O przyszłości województwa łódzkiego, transformacji energetycznej, inwestycjach, kolei, Porcie Polska i nowych miejscach pracy rozmawiamy z Piotrem Wojtysiakiem, wicemarszałkiem województwa łódzkiego.
Błażej Kronic, KNews.pl: Panie Marszałku, jakie są priorytety województwa łódzkiego w obszarze biznesu, inwestycji i wsparcia przedsiębiorców?
Piotr Wojtysiak, wicemarszałek województwa łódzkiego: Mamy na terenie województwa zarejestrowanych ponad 300 tysięcy podmiotów gospodarczych. To mikro-, małe, średnie i duże firmy, które budują potencjał gospodarczy naszego województwa. Chcemy w sposób zrównoważony wspierać te podmioty, a głównym celem jest budowanie województwa przyjaznego przedsiębiorcom, atrakcyjnego miejsca do inwestowania i prowadzenia działalności gospodarczej.
Jednym z największych naszych wyzwań jest stworzenie nowoczesnych, dobrze płatnych miejsc pracy w związku z procesem transformacji, który w ostatnich latach zachodzi w województwie. Nazywam go nie tylko transformacją energetyczną, lecz także gospodarczą transformacją całego podregionu bełchatowskiego, objętego programem Sprawiedliwej Transformacji. To największe dzisiaj wyzwanie: odejście od monopolu firm z zakresu energetyki węglowej.
Musimy tworzyć tam zróżnicowane możliwości prowadzenia działalności gospodarczej, przyciągać inwestorów z różnych branż i zapewniać atrakcyjne miejsca pracy. Z drugiej strony ubiegamy się także o rozwój energetyki jądrowej w tym obszarze, która może wytworzyć nowe kompetencje regionu.
KNews: Konin również konkuruje o lokalizację drugiej elektrowni jądrowej. Jak ocenia Pan szanse Bełchatowa?
Piotr Wojtysiak: Jestem przekonany, że spośród dwóch wskazanych lokalizacji Bełchatów ma duże atuty, aby ubiegać się o tę inwestycję. Z jednej strony mamy najpotężniejsze wyprowadzenia sieci energetycznej - 5,5 GW. Z drugiej strony jest ogromne doświadczenie kadry kompleksu, który w szczytowym okresie zatrudniał ponad 17 tysięcy osób. Nie przedstawiam tej liczby jako aktualnego zatrudnienia, lecz jako skalę kompetencji i potencjału, który przez lata został zbudowany.
Wykorzystując środki europejskie, budujemy także nowe kompetencje w zakresie energetyki jądrowej. Są podpisane porozumienia z uczelniami i firmami.
Jestem przekonany, że analizy prowadzone przez ekspertów w zakresie energetyki jądrowej, a także analizy geologiczne i dotyczące dostępności wody, pozwolą ustalić kryteria, które będą przemawiały za Bełchatowem jako miejscem tej inwestycji. To bardzo usprawniłoby proces transformacji energetycznej.
Od tej decyzji uzależniona jest również część dużych inwestycji w regionie. Dzięki naszym długofalowym działaniom, między innymi z inwestorami z Azji i innych części świata, mamy przygotowane dobre tereny inwestycyjne oraz projekty inwestycyjne. Inwestorzy pytają nas jednak przede wszystkim o to, czy w tym obszarze będzie dostępna odpowiednia moc.
Jeżeli mamy dobre sieci energetyczne, potrzebne jest również stabilne źródło energii. Województwo łódzkie, przy wykorzystaniu funduszy europejskich, zrealizowało zarówno duże, jak i mniejsze inwestycje w zakresie energetyki rozproszonej i odnawialnych źródeł energii. One również budują potencjał tego obszaru.
KNews: W Koninie powstają duże farmy fotowoltaiczne, a w regionie prowadzone są rozmowy dotyczące lokalizacji dużych centrów danych. Czy podobne inwestycje mogą pojawić się także w okolicach Bełchatowa?
