Biznes i gospodarka w regionie łódzkim
S12 i S74. Kolejny krok do budowy dwóch ekspresówek w Łódzkiem

S12 i S74. Kolejny krok do budowy dwóch ekspresówek w Łódzkiem

Przygotowania do budowy dwóch ważnych dróg ekspresowych w centralnej Polsce nabierają tempa. GDDKiA ogłosiła kolejny przetarg, tym razem dotyczący fragmentów tras, które nie zostały objęte sierpniową decyzją środowiskową. To istotny postęp po miesiącach niepewności wokół przyszłości inwestycji. Jednocześnie drogowcy przygotowują pozostałe odcinki do realizacji. Czy uda się doprowadzić do powstania całego połączenia bez kolejnych wieloletnich opóźnień?

GDDKiA uruchamia kolejny etap inwestycji

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła 29 października przetarg na przygotowanie dokumentacji dla dwóch odcinków dróg ekspresowych: S12 pomiędzy Kozeninem a Januszewicami oraz S74 na trasie Kozenin–Paradyż. To właśnie te fragmenty, o łącznej długości około 16 kilometrów, zostały wcześniej wyłączone z decyzji środowiskowej.

Nowe postępowanie ma doprowadzić do opracowania studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego (STEŚ), czyli dokumentacji niezbędnej do dalszego przygotowania inwestycji i przeprowadzenia procedury środowiskowej.

Znaczenie tego przetargu wykracza jednak poza samo opracowanie kolejnych dokumentów. Oznacza on, że GDDKiA przystąpiła do realizacji zapowiadanego planu rozwiązania problemów, które jeszcze niedawno stawiały pod znakiem zapytania harmonogram budowy obu tras.

Dla kierowców oczekujących na nowe połączenia drogowe w regionie łódzkim jest to kolejny sygnał, że inwestycja posuwa się naprzód, choć do rozpoczęcia robót budowlanych na tych fragmentach pozostało jeszcze kilka etapów.

Problematyczne 16 kilometrów. Jest kolejny krok

O przyczynach komplikacji związanych z S12 i S74 KNews.pl informował 18 października. Przypomnijmy, że w sierpniu Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydał ostateczną decyzję środowiskową dla około 70 kilometrów planowanych tras w województwie łódzkim. Z rozstrzygnięcia wyłączono jednak dwa odcinki w rejonie Kozenina.

Przeszkodą okazała się lokalizacja węzła, w którym mają połączyć się obie ekspresówki. Szczegółowe analizy wykazały, że planowana inwestycja koliduje z wyjątkowo wrażliwym fragmentem korytarza migracyjnego zwierząt. Konieczne stało się przesunięcie węzła i zmodyfikowanie przebiegu sąsiednich fragmentów dróg.

Drogowcy zdecydowali się wówczas na rozwiązanie pozwalające uniknąć ponownego rozpatrywania dokumentacji dla całego, liczącego ponad 85 kilometrów przedsięwzięcia. Większość inwestycji mogła przejść do dalszych przygotowań, natomiast dla brakujących odcinków przewidziano osobną procedurę.

Najnowszy przetarg jest konsekwencją tej decyzji. GDDKiA nie wraca do punktu wyjścia z całym przedsięwzięciem, lecz prowadzi odrębne prace dotyczące fragmentów wymagających zmian.

To istotne rozróżnienie. Problemy środowiskowe nie zostały jeszcze ostatecznie rozwiązane, ale nie wstrzymują przygotowań pozostałej części tras.

Dwie ekspresówki, dwa równoległe procesy

Obecnie przygotowania do budowy S12 i S74 prowadzone są dwutorowo.

Dla odcinków objętych sierpniową decyzją środowiskową GDDKiA kontynuuje prace niezbędne do ogłoszenia przetargów budowlanych. Trwają poszukiwania wykonawców badań geologicznych i archeologicznych, które mają dostarczyć informacji potrzebnych do dalszego projektowania.

Drogowcy zapowiadają, że w 2027 roku planują ogłoszenie przetargów w formule „projektuj i buduj”. Wybrane firmy będą odpowiadać za przygotowanie dokumentacji projektowej oraz późniejszą realizację robót.

