Podpisano pierwszą umowę na rozbudowę autostrady A2 między Łodzią a Warszawą. Strabag zajmie się odcinkiem Grodzisk Mazowiecki – Konotopa, wartym blisko 257 mln zł. To pierwszy z czterech kontraktów w inwestycji, która ma objąć łącznie 92 km trasy. Sprawa jest ważna nie tylko dlatego, że A2 dostanie dodatkowe pasy. Równie istotne są procedury, które przez ostatnie lata przesuwały projekt od koncepcji, przez decyzje administracyjne i przetargi, aż do momentu, w którym można mówić o realnym rozpoczęciu prac.
Autostrada A2 między Łodzią a Warszawą od dawna przestała być drogą „na zapas”. To jeden z najważniejszych odcinków komunikacyjnych w Polsce, łączący dwa duże ośrodki gospodarcze i obsługujący ogromny ruch samochodów osobowych oraz transportu ciężarowego. Według GDDKiA dzienne natężenie ruchu na tej trasie wynosi od blisko 60 tys. pojazdów w okolicach Łodzi do niemal 100 tys. pod Warszawą. To oznacza, że przepustowość drogi zaczęła się wyczerpywać.
Pierwsza podpisana umowa dotyczy 17,2 km autostrady między węzłami Grodzisk Mazowiecki i Konotopa. Na około 3-kilometrowym fragmencie między węzłami Pruszków i Konotopa powstanie czwarty pas ruchu na obu jezdniach. Na pozostałej części tego odcinka kierowcy będą mieli do dyspozycji po trzy pasy w każdym kierunku. Wartość kontraktu ze Strabagiem to blisko 257 mln zł.

To nie była szybka decyzja
Ta inwestycja nie zaczęła się od samego podpisania umowy. To finał kilkuletniego procesu administracyjnego i przetargowego. Już w 2020 roku GDDKiA informowała, że trwają prace projektowe związane z koncepcją programową i materiałami potrzebnymi do uzyskania decyzji środowiskowej. Wtedy wskazywano, że dodatkowe pasy mają zostać wyznaczone po wewnętrznych stronach obu jezdni, z wykorzystaniem pasa rozdziału przewidzianego jeszcze na etapie budowy autostrady.
To ważny szczegół. Poszerzenie A2 nie oznacza budowy nowej trasy w zupełnie nowym śladzie, ale przebudowę istniejącej autostrady. Dlatego kluczowe były wcześniejsze rezerwy terenu, przygotowanie obiektów inżynierskich i decyzje administracyjne. GDDKiA podkreśla, że już podczas projektowania i budowy drogi uwzględniono możliwość jej przyszłej rozbudowy.
Kolejnym przełomem było uzyskanie kompletu decyzji ZRID, czyli zezwoleń na realizację inwestycji drogowej. GDDKiA informowała 30 maja 2025 roku, że ma już komplet takich decyzji dla rozbudowy A2. Decyzje dla odcinków mazowieckich wydano na początku kwietnia 2025 roku, a dla dwóch odcinków w województwie łódzkim — 30 maja 2025 roku. Dopiero po tym możliwe było przejście do przetargów na roboty budowlane.

fot.: Ministerstwo Infrastruktury
Procedury mają tu ogromne znaczenie
W dużych inwestycjach drogowych sam wybór wykonawcy nie kończy sprawy. Po otwarciu ofert następuje ich szczegółowa weryfikacja, badanie dokumentów, sprawdzanie warunków udziału w postępowaniu, możliwe wezwania do wyjaśnień, a także czas na odwołania. W lutym 2026 roku GDDKiA informowała, że po wyborze najkorzystniejszej oferty pozostali uczestnicy postępowania mają 10 dni na złożenie odwołania. Dopiero brak odwołań pozwala przekazać dokumentację do kontroli uprzedniej Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych.
Ten etap nie jest formalnością bez znaczenia. Przy inwestycji za setki milionów złotych każda oferta musi zostać sprawdzona pod kątem zgodności z przepisami, budżetem i kryteriami przetargu. W przypadku A2 głównym kryterium była cena, odpowiadająca za 80 proc. oceny. Pozostałe 20 proc. dotyczyło kryterium pozacenowego, związanego m.in. z efektywnym wykorzystaniem destruktu, czyli materiału pozyskanego z rozbiórki istniejącej nawierzchni.
W praktyce podpisanie pierwszej umowy oznacza więc, że jeden z odcinków przeszedł przez najważniejsze bramki formalne. To nie jest już zapowiedź ani kolejny komunikat o planach, lecz wejście inwestycji w etap wykonawczy.

