostrady nie musi oznaczać wieloletniego paraliżu komunikacyjnego. Dobrym przykładem jest autostradowa obwodnica Poznania, którą poszerzano do trzech pasów ruchu w każdym kierunku w dwóch etapach. Pierwszy, obejmujący 16 kilometrów, zakończył się udostępnieniem dodatkowych pasów w grudniu 2019 roku, pół roku przed pierwotnym terminem. Kolejny, dziesięciokilometrowy odcinek oddano kierowcom we wrześniu 2025 roku, trzy miesiące wcześniej, niż planowano. W obu przypadkach prace prowadzono przy zachowaniu dwóch pasów ruchu w każdym kierunku. Co istotne, wykonawcą ostatniego etapu był Strabag, który będzie teraz uczestniczył w rozbudowie A2 między Łodzią a Warszawą. Poznański przykład pokazuje, że podobne przedsięwzięcia można realizować sprawnie, choć nie gwarantuje, że na znacznie dłuższej trasie do stolicy uda się uniknąć poważnych utrudnień.



Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.