ódź otworzyła oferty w jednym z największych obecnie przetargów tramwajowych w mieście. O przebudowę linii na ulicach Zielonej i Legionów walczy siedmiu wykonawców i konsorcjów. Wszystkie propozycje mieszczą się w budżecie przygotowanym na inwestycję. Najtańszą ofertę złożyła Trakcja. Zanim jednak miasto wybierze wykonawcę, jej kalkulacja zostanie dodatkowo przeanalizowana pod kątem rażąco niskiej ceny.
– Na pewno tego wykonawcę, który jest pierwszy, jeżeli chodzi o linię tramwajową, będziemy musieli wezwać do wyjaśnień w zakresie rażąco niskiej ceny – mówi KNews.pl Grzegorz Nita, członek zarządu Łódzkich Inwestycji.
Trakcja z najniższą ceną
Oferty otwarto w poniedziałek, 28 września, w południe. Do postępowania zgłosiło się siedmiu wykonawców. Zamawiający – Miasto Łódź poprzez Miejskie Centrum Inwestycji oraz Zakład Wodociągów i Kanalizacji – przeznaczył na całe zamówienie 293,26 mln zł brutto. Zdecydowana większość tej kwoty, 283,6 mln zł, przypada na cztery zadania miejskie związane przede wszystkim z przebudową infrastruktury tramwajowej. Pozostałe około 9,7 mln zł dotyczą prac ZWiK.
Najtańszą ofertę złożyła Trakcja S.A. – 174,5 mln zł brutto. W przypadku samych zadań 1–4, czyli części finansowanej przez Miejskie Centrum Inwestycji, firma wyceniła roboty na około 167,1 mln zł. To ponad 116 mln zł mniej od kwoty zabezpieczonej na tę część przedsięwzięcia.
Drugą najniższą propozycję przedstawiło konsorcjum Balzola Polska i Lantania – 202,83 mln zł, a trzecią łódzki Budomal Rafał Leśniak – 204,35 mln zł. Konsorcjum KEMY i MPK-Łódź zaproponowało 214,26 mln zł. Dalej znalazły się Strabag – 228,15 mln zł, Mosty Łódź – 232,44 mln zł oraz Budimex – 232,91 mln zł. Nawet najdroższa z ofert pozostaje więc wyraźnie poniżej pieniędzy przygotowanych przez zamawiającego.
Wszystkie oferty w budżecie. Ale wybór nie nastąpi od razu
– Wpłynęło nam kilka ofert, wszystkie mieszczą się w zakładanym budżecie. Teraz będzie analiza ofert, a później wybór – mówi Grzegorz Nita.
Samo otwarcie ofert nie oznacza jednak, że najtańszy wykonawca automatycznie dostanie kontrakt. Łódzkie Inwestycje będą teraz badały dokumenty i kalkulacje. W przypadku najniższej propozycji dla części tramwajowej zamawiający zapowiada wezwanie do złożenia wyjaśnień dotyczących rażąco niskiej ceny. Podobna procedura ma dotyczyć także jednego z wykonawców w części wodociągowej.
Dopiero po analizie tych odpowiedzi będzie można przejść do dalszej oceny dokumentów firmy znajdującej się najwyżej w rankingu. Nita zaznacza, że na obecnym etapie trudno określić, jak długo potrwa cały proces wyboru wykonawcy.
Cena może przesądzić o wyniku
W postępowaniu formalnie obowiązują dwa kryteria: cena oraz długość gwarancji. W praktyce znaczenie ceny może być jednak decydujące.
– Jeżeli chodzi o okres gwarancji, wszyscy zazwyczaj składają ten maksymalny, żeby zdobyć jak najwięcej punktów. De facto będzie więc decydowała cena, oczywiście pod warunkiem, że oferty będą spełniały warunki przetargu pod względem formalnym – wyjaśnia Grzegorz Nita.
To właśnie dlatego analiza najtańszej propozycji Trakcji będzie miała tak duże znaczenie. Jeżeli firma prawidłowo uzasadni swoją kalkulację i jej oferta przejdzie ocenę formalną, bardzo niska cena może dać jej znaczną przewagę w postępowaniu.
Nie tylko nowe tory
Przetarg jest znacznie większy niż zwykła wymiana torowiska. Obejmuje przebudowę linii tramwajowej na Zielonej i Legionów wraz z infrastrukturą zasilającą i przystankową, a także modernizację sieci wodociągowej. Oficjalna nazwa postępowania obejmuje wszystkie te elementy, a wykonawcy musieli wycenić łącznie sześć zadań.
Na Zielonej zakres miejskiej inwestycji zaczyna się w rejonie Wólczańskiej i biegnie dalej w kierunku zachodnim. Fragment bliżej al. Kościuszki jest związany z pracami realizowanymi przy tunelu średnicowym. Na Legionów przebudowa obejmie natomiast odcinek od rejonu Żeligowskiego w kierunku al. Unii Lubelskiej , łącznie ze skrzyżowaniem z Al. Włókniarzy. Prace obejmą również układ torowy w rejonie tego skrzyżowania.
Całość ma być gotowa do 2029 roku
Inwestycja jest współfinansowana ze środków europejskich i dlatego ma określony końcowy termin realizacji.
– Musimy skończyć w 2029 roku – mówi Grzegorz Nita. Jak wyjaśnia, wynika to z harmonogramu wykorzystania unijnego dofinansowania z programu regionalnego województwa łódzkiego.
Po poniedziałkowym otwarciu ofert miasto jest więc w komfortowej sytuacji finansowej: każda z siedmiu propozycji mieści się w zabezpieczonych środkach. Jednocześnie bardzo duża różnica między budżetem a najtańszą ofertą oznacza, że przed wyborem wykonawcy Łódzkie Inwestycje będą chciały dokładnie sprawdzić, czy zaproponowana przez Trakcję cena pozwala na prawidłowe wykonanie całego kontraktu.



Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.