Inaczej wygląda sytuacja w rejonie Kozenina. Tam konieczne jest ponowne przejście części procedur przygotowawczych, począwszy od opracowania nowego studium. Dopiero kolejne rozstrzygnięcia pozwolą określić, kiedy te fragmenty będą mogły wejść w etap realizacji.

Powstaje zatem pytanie, czy oba procesy uda się odpowiednio zsynchronizować. W przeciwnym razie część tras może być gotowa znacznie wcześniej niż odcinki niezbędne do stworzenia pełnego połączenia.

Nie oznacza to jednak, że kierowcy będą musieli czekać na ukończenie wszystkich fragmentów. Jak GDDKiA wyjaśniała wcześniej, podział inwestycji uwzględnia możliwość połączenia poszczególnych odcinków z istniejącą siecią drogową, w tym z drogą krajową nr 12. Pozwala to zakładać ich stopniowe oddawanie do ruchu.

Kozenin będzie jednym z kluczowych punktów nowej sieci drogowej

Choć obecny przetarg dotyczy stosunkowo krótkich fragmentów, ich znaczenie dla całego układu komunikacyjnego jest znacznie większe, niż mogłaby sugerować długość planowanych dróg.

W rejonie Kozenina ma powstać węzeł łączący S12 i S74. To strategiczny punkt przyszłej sieci dróg ekspresowych, umożliwiający sprawne przemieszczanie się pomiędzy centralną a południowo-wschodnią Polską.

S12 ma usprawnić podróżowanie z rejonu Piotrkowa Trybunalskiego w kierunku Opoczna, Radomia i Lublina. Docelowo trasa będzie ważnym połączeniem prowadzącym ku wschodniej granicy Polski. Z kolei S74 ma zapewnić dogodniejszy dojazd w kierunku województwa świętokrzyskiego i Podkarpacia.

Znaczenie inwestycji jest istotne również z gospodarczego punktu widzenia. Nowe drogi staną się elementem szlaków transportowych łączących Wielkopolskę z Lubelszczyzną, a Pomorze Zachodnie z południowo-wschodnią częścią kraju.

Dla przedsiębiorstw transportowych i logistycznych oznacza to w przyszłości możliwość korzystania z bardziej przewidywalnych połączeń drogowych, z pominięciem części miejscowości, przez które obecnie przebiega intensywny ruch tranzytowy.

Szczególne znaczenie inwestycja będzie miała dla rejonu Sulejowa i Opoczna, gdzie istniejący układ drogowy od lat stanowi istotne ograniczenie komunikacyjne.

Najbliższy rok pokaże, jak szybko inwestycja będzie postępować

Ogłoszenie nowego przetargu nie rozstrzyga jeszcze najważniejszej kwestii, jaką pozostaje harmonogram realizacji brakujących fragmentów. GDDKiA nie podała w najnowszym komunikacie terminu zakończenia ich przygotowania ani daty rozpoczęcia robót.

Nie wiadomo również, czy konieczność ponownego opracowania dokumentacji w rejonie Kozenina wpłynie na termin uzyskania ciągłego połączenia pomiędzy poszczególnymi odcinkami S12 i S74.

Sytuacja jest jednak inna niż jeszcze kilkanaście dni temu. Wówczas inwestor przede wszystkim wyjaśniał, dlaczego część przedsięwzięcia nie otrzymała decyzji środowiskowej i jakie działania zamierza podjąć. Teraz przystąpił do ich realizacji.

Równolegle przygotowywane są postępowania dotyczące pozostałych fragmentów obu tras. Jeżeli zapowiadany harmonogram zostanie dotrzymany, rok 2027 przyniesie kolejne ważne rozstrzygnięcia, tym razem związane już z wyborem firm odpowiedzialnych za projektowanie i budowę zasadniczej części inwestycji.

Po latach przygotowań, analiz i administracyjnych komplikacji S12 i S74 stopniowo przechodzą do następnych etapów. Największym wyzwaniem pozostaje teraz takie poprowadzenie prac, aby brakujące kilkanaście kilometrów nie stało się przeszkodą w uzyskaniu pełnej funkcjonalności obu ekspresówek.

Miejsce reklamoweTwoja reklama tutajSprawdź ofertę
Społeczność Knews

Weź udział w dyskusji!

Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.

Podoba Ci się ten artykuł?
0 osób polubiło