Ryanair zakończy jesienią loty z Łodzi do Brukseli-Charleroi. Ostatni rejs zaplanowano na 22 października 2026 roku. Decyzja nie wynika jednak bezpośrednio z sytuacji łódzkiego lotniska, lecz jest częścią znacznie większych cięć, które irlandzki przewoźnik wprowadza w Belgii.
Połączenie z Łodzi do portu Bruksela-Charleroi nie znalazło się w zimowym rozkładzie Ryanaira. Trasa nie jest już dostępna w systemie rezerwacyjnym linii na okres po 22 października. Samoloty latają obecnie dwa razy w tygodniu — w czwartki i niedziele.
Połączenie zostało uruchomione w 2022 roku. Dla mieszkańców Łodzi i regionu było nie tylko możliwością dotarcia do Belgii, lecz także alternatywnym sposobem podróżowania do europejskich instytucji oraz części północnej Francji i Holandii.
Port Lotniczy Łódź nie podaje, ilu pasażerów korzystało z tej trasy. Dane dotyczące frekwencji i wypełnienia samolotów zostały objęte tajemnicą handlową. Nie można więc jednoznacznie stwierdzić, czy decyzja Ryanaira była związana również z rentownością samego łódzkiego połączenia.
Ryanair ogranicza działalność w Belgii
Bezpośrednim powodem zmian jest konflikt przewoźnika z władzami Belgii dotyczący rosnących podatków i opłat nakładanych na transport lotniczy.
Ryanair zapowiedział wycofanie pięciu samolotów z bazy w Charleroi oraz likwidację części tras. W oficjalnym komunikacie przewoźnik informował wcześniej o ograniczeniu zimowej oferty w Brukseli i Charleroi o około milion miejsc, czyli 22 proc., oraz usunięciu 20 połączeń.
W styczniu 2026 roku linia zapowiedziała dodatkowo zmniejszenie liczby miejsc oferowanych w Charleroi o około 1,1 mln w ciągu roku. Powodem miało być wprowadzenie lokalnego podatku w wysokości 3 euro od każdego odlatującego pasażera oraz planowana podwyżka belgijskiego podatku lotniczego.
W najnowszych wypowiedziach przedstawiciele Ryanaira mówią już o ograniczeniu działalności w Belgii o około 30 proc. Przewoźnik deklaruje, że samoloty i dostępne moce przewozowe będą przenoszone do krajów i portów, w których koszty operacyjne są niższe.
Oznacza to, że Łódź jest jednym z wielu miast dotkniętych zmianą strategii Ryanaira. Z systemu rezerwacyjnego wynika, że zimą mogą zostać zawieszone również połączenia do Charleroi z Poznania i Warszawy-Modlina.
Łódzkie lotnisko rośnie, ale traci ważny kierunek
Likwidacja połączenia do Belgii następuje w momencie, gdy Port Lotniczy Łódź notuje najlepsze wyniki w swojej historii.
W 2025 roku lotnisko obsłużyło dokładnie 488 813 pasażerów. Był to rekordowy rezultat, lepszy od poprzedniego rekordu z 2012 roku, gdy z portu skorzystało około 463 tys. osób.
W pierwszym półroczu 2026 roku łódzkie lotnisko miało obsłużyć 228 984 pasażerów, wobec 215 290 w analogicznym okresie poprzedniego roku. Oznacza to wzrost o ponad 6 proc.
W sezonie letnim Ryanair oferuje z Łodzi siedem regularnych kierunków: Alicante, Birmingham, Brukselę-Charleroi, Dublin, Londyn-Stansted, Malagę i Mediolan-Bergamo. Najwięcej rejsów wykonywanych jest do Londynu i Mediolanu.
Równocześnie rozwija się ruch czarterowy. W 2026 roku do wcześniejszej oferty dołączyły między innymi Majorka, Monastyr i Hurghada.
Utrata Brukseli nie oznacza więc załamania ruchu na łódzkim lotnisku. Jest jednak stratą wizerunkową i komunikacyjną, ponieważ z siatki znika kierunek biznesowy, prowadzący do jednego z najważniejszych ośrodków administracyjnych Unii Europejskiej.
Jeden przewoźnik to także ryzyko
Decyzja Ryanaira pokazuje jednocześnie słabość obecnego modelu funkcjonowania łódzkiego portu. Wszystkie regularne połączenia pasażerskie w sezonie letnim 2026 roku obsługuje jeden przewoźnik.
Dopóki Ryanair rozwija siatkę, taki układ pozwala stosunkowo szybko zwiększać liczbę pasażerów. Jeżeli jednak linia zmienia strategię, wycofuje samoloty z zagranicznej bazy albo przenosi je do innego kraju, łódzkie lotnisko ma ograniczone możliwości natychmiastowego zastąpienia utraconego połączenia.
To właśnie dywersyfikacja przewoźników oraz pozyskanie kierunków o znaczeniu biznesowym pozostają jednym z najważniejszych wyzwań dla portu. Rekordowa liczba pasażerów jest ważnym argumentem w rozmowach z liniami lotniczymi, ale długoterminowe bezpieczeństwo lotniska wymaga, aby jego regularna oferta nie była uzależniona wyłącznie od decyzji jednego operatora.
Ostatni rejs z Łodzi do Brukseli-Charleroi ma zostać wykonany 22 października 2026 roku. Do tego czasu połączenie pozostaje w sprzedaży. Ryanair może jeszcze zmienić rozkład, jednak obecnie nic nie wskazuje na to, aby trasa została utrzymana w sezonie zimowym.
Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.