Piotr Wojtysiak: To jest jeden z pomysłów na transformację w perspektywie technologicznej. Jeżeli chodzi o liczbę miejsc pracy, niektóre inwestycje mogą być bardziej efektywne niż inne, szczególnie jeśli tworzą dobrze płatne miejsca pracy i wymagają wysokich kompetencji.
Dla takich inwestycji potrzebne jest jednak duże i stabilne źródło zasilania. Jestem przekonany, że podjęcie decyzji o lokalizacji elektrowni jądrowej w Bełchatowie oznaczałoby, że region znalazłby się również w gronie preferowanych miejsc dla inwestycji związanych z centrami danych.
Położenie światłowodów, sieci energetycznych i komunikacyjnych wskazuje, że jesteśmy atrakcyjną lokalizacją. Dlatego uważam, że województwo łódzkie powinno wykorzystać swoją lokalizację oraz szanse związane z dużymi inwestycjami infrastrukturalnymi na naszym terenie.
Musimy wykorzystywać nasze szanse w zakresie połączeń i nowoczesnej logistyki. Jedną z naszych specjalizacji jest nowoczesna logistyka związana z wykorzystaniem centralnego położenia regionu.
KNews: Patrząc na działania Ministerstwa Infrastruktury, można dostrzec próbę silniejszej integracji województwa łódzkiego. To region złożony z obszarów, które przez lata były mocno związane z sąsiednimi województwami: Skierniewice i okolice ciążyły w stronę Warszawy, a Wieluń — Częstochowy i Śląska. Czy rozwój połączeń kolejowych może sprawić, że te części województwa będą dziś silniej związane z Łodzią i ze sobą nawzajem?
Piotr Wojtysiak: Transformacja gospodarcza, która toczy się w województwie, wynika także z dużych możliwości, jakie stworzą wielkie projekty infrastrukturalne prowadzone przez Ministerstwo Infrastruktury. To kolej dużych prędkości, budowa Portu Polska oraz połączenia, które kreujemy na obszarze objętym transformacją.
Zakończyliśmy projektowanie linii kolejowej nr 24, czyli połączenia Piotrkowa Trybunalskiego z Bełchatowem, z wydłużeniem do Bogumiłowa. Ogłoszono już przetarg na roboty budowlane. W Bogumiłowie znajduje się strefa ekonomiczna w Kleszczowie. Ten region jest już dobrze obsadzony przez nowych inwestorów.
W niedalekiej przyszłości ma tam powstać także fabryka związana z farmacją - zakład Hasco-Lek. Wykupione zostały grunty pod tę inwestycję.
Bardzo się cieszę, że są to inwestycje dywersyfikujące działalność gospodarczą na tym obszarze. Nie będzie to działalność uzależniona wyłącznie od kompleksu paliwowo-energetycznego, lecz tworząca nowe miejsca pracy w regionalnych inteligentnych specjalizacjach. Mam na myśli farmaceutykę, kosmetykę, nowoczesne włókiennictwo, przemysł mody, logistykę, a także wysokospecjalistyczne technologie informatyczne.
Jestem przekonany, że inwestycje kolejowe, energetyczne i sieciowe, a także działania województwa zmierzające do likwidacji białych plam komunikacyjnych stworzą kolejne możliwości rozwoju.
Dla mnie istotne jest posiadanie odpowiedniej infrastruktury. Dobrze skomunikowane województwo daje możliwość przepływu pracowników i studentów, a to jest jeden z naszych priorytetów. Dlatego od dwóch lat tak dużo uwagi poświęcamy rozwojowi Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej.
Kupiliśmy 14 pociągów dla Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. To inwestycja warta ponad 450 milionów złotych. Chcemy być przygotowani do wykorzystywania nowych tras kolejowych, które są budowane.
KNews: Elektrownia w Bełchatowie ma zostać w przyszłości zamknięta, a miasta z południa naszego regionu zostały objęte programem Sprawiedliwej Transformacji. Co możemy zrobić, aby wzmocnić ten obszar w trudnym momencie?
