Biznes i gospodarka w regionie łódzkim
Przebudowa autostrady A2 między Łodzią a Warszawą: nowoczesne prace drogowe, zmiany w organizacji ruchu i porady dla kierowców, którzy muszą dostosować się do nowej sytuacji przez najbliższe miesiące.

Przebudowa A2 między Łodzią a Warszawą. Jak kierowcy będą jeździć przez najbliższe kilkanaście miesięcy?

Rozbudowa jednej z najbardziej ruchliwych autostrad w Polsce będzie wymagała od kierowców cierpliwości. Drogowcy zamierzają przeprowadzić ogromną operację bez całkowitego zamykania trasy. Samochody będą przenoszone z jednej jezdni na drugą, a miejscami pojadą również pasami awaryjnymi. Do tego dojdą nowe ograniczenia prędkości i dwa długie odcinki pomiarowe. Przedstawiciele GDDKiA oraz wykonawców wyjaśnili, jak będzie przebiegała budowa i czego należy spodziewać się od listopada.

fot.: GDDKiA

Pierwsze utrudnienia już w listopadzie

Rozbudowa autostrady A2 między węzłami Łódź Północ i Konotopa obejmie 92 kilometry trasy. Na 89 kilometrach powstanie dodatkowy pas ruchu w każdym kierunku. Pozostałe trzy kilometry, na wysokości węzła Łódź Północ, zostaną zmodernizowane. To jeden z największych obecnie projektów drogowych w Polsce, którego realizacja będzie kosztowała blisko 1,3 mld zł.

Podczas konferencji zorganizowanej 29 października w łódzkim oddziale Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przedstawiciele inwestora oraz firm Budimex i Strabag przedstawili szczegółowy plan prowadzenia robót.

4 listopada wykonawcom mają zostać przekazane place budowy. Następnie rozpoczną się przygotowania do zmiany organizacji ruchu. Wzdłuż autostrady pojawią się nowe znaki, oznakowanie poziome i bariery ochronne oddzielające kierowców od pracowników budowlanych.

Samo wprowadzanie nowej organizacji ruchu będzie przedsięwzięciem wymagającym czasu. Zanim pojawią się ciężkie maszyny i rozpocznie się zasadnicza rozbudowa, drogowcy muszą przygotować dziesiątki kilometrów trasy do bezpiecznego prowadzenia prac.

Najważniejszym założeniem inwestycji jest utrzymanie dwóch pasów ruchu w każdym kierunku przez cały okres budowy. Nie oznacza to jednak zachowania dotychczasowych warunków jazdy. Kierowcy będą musieli przyzwyczaić się do węższych pasów, zmienionego przebiegu jezdni i znacznie niższej prędkości.

fot.: Knews.pl

Jak będzie przebiegała przebudowa? Najpierw środek autostrady

Całą trasę podzielono na cztery odcinki realizacyjne, z których każdy został dodatkowo rozdzielony na dwie sekcje. Roboty rozpoczną się na sekcjach nieparzystych, a następnie przeniosą na parzyste. Dzięki temu wykonawcy nie zajmą jednocześnie całych 92 kilometrów autostrady. Na poszczególnych sekcjach prace będą przebiegały w trzech zasadniczych fazach.

Pierwsza faza – prace w środkowej części autostrady.

Drogowcy wyłączą z użytkowania lewe, wewnętrzne pasy obu jezdni, czyli te służące obecnie do wyprzedzania, oraz pas rozdzielający przeciwne kierunki ruchu.

Samochody zostaną skierowane na prawą część jezdni. W tym celu wykorzystane zostaną również pasy awaryjne. Kierowcy nadal będą mieli do dyspozycji dwa pasy w każdym kierunku, ale ich szerokość zostanie dostosowana do tymczasowej organizacji ruchu.

W wygrodzonej środkowej części autostrady rozpoczną się roboty ziemne i przygotowanie konstrukcji pod nowe pasy. Wykonawcy będą usuwać nawierzchnię, wybierać grunt i przygotowywać kolejne warstwy drogi, a także przebudowywać niezbędne instalacje.

