„Prząśniczka” przez dekady była jednym z symboli wakacyjnego Arturówka. Dla wielu łodzian oznaczała wypoczynek nad stawami, spacery po Lesie Łagiewnickim, kolonie, wczasy zakładowe, rodzinne pobyty i uroczystości organizowane bez wyjeżdżania z miasta.
Dziś obiekt nie pełni już dawnej roli letniego ośrodka wypoczynkowego dla łodzian. Nadal figuruje jako Ośrodek Wypoczynkowo-Hotelowy „Prząśniczka” i restauracja, oferująca m.in. organizację prywatnych uroczystości. Magistrat zapowiada jednak działania, które mają przywrócić mu funkcję związaną z rekreacją i wypoczynkiem w Arturówku.

fot.: UMŁ
Ośrodek wpisany w historię Arturówka
Historia tego miejsca sięga początku lat 60. XX wieku. W 1960 roku na terenie Arturówka powstał Ośrodek Wczasów Rodzinnych Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Włókienniczego, Odzieżowego i Skórzanego, nazwany później „Prząśniczką”. Obiekt położony był obok stawu i zajmował teren o powierzchni ponad 2,5 hektara.
W latach 60. organizowano tam popularne wczasy rodzinne. Równolegle rozwijała się infrastruktura całego Arturówka: kąpielisko, przystań kajakowo-wioślarska, szlaki piesze i rowerowe oraz ścieżki przyrodnicze. Dla przemysłowej Łodzi było to jedno z najważniejszych miejsc wypoczynku blisko domu.
Sam budynek „Prząśniczki” otwarto w 1965 roku. Zaprojektował go Aleksander Zwierko, architekt kojarzony m.in. z łódzkim Manhattanem, wieżowcami Textilimpexu i Miastoprojektu oraz charakterystycznymi pawilonami handlowo-usługowymi. Wnętrza przygotował Władysław Bojkow. W opisach architektonicznych podkreślano dbałość o detale, m.in. mozaiki, kamienne i drewniane okładziny oraz płaskorzeźby.

fot.: UMŁ
Nie tylko noclegi
„Prząśniczka” nie była wyłącznie budynkiem hotelowym. Przez lata łączyła funkcje ośrodka wczasowego, miejsca spotkań, restauracji i zaplecza rodzinnych uroczystości. Odbywały się tu wesela, komunie, chrzciny, kolonie i turnusy wypoczynkowe.
Obiekt miał także inne etapy działalności. W opracowaniach dotyczących historii łódzkiego hotelarstwa wskazano, że w latach 1981–1989 „Prząśniczka” funkcjonowała jako Sanatorium dla Matki i Dziecka. W 1989 roku ponownie została przekształcona w Ośrodek Wypoczynkowo-Hotelowy „Prząśniczka”.
Arturówek zapisał się również w historii filmu. W bazie FilmPolski.pl przy komedii muzycznej „Kochajmy Syrenki” z 1966 roku jako jedna z lokacji wskazany jest Arturówek koło Łodzi. To kolejny ślad pokazujący, że teren już w latach 60. funkcjonował jako rozpoznawalne miejsce letniego wypoczynku.

fot.: UMŁ
Co może się zmienić
Magistrat informuje, że działania w sprawie nieruchomości prowadzone są od października 2025 roku. Po przejęciu obiektu urząd planuje znaleźć dla niego nowego gospodarza i ponownie włączyć „Prząśniczkę” w rekreacyjną ofertę Arturówka.
Jednym z rozważanych rozwiązań jest powiązanie przyszłej oferty z Kartą Łodzianina. Taki mechanizm mógłby oznaczać preferencyjne warunki korzystania z ośrodka albo pierwszeństwo rezerwacji dla mieszkańców.
Na razie nie ma daty ponownego otwarcia obiektu w nowej formule. Do rozstrzygnięcia pozostają kwestie formalne, stan techniczny budynku, zakres ewentualnych prac oraz model przyszłego zarządzania.
Atutem „Prząśniczki” pozostaje lokalizacja. Nieruchomość znajduje się przy ul. Studenckiej 20/24, w sąsiedztwie stawów, kąpieliska, terenów spacerowych i Lasu Łagiewnickiego. To miejsce nadal ma potencjał, by pełnić funkcję letniego zaplecza wypoczynkowego Łodzi.

fot.: UMŁ
Arturówek już się zmienia
Sprawa „Prząśniczki” nie jest jedynym elementem zmian w Arturówku. W ostatnich latach teren rekreacyjny przy ul. Skrzydlatej był modernizowany. MOSiR wskazuje m.in. na nowe alejki piesze i rowerowe, nową plażę, przystań, oświetlenie, monitoring, wodny plac zabaw, pomost dla osób z niepełnosprawnościami, ogród leśny i tzw. kaczkomat.
Odnowione zostały również ścieżki piesze i rowerowe. Wykonano je z nawierzchni łączącej kamień dekoracyjny ze spoiwem poliuretanowym. Według wykonawcy jest to nawierzchnia gładka, równa i wodoprzepuszczalna, dopasowana do leśnego otoczenia Arturówka.
Nie wszystkie prace w tym rejonie przebiegały jednak bez zastrzeżeń. Kontrowersje wzbudzają inwestycje związane z wyburzaniem starych domków. W ich miejscu mają powstać m.in. nowe domki na drzewach i parcele dla kamperów, a modernizowany ma być także park wodny. Wątpliwości dotyczyły sposobu prowadzenia prac i składowania gruzu w pobliżu drzew.
Dlatego przyszłość „Prząśniczki” wpisuje się w szerszą dyskusję o kierunku rozwoju Arturówka. Z jednej strony chodzi o przywracanie funkcji wypoczynkowych i poprawę infrastruktury. Z drugiej strony każda większa ingerencja w tym miejscu wymaga ostrożności, bo Arturówek leży w sąsiedztwie Lasu Łagiewnickiego, jednego z najważniejszych terenów zielonych Łodzi.
Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.