Piotr Wojtysiak: Bardzo bliska jest mi kwestia transformacji Bełchatowa, Piotrkowa Trybunalskiego i Radomska. Niedawno byłem w radomszczańskiej strefie aktywności gospodarczej. Widzimy tam bardzo dobre i przyszłościowe relacje z inwestorami z Azji.
W ostatnim czasie gościliśmy przedstawicieli tajwańskich inwestorów oraz rządu Tajwanu. To część relacji, które budujemy jako samorząd województwa w ramach projektu internacjonalizacji naszych przedsiębiorstw.
Kierunek azjatycki okazuje się bardzo obiecujący. Rozmowy i wyjazdy, które realizowaliśmy, przede wszystkim w relacjach z Japonią, przynoszą efekty w postaci nowych inwestorów. Cieszę się, że duża część tych inwestorów decyduje się na obszar Sprawiedliwej Transformacji, czyli na inwestowanie w rejonie Radomska, Bełchatowa i Piotrkowa Trybunalskiego.
To daje duży potencjał do tego, aby myśleć o transformacji energetycznej i gospodarczej nie jako o zagrożeniu, lecz jako o szansie na zbudowanie bardziej konkurencyjnej, zróżnicowanej i zdywersyfikowanej gospodarki. Nie tylko w oparciu o kompleks paliwowo-energetyczny.
Piotrków Trybunalski również jest obszarem Sprawiedliwej Transformacji. Piotrków, Bełchatów i Radomsko, a także 35 gmin znajdujących się w ich otoczeniu, to kluczowe obszary tego procesu.
Musimy wykorzystywać nasze szanse w zakresie połączeń i nowoczesnej logistyki. Jedną z naszych specjalizacji jest nowoczesna logistyka związana z wykorzystaniem centralnego położenia regionu.
Pamiętamy także o północnej części województwa, między innymi o znakomicie rozwijającym się Strykowie i możliwościach wynikających ze skrzyżowania autostrad.
Dobre zapowiedzi Ministerstwa Infrastruktury dotyczące budowy nowych tras S12 i S74 w kierunku wschodnim, przebiegających przez województwo łódzkie, dobrze rokują również w kontekście potencjalnych inwestycji związanych z odbudową Ukrainy.
KNews: W procesie transformacji nie można pominąć małych i średnich przedsiębiorstw. To one w dużej mierze tworzą rynek pracy. Jaką rolę mają odgrywać w tym procesie?
Piotr Wojtysiak: W procesie Sprawiedliwej Transformacji przekazano już ponad 1,6 miliarda złotych na duże i małe projekty.
Nie zapominamy o małych i średnich przedsiębiorstwach, ponieważ one również korzystają z tych funduszy. To właśnie one są solą naszej gospodarki. Dziewięćdziesiąt pięć procent przedsiębiorców w województwie to mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa.
W dużej mierze decydują one o rynku pracy i naszym rozwoju. Mamy również wspaniałe duże firmy, które nadają potencjał umiędzynarodowieniu naszej produkcji i usług.
Jestem przekonany, że dzięki infrastrukturze, którą zbudujemy, województwo łódzkie będzie jeszcze bardziej atrakcyjnym miejscem dla dużych graczy na rynku światowym. Kluczowy będzie czas pokonywania odległości.
Jesteśmy zainteresowani wykorzystaniem zmian infrastrukturalnych nie tylko dla transportu osobowego, ale również dla transportu cargo.
W rozmowach, które prowadziliśmy ostatnio z inwestorami w Wietnamie, kluczowy był szybki dostęp do naszych portów , a także do lotnisk cargo. Mamy nadzieję, że lotnisko w Łodzi, po przebudowie sieci komunikacyjnej związanej z Portem Polska, również będzie częściowo wykorzystywane do rozwoju gospodarczego. Mam na myśli między innymi obsługę mniejszych przesyłek cargo.
KNews: W analizach KNews zwracamy uwagę, że północno-wschodnia część województwa, szczególnie okolice Skierniewic, może stać się jednym z beneficjentów Portu Polska. Lotnisko będzie ważnym elementem tego projektu, a cargo może być jednym z głównych motorów rozwoju tej części regionu. Czy już dziś widzi Pan zainteresowanie tym obszarem ze strony inwestorów niemieckich i azjatyckich?