Podczas konferencji prasowej Maciej Tomaszewski, rzecznik prasowy Strabagu, wyjaśniał, że w wielu miejscach konieczne będzie wykonanie wykopów o głębokości około metra. Przy instalacjach odwodnienia i innych elementach infrastruktury prace mogą sięgać głębiej.

Druga faza – ruch w obu kierunkach po jezdni północnej.

Po zakończeniu pierwszej fazy wykonawcy zamkną jezdnię południową, która w normalnych warunkach prowadzi w stronę Łodzi i Poznania. Cały ruch zostanie skierowany na jezdnię północną, po której samochody będą poruszały się w obu kierunkach. Dwa pasy zostaną przeznaczone dla kierowców jadących do Warszawy, a dwa dla jadących w przeciwną stronę.

W tym czasie na zamkniętej jezdni południowej prowadzone będą roboty budowlane. Powstanie nowa nawierzchnia wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną.

Trzecia faza – ruch po jezdni południowej.

Kiedy prace na jezdni południowej zostaną zakończone, sytuacja się odwróci. Kierowcy zostaną przeniesieni na przebudowaną jezdnię południową, gdzie ponownie będą mieli do dyspozycji po dwa pasy ruchu w każdym kierunku.

Wykonawcy zajmą wówczas jezdnię północną, na której przeprowadzą pozostałe roboty.

Po zakończeniu wszystkich faz i przywróceniu docelowej organizacji ruchu kierowcy będą mogli korzystać z poszerzonej autostrady.

Poszczególne fazy mają trwać orientacyjnie od czterech do pięciu miesięcy. Prace będą prowadzone na różnych sekcjach równolegle, dlatego kierowcy mogą napotykać odmienne układy ruchu w zależności od miejsca i zaawansowania robót.

fot.: Knews.pl

Będą węższe pasy. Samochody pojadą także pasem awaryjnym

Jednym z bardziej wymagających elementów inwestycji będzie przygotowanie tymczasowych pasów ruchu. W pierwszej fazie, kiedy drogowcy zajmą środkową część autostrady, samochody zostaną przesunięte w stronę jej zewnętrznych krawędzi.

Część ruchu będzie odbywała się po dotychczasowym pasie awaryjnym, a część po odpowiednio wyznaczonym fragmencie obecnej jezdni. Szerokość pasów wyniesie od około 3,25 do 3,5 metra.

Sylwester Wolankiewicz, inżynier zarządzania ruchem w Budimeksie, zwracał uwagę, że zanim drogowcy rozpoczną budowę nowych pasów, konieczne będzie przygotowanie i zabezpieczenie całego miejsca pracy.

Na odcinku realizowanym przez Budimex już w pierwszym etapie przewidziano ustawienie blisko 28 kilometrów barier separujących roboty od ruchu samochodowego. W kolejnych fazach bariery będą także rozdzielały przeciwne kierunki jazdy na jezdni wykorzystywanej przez kierowców.

To oznacza, że utrudnienia rozpoczną się jeszcze przed właściwymi robotami budowlanymi. Sam montaż zabezpieczeń i zmiana przebiegu pasów będą wymagały szczególnej ostrożności.

fot.: Knews.pl

70 km/h na całej trasie. Dwa odcinkowe pomiary prędkości

Najbardziej odczuwalną zmianą dla kierowców będzie ograniczenie prędkości do 70 km/h, przewidziane na całym 92-kilometrowym odcinku przebudowywanej autostrady.

Co istotne, ograniczenie ma obowiązywać nie tylko tam, gdzie w danym momencie będą pracowali drogowcy, ale także na pozostałych sekcjach objętych organizacją ruchu na czas budowy.

GDDKiA planuje również wprowadzenie dwóch odcinkowych pomiarów prędkości.

Pierwszy z nich ma liczyć około 30 kilometrów. Rozpocznie się za węzłem Łódź Północ i zakończy przed węzłem Skierniewice. Drugi, o długości około 48 kilometrów, będzie obejmował fragment od okolic węzła Skierniewice do rejonu węzła Pruszków.

