Jeszcze niedawno wyglądał jak zamek z opowieści, w której zabrakło szczęśliwego zakończenia. Opuszczony pałac Taczanowskich w Rudzie niszczał przez kolejne lata i wydawało się, że nie uda się go uratować. Dziś XIX-wieczna rezydencja odzyskuje dawny wygląd, a jej nowe życie ma być związane nie tylko z historią, lecz przede wszystkim z ludźmi.
Wakacyjne podróże po województwie łódzkim nie muszą prowadzić wyłącznie do najbardziej znanych pałaców, zamków i parków krajobrazowych. Czasami warto zjechać z głównej trasy i zajrzeć do miejscowości, które na pierwszy rzut oka nie kojarzą się z turystycznymi atrakcjami. Jednym z takich miejsc jest Ruda pod Wieluniem, gdzie trwa ratowanie okazałego pałacu rodziny Taczanowskich.
Historia rezydencji sięga 1851 roku. Pałac powstał z inicjatywy Emanuela Taczanowskiego, prawdopodobnie wybudowany na fundamentach jeszcze starszego spichlerza. Dwukondygnacyjny budynek wyróżnia się czterokolumnowym portykiem, bocznymi ryzalitami i balkonami. Otacza go park krajobrazowy założony w połowie XIX wieku.
W czasach swojej świetności nie był jednak wyłącznie reprezentacyjną siedzibą ziemiańską. Stanowił centrum dużego, nowocześnie zarządzanego majątku. Wokół znajdowały się ogrody owocowe, stajnie, stodoły, oficyny i spichlerze. Historyczne źródła wspominają, że w XIX-wiecznej Rudzie działały także browar i gorzelnia, a później również wapiennik oraz wiatrak.

fot.: Urząd Marszałkowski
Miejscowość starsza od Wielunia
Sam pałac ma niespełna 180 lat, ale historia Rudy jest znacznie dłuższa. Pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z 1106 roku i znalazła się w kronice Galla Anonima. Ruda była siedzibą kasztelanii oraz archidiakonatu, a w XIII wieku miała charakter miejski.
Dopiero z czasem jej znaczenie zaczęło maleć na rzecz rozwijającego się Wielunia. W 1281 roku właśnie tam przeniesiono siedzibę kasztelanii, a pod koniec XIII wieku w dokumentach określenie „ziemia rudzka” zaczęło ustępować nazwie „ziemia wieluńska”. Można więc powiedzieć, że zanim Wieluń został najważniejszym ośrodkiem tej części regionu, to Ruda pełniła funkcję lokalnego centrum administracyjnego.
To jedna z ciekawszych historii ziemi wieluńskiej i dobry przykład tego, jak dzisiejsza niewielka miejscowość może kryć przeszłość ważniejszą, niż sugerowałaby jej współczesna mapa.

fot.: Urząd Marszałkowski
Od ziemiańskiej rezydencji do PGR
Po śmierci Emanuela Taczanowskiego majątek przejął jego syn Gustaw. Rodzina pozostała właścicielem dóbr do II wojny światowej. Po 1945 roku majątek znacjonalizowano, a na jego terenie utworzono Państwowe Gospodarstwo Rolne.
W pałacowych wnętrzach powstały mieszkania dla pracowników i biblioteka. Budynek stopniowo tracił dawny charakter. W latach 80. rozpoczęto remont dachu, więźby i części stropów, ale zabrakło pieniędzy na przeprowadzenie pełnych prac. Po likwidacji PGR pałac opustoszał i zaczął szybko popadać w ruinę.
Pomimo zniszczeń wewnątrz zachowały się fragmenty dawnego wystroju: XIX-wieczne drzwi, parkiety wykonane z różnych gatunków drewna, części boazerii, szafy wnękowe oraz pozostałości dekoracji ściennych. To właśnie te elementy stały się punktem odniesienia podczas przygotowywania projektu renowacji.

fot.: Marcin Romanik / Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
Pałac odzyskuje dawny blask
Dopiero po przygotowaniu zaplecza rozpoczęły się prace przy samym pałacu. Ich zakres jest ogromny – od zabezpieczenia konstrukcji budynku i fundamentów po odtworzenie historycznych detali architektonicznych oraz przystosowanie wnętrz do nowych funkcji.
– Za nami ogrom pracy, choć wielu osobom wydaje się, że remont dopiero się zaczyna. Przez ponad dwa lata przygotowywaliśmy dokumentację, uzgadnialiśmy projekt z konserwatorem zabytków i kompletowaliśmy finansowanie. W ostatnich miesiącach udało się wykonać jedne z najważniejszych robót – wyremontowaliśmy fundamenty i piwnice, odnowiliśmy elewację oraz wymieniliśmy wszystkie okna. Co ważne, dużą część dekoracji sztukatorskich wykonujemy własnymi siłami. Stworzyliśmy specjalną pracownię, w której przygotowujemy formy i odlewy elementów ozdobnych, dzięki czemu pałac stopniowo odzyskuje swój historyczny wygląd. Przed nami najtrudniejszy etap, czyli kompleksowy remont wnętrz. Jeśli uda się pozyskać kolejne środki, wierzymy, że w ciągu dwóch lat zakończymy całą inwestycję – podkreśla Waldemar Kluska.

