W Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 1 w Łodzi powstanie centrum serwisowe śmigłowców AH-64E Apache. Podpisana 11 sierpnia umowa wykonawcza z Boeingiem otwiera drogę do utworzenia w Polsce zaplecza obsługowego dla 96 maszyn zamówionych przez Siły Zbrojne RP. To kolejny etap technologicznej transformacji łódzkich zakładów, o której prezes WZL1 Jacek A. Goszczyński mówił niedawno w rozmowie z KNews.pl.
Umowę podpisano podczas uroczystości z udziałem premiera Donalda Tuska, przedstawicieli Ministerstwa Obrony Narodowej, Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz amerykańskiego koncernu Boeing. Gospodarzem spotkania był dr inż. Jacek A. Goszczyński, prezes Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 1.
– Dla WZL1 budowa największej infrastruktury wsparcia dla śmigłowców Apache to powinność wpisująca się w naszą działalność. Umowa ta pozwoli nam zapewnić wsparcie dla Sił Zbrojnych RP, znacząco zwiększając ich zdolności operacyjne – powiedział Jacek A. Goszczyński.

fot.: gov.pl/web/uw-lodzki — Maria Bocheńska – członek Zarządu WZL1, Marc-Olivier Sabourin – wiceprezes EICLA & Training Solutions w Boeing Global Services, dr inż. Jacek A. Goszczyński – prezes Zarządu WZL1.
Centrum serwisowe dla polskich Apache’ów
Umowa wykonawcza zawarta pomiędzy Boeingiem a WZL1 dotyczy utworzenia w Łodzi centrum serwisowego śmigłowców AH-64E Apache Guardian. Zakłady mają uzyskać zdolność wykonywania planowych przeglądów maszyn, które od 2028 roku zaczną trafiać do Wojska Polskiego.
Centrum ma zapewnić utrzymanie wysokiego poziomu gotowości operacyjnej floty. Oznacza to, że część prac związanych z obsługą śmigłowców będzie mogła być wykonywana w kraju, bez konieczności wysyłania maszyn lub ich najważniejszych elementów do zagranicznych zakładów.
W Łodzi ma powstać największe w Europie centrum serwisowe Apache’ów. Zaplecze będzie przygotowane co najmniej do obsługi wszystkich 96 śmigłowców zamówionych przez Polskę. Rząd zapowiada również znaczący wzrost zatrudnienia w WZL1, docelowo nawet jego podwojenie.
Premier Donald Tusk zasugerował, że łódzkie zakłady mogą w przyszłości odgrywać rolę nie tylko w obsłudze polskiej floty.
– Mówimy o największym centrum serwisowym tych śmigłowców w Europie. To centrum będzie obsługiwało nie tylko nasze Apache, ale także będzie odgrywało kluczową rolę, jeśli chodzi o wszystkich sojuszników na naszym kontynencie – powiedział premier.
Nie przedstawiono jednak dotąd szczegółów dotyczących ewentualnych kontraktów na obsługę maszyn należących do innych państw. W Europie śmigłowce AH-64E wykorzystują m.in. Wielka Brytania i Holandia, a maszyny armii amerykańskiej są rotacyjnie rozmieszczane na kontynencie. Możliwość wejścia WZL1 na europejski rynek serwisowy należy więc na obecnym etapie traktować jako perspektywę, a nie przesądzony zakres działalności centrum.

fot.: gov.pl
KNews.pl zapowiadał podpisanie umowy
O przygotowaniach do podpisania dokumentów Jacek A. Goszczyński mówił w opublikowanym 26 lipca wywiadzie dla KNews.pl.
Prezes WZL1 wyjaśniał wówczas, że umowa offsetowa z Boeingiem obejmuje cztery zobowiązania związane ze wsparciem samego śmigłowca: płatowca, systemu przeniesienia napędu, wyposażenia wewnętrznego oraz obsługi technicznej.
– Jedną umowę wykonawczą mamy już podpisaną. Dwie kolejne negocjujemy. Liczę, że w ciągu najbliższych tygodni uda się je uzgodnić i podpisać – mówił w rozmowie z KNews.pl.
Niespełna trzy tygodnie później negocjacje z Boeingiem zakończyły się podpisaniem dokumentów.
Prezes WZL1 podkreślał jednak, że samo pozyskanie zdolności technicznych nie jest jeszcze równoznaczne z otrzymaniem zleceń na obsługę śmigłowców.
– Offset daje zdolność. Realizacja konkretnej usługi to już kolejny etap – zaznaczał.
Oznacza to, że umowa pozwala WZL1 zbudować odpowiednie zaplecze, przeszkolić pracowników, pozyskać dokumentację, urządzenia i certyfikaty. Oddzielnym etapem będzie późniejsze powierzanie zakładom konkretnych przeglądów, napraw i prac serwisowych.