Łącznie kontrola średniej prędkości ma objąć około 78 kilometrów autostrady. Wdrożenie pomiarów leży w gestii Inspekcji Transportu Drogowego.

Przedstawiciele GDDKiA przypomnieli podczas konferencji doświadczenia z przebudowy autostrady A1. Po wprowadzeniu odcinkowego pomiaru prędkości na jednym z przebudowywanych fragmentów liczba odnotowanych kolizji spadła z jedenastu do zera w porównywanych okresach.

Zdaniem drogowców podobne rozwiązanie na A2 powinno ograniczyć ryzyko niebezpiecznych sytuacji, szczególnie w miejscach, gdzie ruch samochodowy będzie odbywał się bezpośrednio obok prowadzonych robót.

fot.: Krzysztof Nalewajko/GDDKiA — S8 węzeł Mszczonów na przecięciu z DK50, przebudowa ronda w ramach przygotowań do poszerzenia A2 Łódź - Warszawa

Zjazdy z autostrady i MOP-y mają pozostać dostępne

Przedstawiciele wykonawców zapewnili, że w trakcie inwestycji kierowcy mają zachować możliwość korzystania ze wszystkich węzłów drogowych, łącznic oraz miejsc obsługi podróżnych.

Dotyczy to zarówno faz, w których prace będą prowadzone w środkowej części autostrady, jak i okresów, kiedy cały ruch zostanie przeniesiony na jedną jezdnię.

Samo utrzymanie przejazdu nie wyeliminuje jednak utrudnień. Zmiana przebiegu pasów, ograniczenie prędkości i duże natężenie ruchu mogą powodować wydłużenie czasu podróży, zwłaszcza w godzinach szczytu.

Właśnie dlatego jeszcze przed rozpoczęciem głównych robót przygotowywana jest infrastruktura drogowa, która ma przejąć część samochodów z autostrady. Prace dotyczą między innymi węzłów Wiskitki, Opacz, Warszawa Zachód i Mszczonów oraz dwóch skrzyżowań na obwodnicy Sochaczewa.

GDDKiA zachęca kierowców do rozważenia tras alternatywnych, szczególnie w okresach najbardziej intensywnych prac.

fot.: Krzysztof Nalewajko/GDDKiA — S8 węzeł Warszawa Zachód na przecięciu z DK92, prace przygotowawcze do poszerzenia A2 Łódź - Warszawa

Zima nie zatrzyma budowy? Wykonawcy zamierzają pracować zgodnie z harmonogramem

Rozpoczęcie przebudowy w listopadzie oznacza, że znaczna część pierwszych robót będzie przypadała na okres jesienno-zimowy. Wykonawcy zakładają jednak kontynuowanie prac również przy niższych temperaturach.

Maciej Tomaszewski, rzecznik prasowy Strabagu - wyjaśniał, że początkowy etap obejmie przede wszystkim frezowanie nawierzchni oraz roboty ziemne. Tego rodzaju prace można wykonywać również zimą, o ile pozwalają na to warunki atmosferyczne.

Przygotowanie podłoża, usuwanie gruntu czy prowadzenie robót związanych z odwodnieniem nie wymaga takich samych warunków pogodowych jak układanie niektórych warstw nawierzchni.

Wykonawcy podkreślają jednak, że nie sposób przewidzieć wszystkich anomalii pogodowych. Długotrwałe i silne mrozy, intensywne opady śniegu lub wyjątkowo niekorzystne warunki mogą wpływać na tempo realizacji. Harmonogram inwestycji jest napięty, a wykonawcy zakładają prowadzenie prac na poszczególnych odcinkach równolegle.

fot.: Krzysztof Nalewajko/GDDKiA — S8 węzeł Mszczonów na przecięciu z DK50, przebudowa ronda w ramach przygotowań do poszerzenia A2 Łódź - Warszawa

Cztery odcinki i dwóch wykonawców. Kiedy zakończy się przebudowa?