Piotr Wojtysiak: To bardzo ważne, abyśmy już dziś potrafili mówić o tym projekcie na świecie i przedstawiać go jako szansę inwestycyjną. Z perspektywy biznesowej cztery czy pięć lat to właściwy czas na przeprowadzenie procesu inwestycyjnego.
Mieliśmy okazję być z Łódzką Specjalną Strefą Ekonomiczną na targach w Hongkongu. To jedne z największych targów, jeśli chodzi o inwestycje w nieruchomości. Pokazywaliśmy Port Polska jako projekt tworzący atrakcyjne możliwości inwestowania w jego otoczeniu.
Ten projekt będzie miał bardzo duży wpływ na rozwój północno-wschodniej części województwa, czyli między innymi powiatów skierniewickiego, łowickiego, rawskiego i tomaszowskiego.
Dzięki połączeniom, które tworzymy w zakresie sieci kolejowych oraz dróg krajowych i wojewódzkich, możemy wzmacniać spójność komunikacyjną regionu. Dzisiaj nie sama odległość, lecz czas potrzebny do jej pokonania będzie miał kluczowe znaczenie.
Cieszę się, że planowane inwestycje w zakresie infrastruktury kolejowej zagwarantują nam docelowo szybsze połączenie z Warszawą oraz z planowanym Portem Polska. Będziemy mogli pokonywać te odległości w kilkadziesiąt minut, a więc zdecydowanie szybciej niż obecnie.
KNews: Jakie czasy przejazdu są planowane po powstaniu nowych połączeń? Mówimy o około 30–37 minutach do Warszawy i niewiele ponad 20 minutach do Portu Polska?
Piotr Wojtysiak: Docelowo przejazd do Warszawy ma trwać około 37 minut, z tego, co pamiętam. Do Portu Polska będzie to prawdopodobnie niewiele ponad 20 minut. Musimy jeszcze uzbroić się w cierpliwość, ale już teraz powinniśmy promować na rynku międzynarodowym te planowane połączenia.
Zawsze, kiedy wyjeżdżamy za granicę, pokazujemy, że jesteśmy w centrum Europy i w centrum Polski. Jesteśmy dogodnym hubem komunikacyjnym i logistycznym, który umożliwia wejście zarówno na zachodnią, jak i wschodnią część Europy.
To jest nasz wielki atut, kiedy rozmawiamy z inwestorami azjatyckimi. W ostatnich latach skoncentrowaliśmy się na tym kierunku i daje nam to duży optymizm. Wierzę, że będziemy mogli zaoferować inwestorom atrakcyjne możliwości.
Współpraca ze strefą ekonomiczną jest bardzo ważna. Inwestorzy japońscy są również naszą wizytówką. Możemy pokazywać kolejnym firmom z danego kraju, że inni inwestorzy już u nas są. W województwie łódzkim mamy już kilkunastu inwestorów japońskich.
Ukraina i odbudowa regionu
KNews: Wojna, jak wszyscy mamy nadzieję, zakończy się w niedługiej perspektywie. Rozmawiałem o tym także z wiceprezydentem Wrocławia, który mówił o przygotowaniach do zwiększonego tranzytu w kierunku Ukrainy. Czy zakończenie wojny i odbudowa Ukrainy mogą stać się szansą gospodarczą dla województwa łódzkiego, zwłaszcza dla jego wschodniej części? Czy w regionie mogą powstać inwestycje związane z odbudową Ukrainy?
Piotr Wojtysiak: Będzie tu wiele uwarunkowań. Wiemy, że oczekiwania są duże, ale niekiedy decyzje polityczne blokują gospodarkę. Ważne jest, aby te uwarunkowania nie przeszkadzały w rozwoju.