fot.: gov.pl
Z technologii poradzieckiej do zachodnich standardów
Dla WZL1 program Apache oznacza znacznie więcej niż rozszerzenie listy obsługiwanych maszyn. Łódzkie zakłady przez dziesięciolecia specjalizowały się przede wszystkim w remontach śmigłowców konstrukcji radzieckiej, m.in. Mi-8, Mi-17 i Mi-24. Obecnie przechodzą w stronę obsługi najbardziej zaawansowanych zachodnich platform.
Jak tłumaczył Jacek A. Goszczyński w rozmowie z KNews.pl, wiąże się to ze zmianą całej filozofii pracy: od konstrukcji, przez diagnostykę, aż po dokumentację techniczną i system kontroli jakości. Pracownicy muszą opanować nowe procedury, specjalistyczny język angielski oraz standardy obowiązujące w zachodnim przemyśle lotniczym.
– Dzisiaj mamy drugą rewolucję. Zmieniamy wszystko. Zmieniamy przyzwyczajenia, procedury, technologię, wymagania wobec ludzi i zakładów. Stare przyzwyczajenia odchodzą w niebyt – mówił prezes WZL1.
Łódzkie zakłady będą musiały przygotować specjalistyczne narzędzia, maszyny, stanowiska diagnostyczne i infrastrukturę. Równolegle konieczne będzie uzyskanie certyfikatów pozwalających na pracę przy śmigłowcach oraz wdrożenie restrykcyjnych procedur jakościowych.

fot.: gov.pl
Apache, Longbow i silniki T700
Umowa z Boeingiem jest częścią większego systemu zobowiązań offsetowych związanych z zakupem Apache’ów. W marcu 2026 roku WZL1 podpisały już umowy wykonawcze z Lockheed Martin. Dotyczą one pozyskania zdolności obsługi i napraw systemów celowniczo-nawigacyjnych Gen 4 TADS/PNVS oraz radarów kierowania ogniem Longbow.
Kolejny zakres współpracy obejmuje silniki z rodziny T700. Umowa offsetowa z General Electric ma umożliwić WZL1 prowadzenie ich obsługi, napraw i remontów. Znaczenie tego projektu wykracza poza samą flotę Apache’ów, ponieważ jednostki napędowe tej rodziny są wykorzystywane również w innych typach śmigłowców.
W praktyce Łódź ma przejąć kompetencje związane z płatowcem i systemami Apache’a, natomiast program silnikowy może stworzyć szersze zaplecze dla kilku typów maszyn używanych przez polskie wojsko.

fot.: gov.pl
Druga umowa dla polskiego przemysłu
Podczas uroczystości podpisano również drugą umowę wykonawczą pomiędzy Boeingiem a Wojskowym Centralnym Biurem Konstrukcyjno-Technologicznym.
Obejmuje ona ocenę zgodności wybranych polskich urządzeń naziemnej obsługi statków powietrznych ze śmigłowcami AH-64E. Jeżeli rozwiązania przejdą wymagane procedury, sprzęt produkowany w Polsce będzie mógł zostać wykorzystany do zabezpieczenia eksploatacji Apache’ów.
Może to dotyczyć m.in. urządzeń zasilania elektroenergetycznego LUZES, które już wcześniej były wykorzystywane podczas naziemnych prezentacji śmigłowców Apache. Pozytywny wynik procesu oceny otworzyłby przed WCBKT nie tylko możliwość dostarczania sprzętu polskiej armii, lecz również perspektywę sprzedaży urządzeń innym użytkownikom tej platformy.

fot.: wikimedia.org
Dostawy rozpoczną się w 2028 roku
Polska podpisała umowę na zakup 96 śmigłowców AH-64E Apache Guardian 13 sierpnia 2024 roku. Pakiet obejmuje nie tylko same maszyny, ale również uzbrojenie, części zamienne, wyposażenie logistyczne, szkolenia i wsparcie techniczne.
Wartość całego programu podawana jest na około 10–11 mld dolarów, zależnie od sposobu ujmowania poszczególnych elementów i podatków. To największe zagraniczne zamówienie śmigłowców Apache w historii tego programu.
Dostawy mają rozpocząć się w 2028 roku i potrwać do 2032 roku. Według przedstawionego harmonogramu Polska ma otrzymać kolejno 15, 20, 32, 21 i 8 maszyn. Do czasu rozpoczęcia zasadniczych dostaw polscy żołnierze szkolą się na ośmiu śmigłowcach wypożyczonych przez armię Stanów Zjednoczonych.
Podpisanie umowy wykonawczej z Boeingiem oznacza, że przygotowania do przyjęcia floty wchodzą w etap organizowania rzeczywistego zaplecza technicznego. Dla Łodzi to jeden z najważniejszych projektów przemysłowych ostatnich lat: połączenie inwestycji w infrastrukturę, nowe miejsca pracy, specjalistyczne kadry i kompetencje, które mogą pozostać w regionie przez kolejne dekady.n z najważniejszych projektów przemysłowych ostatnich lat: połączenie inwestycji w infrastrukturę, nowe miejsca pracy, specjalistyczne kadry i kompetencje, które mogą pozostać w regionie przez kolejne dekady.
Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.