Za rozbudowę najdłuższego, blisko 28-kilometrowego odcinka między węzłami Łódź Północ i Łowicz odpowiada Budimex. Pozostałe trzy odcinki, od Łowicza do Konotopy, zrealizuje Strabag.

Pierwsze efekty inwestycji mają być widoczne pod koniec 2027 roku. Wówczas planowane jest zakończenie prac na dwóch odcinkach realizowanych przez Strabag: między Łowiczem a granicą województw łódzkiego i mazowieckiego oraz między Grodziskiem Mazowieckim a Konotopą.

Na styczeń 2028 roku przewidziano zakończenie rozbudowy od granicy województw do Grodziska Mazowieckiego.

Najdłużej potrwają prace na odcinku najbliższym Łodzi, pomiędzy węzłami Łódź Północ i Łowicz. Budimex ma zakończyć je w kwietniu 2028 roku.

Po rozbudowie autostrada A2 na większości trasy między Łodzią a Warszawą będzie miała po trzy pasy ruchu w każdym kierunku. Na odcinku między Pruszkowem a Konotopą powstaną po cztery pasy.

Na wysokości węzła Łódź Północ, gdzie autostrady A1 i A2 krzyżują się ze sobą, trasa ma już po trzy pasy w każdym kierunku. Nie będzie więc potrzeby jej poszerzania. Drogowcy wymienią tam natomiast starą nawierzchnię i zamontują energooszczędne oświetlenie.

DK50 obwodnica Sochaczewa, przebudowa ronda w ramach przygotowania do przebudowy A2 Łódź - Warszawa

Dlaczego A2 wymaga rozbudowy po zaledwie kilkunastu latach?

Autostrada A2 między Łodzią a Warszawą została oddana do ruchu w czerwcu 2012 roku. W ciągu czternastu lat stała się jednym z najbardziej obciążonych szlaków komunikacyjnych w kraju.

Według najnowszego Generalnego Pomiaru Ruchu w pobliżu Łodzi przejeżdża nią każdego dnia około 60 tysięcy pojazdów, a w rejonie Warszawy natężenie ruchu zbliża się do 100 tysięcy samochodów na dobę. W przedstawionych podczas konferencji danych wskazywano nawet na przekraczanie tej wartości na najbardziej obciążonych fragmentach. Tak duży ruch powoduje, że możliwości przepustowe drogi zaczynają się wyczerpywać.

Poszerzenie autostrady przewidziano jednak już podczas jej pierwotnego projektowania. Między jezdniami pozostawiono rezerwę terenu, umożliwiającą budowę kolejnych pasów. Również część obiektów inżynierskich, w tym wiaduktów, została przygotowana na przyszłą rozbudowę.

Dzięki temu wykonawcy mogą realizować inwestycję przede wszystkim w obrębie istniejącego pasa drogowego, bez konieczności wytyczania nowej trasy.

Modernizacja będzie miała również mniej widoczny dla kierowców wymiar. Zgodnie z zapowiedzią GDDKiA rozbudowany odcinek ma stać się pierwszą w Polsce autostradą samowystarczalną energetycznie. Urządzenia związane z funkcjonowaniem drogi, między innymi oświetlenie i stacje meteorologiczne, mają być zasilane ze źródeł odnawialnych, wspieranych magazynami energii.

Przed wykonawcami stoi jednak przede wszystkim zadanie logistyczne. Poszerzenie blisko 90 kilometrów jednej z najważniejszych tras w kraju, przy zachowaniu ruchu samochodowego, będzie wymagało precyzyjnej koordynacji prac.

Dla kierowców oznacza to kilkanaście miesięcy ograniczeń, zmian organizacji ruchu i prawdopodobnych spowolnień. Jeśli harmonogram zostanie dotrzymany, już pod koniec 2027 roku będzie można korzystać z pierwszych poszerzonych fragmentów, a wiosną 2028 roku cała trasa powinna uzyskać docelową przepustowość.

Miejsce reklamoweTwoja reklama tutajSprawdź ofertę
Społeczność Knews

Weź udział w dyskusji!

Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.

Podoba Ci się ten artykuł?
0 osób polubiło