Myślę, że pod względem infrastrukturalnym będziemy do tego przygotowani. Mam na myśli między innymi drogę ekspresową S74, która otwiera możliwości rozwoju dla części powiatu piotrkowskiego i opoczyńskiego. Powstaną nowe węzły komunikacyjne w strategicznych miejscach, takich jak Sulejów, trasa Piotrków–Sulejów, a następnie Kozenin i kierunek granicy wschodniej.
Ta droga rozwiąże dziś istniejące problemy komunikacyjne, a z drugiej strony otworzy tereny, które do tej pory miały bardzo ograniczone możliwości pozyskiwania inwestycji.
Wiążę również możliwość wejścia na rynki wschodnie z tym, jak dobrze wykorzystamy czas na rozwój technologii i przygotowanie technologii podwójnego zastosowania, czyli dual use. To ważne z punktu widzenia budowania konkurencyjności naszej gospodarki.
Już dzisiaj, podczas spotkań z przedsiębiorcami, widzimy, że w inteligentnych specjalizacjach regionu - między innymi we włókiennictwie, tkaninach i technologiach dronowych - budujemy również technologie cywilne, które mogą mieć zastosowanie w obszarze obronności.
Korzystamy także ze środków z programu SAFE. Mamy przecież Wojskowe Zakłady Lotnicze w Łodzi i inne zakłady. Z tego, co pamiętam, 487 firm może w różnym stopniu skorzystać z łańcucha zamówień realizowanego w ramach programu SAFE.
Te firmy mogą zbudować swoją konkurencyjność i już dzisiaj stać się atrakcyjnymi partnerami handlowymi dla przemysłu, który jest potrzebny w związku z konfliktem na wschodzie.
KNews: Podczas spotkania z prezesem Polskiej Grupy Zbrojeniowej usłyszałem, że skala potrzeb obronnych obejmuje nie tylko wielkie systemy i pojazdy, lecz także pozornie drobne elementy - śruby, nici, tkaniny czy elementy umundurowania. To pokazuje, że również mniejsze firmy mogą znaleźć miejsce w łańcuchu dostaw dla wojska. Czy województwo może pomóc im wejść na ten rynek?
Piotr Wojtysiak: Byłem również na targach tekstylnych, gdzie część przedsiębiorców specjalizuje się w produkcji odpowiednich nici i materiałów. Uszycie kamizelek kuloodpornych wiąże się przecież z koniecznością wyprodukowania odpowiednich tkanin.
To jest również impuls do wykorzystania dużego sektora badawczo-naukowego. Mam na myśli potencjał uczelni, Politechniki Łódzkiej, wzornictwa oraz Instytutu Łukasiewicz.
Już teraz realizowane są projekty badawczo-rozwojowe, które można wykorzystać w ramach inteligentnych specjalizacji regionalnych oraz przemysłu podwójnego zastosowania.
KNews: Niedawno rozmawiałem z wiceprezydentem Wrocławia o planowanych połączeniach kolejowych. Mówił, że patrzy na tę inwestycję jako na szansę stworzenia efektu synergii. Połączenie Wrocławia, Poznania, Łodzi i Warszawy szybką koleją może zbudować obszar bardzo intensywnej współpracy między miastami. Czy w tej perspektywie powinniśmy mówić przede wszystkim o współpracy, a nie o konkurencji? Czy centralne położenie województwa łódzkiego może stać się jego przewagą?
Piotr Wojtysiak: Uważam, że może to być szansa dla całej Polski na zbudowanie silnego, centralnie położonego obszaru współpracujących ze sobą regionów.
Dzięki planowanym połączeniom kolejowym podróż z Łodzi do Warszawy ma docelowo trwać około 30–40 minut. To daje dużą przewagę konkurencyjną, nawet w porównaniu z podróżowaniem po samej Warszawie. Szybciej będzie można dotrzeć z dworca Łódź Fabryczna do dworca centralnego w Warszawie niż z obrzeży Warszawy do centrum miasta.
Jestem przekonany, że wykorzystanie połączeń Poznania, Wrocławia i Warszawy, a także położenie Portu Polska, zapewni dużą mobilność pracownikom.