Wielki projekt w małej Rudzie
Przełom nastąpił w 2020 roku. Pałac wraz z parkiem i zabudowaniami dawnego folwarku kupiło Stowarzyszenie „Tacy Sami” z Wielunia, działające na rzecz osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin.
Nowy właściciel od początku nie zamierzał tworzyć w Rudzie kolejnego zamkniętego obiektu muzealnego. Zabytkowy kompleks ma zostać wykorzystany społecznie. W odnowionych budynkach gospodarczych działają już Warsztaty Terapii Zajęciowej, z których korzysta 25 osób. Powstaje również ogród sensoryczny przeznaczony dla uczestników warsztatów, przyszłych użytkowników domu seniora oraz mieszkańców.
W samym pałacu planowane jest utworzenie Domu Dziennego Pobytu dla około 80 seniorów. W dawnym spichlerzu ma natomiast powstać Muzeum Wsi i Rolnictwa. Stowarzyszenie zgromadziło już blisko trzy tysiące eksponatów, które mają być odnawiane między innymi przez uczestników warsztatów.

fot.: Marcin Romanik / Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
Sztukaterie powstają na miejscu
Renowacja pałacu jest znacznie bardziej skomplikowana niż zwykły remont. Przez ponad dwa lata przygotowywano dokumentację, prowadzono uzgodnienia konserwatorskie i kompletowano finansowanie.
Dotychczas wyremontowano fundamenty oraz piwnice, odnowiono elewację i wymieniono okna. Jedną z ciekawostek jest sposób odtwarzania dekoracji architektonicznych. Stowarzyszenie uruchomiło własną pracownię sztukatorską, w której przygotowywane są formy i odlewy brakujących elementów ozdobnych. Dzięki temu pałac stopniowo odzyskuje detale znane z historycznego wyglądu budynku.
Najtrudniejszym etapem pozostaje kompleksowy remont wnętrz. Jeżeli uda się zgromadzić potrzebne środki, inwestycja może zostać zakończona w ciągu około dwóch lat.
W 2026 roku Stowarzyszenie „Tacy Sami” otrzymało również 151 tys. zł z programu „Łódzkie dla zabytków”. Pieniądze mają wesprzeć kolejny etap prac prowadzonych w pałacu.

fot.: Marcin Romanik / Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
Nie tylko ładna fasada
Projekt to nie tylko odnowiona elewacja i odzyskane sztukaterie. Najważniejsza zmiana dotyczy funkcji całego miejsca. Dawna prywatna rezydencja ma stać się przestrzenią rehabilitacji, edukacji, spotkań i aktywizacji zawodowej.
Wakacyjna wyprawa w okolice Wielunia może być więc okazją nie tylko do obejrzenia ciekawej architektury. To także możliwość poznania miejsca, które było niegdyś ważnym ośrodkiem ziemi rudzkiej, później niemal zniknęło z historycznej mapy regionu, a dziś ponownie walczy o własną przyszłość.
Ciekawostki historyczne

fot.: Marcin Romanik / Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
1. Ruda była ważniejsza od Wielunia
Pierwsza wzmianka o Rudzie pochodzi z 1106 roku i została zamieszczona w kronice Galla Anonima. Miejscowość była stolicą kasztelanii rudzkiej oraz siedzibą archidiakonatu. W XIII wieku miała charakter miejski. Dopiero w 1281 roku siedzibę kasztelanii przeniesiono do rozwijającego się Wielunia.
2. Siedem kilogramów średniowiecznego srebra
W 1948 roku na podwórzu dawnego majątku, podczas kopania dołu na ziemniaki, odkryto gliniane naczynie ze średniowiecznym skarbem. Depozyt ważył około siedmiu kilogramów i zawierał 1887 srebrnych placków i siekańców, fragmenty ozdób oraz monety. Najnowsze badania wskazują, że skarb został ukryty po 1059 roku.

fot.: Marcin Romanik / Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
3. Pałac miał żeliwne balkony
Boczne ryzality rezydencji zwieńczono trójkątnymi szczytami i ozdobiono pilastrami. Od frontu znajdowały się balkony o metalowej, prawdopodobnie żeliwnej konstrukcji. Przy tylnej elewacji wschodniego ryzalitu umieszczono dodatkowy ganek. Pałac był więc starannie opracowany nie tylko od strony głównego podjazdu.
4. W XIX wieku słynęły tutejsze sady
Opis z 1854 roku wspomina o rozległym ogrodzie wypełnionym „wyborowymi” gatunkami drzew owocowych. Duże sady posiadali również miejscowy proboszcz oraz część mieszkańców, a sprzedaż owoców miała przynosić znaczące dochody.

fot.: Marcin Romanik / Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
5. Pałac upamiętnia protest pracowników folwarku
Na zachodniej elewacji budynku w 1959 roku umieszczono tablicę przypominającą o strajku robotników folwarcznych z 1937 roku. Jest to ślad historii ludzi pracujących w majątku, a nie tylko jego właścicieli.

fot.: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
6. Kilka kroków dalej znajduje się romański zabytek
W pobliżu pałacu stoi kościół św. Wojciecha z zachowanymi fragmentami romańskiej budowli. Najstarsza świątynia mogła istnieć w tym miejscu już około 1100 roku. Kościół jest jednym z najstarszych murowanych zabytków regionu łódzkiego.
Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.