fot.: Krzysztof Nalewajko, GDDKiA
Cztery odcinki i 92 km prac
Cała rozbudowa A2 między Łodzią a Warszawą obejmie 92 km trasy. Z tego 89 km to dobudowa dodatkowych pasów ruchu, a około 3 km obejmie prace przy węźle Łódź Północ, gdzie krzyżują się autostrady A1 i A2. Tam trasa ma już po trzy pasy na każdej jezdni, dlatego zamiast typowego poszerzania przewidziano wymianę nawierzchni i montaż energooszczędnego oświetlenia.
Do podpisania pozostają jeszcze trzy umowy: na odcinek Łódź Północ – Łowicz, odcinek Łowicz – granica województwa łódzkiego i mazowieckiego oraz odcinek od granicy województw do Grodziska Mazowieckiego. Ministerstwo Infrastruktury zapowiada, że umowy na te fragmenty mają zostać podpisane do końca wakacji. Szacowany koszt całego przedsięwzięcia to blisko 1,5 mld zł.

fot.: Krzysztof Nalewajko, GDDKiA
Budowa pod ruchem, czyli operacja na żywym organizmie
Największym wyzwaniem nie będzie sama dobudowa pasa, ale sposób prowadzenia prac. A2 nie może zostać po prostu zamknięta na czas budowy. To jedna z tras o krytycznym znaczeniu dla ruchu między centrum kraju a Warszawą. Dlatego roboty mają być prowadzone przy utrzymanym ruchu, a przez cały okres budowy kierowcy mają mieć do dyspozycji po dwa pasy w każdym kierunku.
To wymaga bardzo precyzyjnej czasowej organizacji ruchu. GDDKiA zapowiada również odcinkowy pomiar prędkości, który wcześniej sprawdził się podczas prac na autostradzie A1 między Tuszynem i Częstochową. Na A2 ma on poprawić bezpieczeństwo w czasie robót i ograniczyć ryzyko zdarzeń drogowych na zwężeniach.
Według informacji podanych przez PAP, Strabag w ramach podpisanej umowy będzie odpowiadał także za przygotowanie i utrzymanie czasowej organizacji ruchu dla wszystkich czterech odcinków rozbudowywanej A2. Przez pierwsze miesiące od podpisania kontraktu prace mają koncentrować się głównie poza głównym ciągiem autostrady, aby przygotować infrastrukturę umożliwiającą późniejsze prowadzenie robót przy mniejszych utrudnieniach dla kierowców.

fot.: Ministerstwo Infrastruktury
Pierwsza taka autostrada w Polsce
Rozbudowa A2 ma być także projektem pionierskim pod względem energetycznym. GDDKiA zapowiada, że rozbudowany odcinek będzie pierwszym w kraju samowystarczalnym energetycznie fragmentem autostrady. Urządzenia związane z funkcjonowaniem drogi, w tym oświetlenie i stacje meteorologiczne, mają być zasilane z odnawialnych źródeł energii. W projekcie przewidziano także magazyny energii.
To istotne, bo przy tak dużej inwestycji drogowej nie chodzi już wyłącznie o asfalt i dodatkowy pas ruchu. A2 ma stać się testem rozwiązań, które mogą być później wykorzystywane przy innych dużych projektach infrastrukturalnych.

Dlaczego to ważne dla Łodzi i regionu?
Dla Łodzi rozbudowa A2 ma znaczenie większe niż tylko krótszy lub płynniejszy dojazd do Warszawy. To trasa, która obsługuje jeden z najważniejszych korytarzy logistycznych w Polsce. Łódź i region łódzki od lat budują swoją pozycję na położeniu w centrum kraju, dostępie do autostrad A1 i A2 oraz zapleczu magazynowym i transportowym. Jeżeli autostrada między Łodzią a Warszawą staje się wąskim gardłem, ogranicza to nie tylko komfort kierowców, ale też sprawność obsługi biznesu, logistyki i przewozów.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak wskazywał przy tej inwestycji, że rozbudowa A2 ma zlikwidować „wąskie gardło” korytarza wschód–zachód i ułatwić w przyszłości dojazd m.in. do Portu Polska. Resort infrastruktury podkreśla, że na inwestycję czekają zarówno kierowcy, jak i przedsiębiorcy z branży transportowej.
Pierwsza umowa nie kończy więc tematu, ale realnie otwiera najważniejszy etap inwestycji. Po latach przygotowań administracyjnych, środowiskowych, projektowych i przetargowych A2 między Łodzią a Warszawą wchodzi w fazę, która będzie widoczna dla kierowców. I właśnie dlatego procedury są tu tak ważne: bez nich nie byłoby zgód, przetargów, kontroli, umów ani możliwości rozpoczęcia robót na jednej z najbardziej obciążonych tras w kraju.
Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.