Będzie to miało znaczenie również z perspektywy logistycznej i wymiany towarów. Nie konkurujemy ze sobą. Wzajemnie się uzupełniamy. Każdy region ma trochę inną specyfikę.
W przypadku półprzewodników i nowoczesnych technologii decydujące znaczenie będzie miał kapitał ludzki - dobrze wykształcony i mobilny.
Docelowo będzie można mieszkać w Łodzi, kilka minut od dworca Łódź Fabryczna, mieć połączenie z Warszawą w około 37 minut i w mniej niż godzinę docierać do innych dużych miast. To powoduje, że stajemy się jednym z centralnych regionów Europy.
Tak szybkie połączenia zagwarantują podniesienie naszej konkurencyjności.
KNews: W mediach społecznościowych pojawiają się informacje, że projekt Port Polska może zostać ograniczony - zarówno w zakresie cargo, jak i pod względem wielkości dworca pasażerskiego. Tymczasem cargo ma być jednym z kluczowych elementów tego lotniska i ważnym czynnikiem rozwoju regionu. Czy uważa Pan, że takie ograniczenie jest realnym zagrożeniem dla całego projektu?
Piotr Wojtysiak: Mamy koncepcję przygotowywaną przez nowych pełnomocników rządu. Uważam, że decyzje dotyczące tego projektu zapadają na poziomie ministerstwa.
Już dziś widzę jednak, że dzięki decyzjom kolejowym, które zostały podjęte, oraz dzięki projektowi Port Polska możemy wzmacniać potencjał komunikacyjny i gospodarczy regionu.
Pamiętajmy również o lotniskach regionalnych, które mogą być uzupełnieniem całego systemu. Mam na myśli między innymi obszar Łodzi oraz obszar transformacji.
Takim przykładem jest lotnisko w Piotrkowie Trybunalskim, które jest położone na terenie obszaru transformacji. Ono również może być wykorzystywane przez potencjalnych inwestorów i firmy.
KNews: Wspomniał Pan o lotnisku w Piotrkowie Trybunalskim. Jakie znaczenie może mieć jego rozwój dla gospodarki i logistyki regionu?
Piotr Wojtysiak: Na lotnisku toczą się już prace związane między innymi z pasem startowym. Jest tam droga do kołowania. Właściciele lotniska, czyli Aeroklub Ziemi Piotrkowskiej, rozważają również kolejne prace.
Dla rozwoju gospodarczego są to kluczowe kwestie. Ten wielki projekt przebudowy Polski logistycznej i infrastrukturalnej toczy się dziś w sposób zrównoważony.
W centralnej Polsce mamy szczęście, że szlaki komunikacyjne krzyżują się właśnie w województwie łódzkim. Oddziaływanie infrastruktury drogowej, kolejowej i lotniczej będzie budowało jeszcze większy potencjał regionu.
Tak jak drogi wojewódzkie uzupełniają drogi krajowe, powiatowe i gminne, tak lotniska w Łodzi i Piotrkowie, a także inne porty regionalne, będą uzupełniać całą siatkę połączeń.
Najważniejsze jest to, abyśmy potrafili wykorzystać tę szansę już na obecnym etapie. Kiedy uczestniczymy w targach inwestycyjnych w państwach azjatyckich, sprzedajemy już sam projekt. Od pokazania dobrego projektu, który zostanie zrealizowany za kilka lat, do decyzji inwestora również mija czas.
Ważne, abyśmy nie przespali tej szansy i pokazali, że jesteśmy atrakcyjnym miejscem do wejścia na rynki europejskie - zarówno Europy Zachodniej, jak i Europy Wschodniej.
Możemy być silnym hubem komunikacyjnym i miejscem wyspecjalizowanym w logistyce. Nowoczesna logistyka jest dziś kluczowa, ale nie możemy zapominać również o energetyce oraz o przekwalifikowaniu dużej części pracowników, którzy obecnie pracują w sektorach, które w przyszłości mogą nie być już perspektywiczne.
Musimy budować kompetencje przyszłości w oparciu o nowoczesną gospodarkę.
Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.