Biznes i gospodarka w regionie łódzkim
"Zdjęcie prezentujące wydarzenie Spark 4.0 w Łodzi, gdzie startupy mają szansę otrzymać do 350 tys. zł na testowanie technologii GOZ wraz z dużymi firmami. Inicjatywa ta podkreśla współpracę między innowacjami a sektorem biznesowym w regionie."
fot.: Łódźka Specjalna Strefa Ekonomiczna

Spark 4.0 w Łodzi. Startupy mają dostać do 350 tys. zł i testować technologie GOZ z dużym biznesem

W Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej rusza kolejna odsłona programu Spark 4.0 / edycja rethink. Tym razem akcelerator jest poświęcony gospodarce obiegu zamkniętego. Startupy, które przejdą proces akceleracji, mogą otrzymać grant do 350 tys. zł, wsparcie ekspertów oraz możliwość testowania swoich rozwiązań z firmami i instytucjami, które występują w programie jako Odbiorcy Technologii.

Program ma łączyć młode firmy z realnymi potrzebami dużego biznesu. Nie chodzi więc wyłącznie o prezentację pomysłu przed komisją, ale o dopasowanie technologii do konkretnych procesów: produkcji, energetyki, logistyki, gospodarki wodnej, recyklingu, ograniczania odpadów czy lepszego wykorzystania surowców.

Za realizację programu odpowiada Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna, której prezesem zarządu jest Tomasz Sadzyński. Spark 4.0 / rethink jest finansowany ze środków unijnych w programie Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki, w działaniu Startup Booster Poland – Scale Up Green.

Wśród podmiotów prezentujących swoje potrzeby podczas wydarzenia znalazły się m.in. Delia Cosmetics, Skanska Polska, Veolia, Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi, Łukasiewicz – Łódzki Instytut Technologiczny, Ericsson, PreZero Polska, Ciepłownia Sierpc i Elemental. Partnerami ekosystemowymi programu są m.in. Politechnika Łódzka, Politechnika Krakowska, Instytut Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN, Krajowa Izba Gospodarcza, Klaster Gospodarki Cyrkularnej i Recyklingu, APPLiA, Startup HUB Poland, Łódzki Klaster ICT oraz LODZistics – Logistyczna Sieć Biznesowa Polski Centralnej.

fot.: Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna

Sadzyński: startup może dojść do umowy z partnerem zagranicznym

Prezes Sadzyński wskazał przykład startupu WindTAK rozwijającego się w ramach środowiska ŁSSE . Chodzi o projekt związany z energetyką wiatrową, dokładnie monitoringu stanu łopat turbin, predykcyjnego utrzymania ruchu i cyfrowych bliźniaków. Pomysł zainteresował Japończyków. Współpraca z Sojitz Kyushu Corporation i podpisanie umowy otwiera drogę na rynek japoński. To -według prezesa Sadzyńskiego, że pomysły które rodzą się w projektach Spark mają swoje biznesowe zakończenia.

fot.: Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna

Startup nie testuje pomysłu w próżni

Najważniejszym elementem programu jest współpraca z Odbiorcami Technologii. To firmy i instytucje, które określają własne potrzeby, udostępniają środowisko testowe i mogą uczestniczyć w pilotażach. Dla startupu oznacza to możliwość sprawdzenia produktu w warunkach, które są znacznie bliższe późniejszej komercjalizacji niż standardowa prezentacja koncepcji.

Taką motywację miał m.in. Łukasz Sieradzan z firmy Sensiego.

– Założyliśmy ze wspólnikiem startup. Rozwijamy technologię, będzie to urządzenie plus software. Ponieważ sami nie mamy doświadczenia, zaczęliśmy szukać programów, które mogłyby nas wesprzeć finansowo i mentoringowo – mówił Łukasz Siran.

Jak wyjaśniał, projekt może wpisywać się w obszar gospodarki obiegu zamkniętego, dlatego zespół zdecydował się na zgłoszenie do programu. Dla startupu kluczowe jest teraz sprawdzenie, czy jego rozwiązanie odpowiada na potrzeby któregoś z Odbiorców Technologii.

Ten mechanizm jest istotny także z perspektywy dużych firm. Zamiast szukać gotowych rozwiązań dopiero na rynku, mogą wejść w kontakt z zespołami, które są jeszcze na etapie rozwoju produktu. Daje to szansę na dopasowanie technologii do konkretnych procesów operacyjnych.

fot.: Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna

Ciepłownictwo szuka nowych technologii

Jednym z odbiorców technologii zainteresowanych współpracą ze startupami jest Ciepłownia Sierpc. Spółkę reprezentował Rafał Wiśniewski, prezes zarządu. To przykład przedsiębiorstwa komunalnego, które szuka rozwiązań związanych z efektywnością energetyczną, odnawialnymi źródłami energii i odejściem od paliw kopalnych.

– Jak wiele przedsiębiorstw ciepłowniczych dążymy do poprawy efektywności energetycznej. Szukamy rozwiązań, które będziemy mogli wykorzystać do wytwarzania energii cieplnej ze zwiększoną sprawnością – mówił Rafał Wiśniewski, prezes Ciepłowni Sierpc.

Spółka nadal wytwarza ciepło przede wszystkim z węgla, ale korzysta też z kogeneracji gazowej. Interesują ją rozwiązania pozwalające wykorzystywać lokalne zasoby, zwłaszcza w obszarze biomasy i odnawialnych źródeł energii. Rafał Wiśniewski podkreślał, że nawet mniejsze przedsiębiorstwo może być miejscem wdrażania technologii innowacyjnych w skali kraju, w tym przemysłowych pomp ciepła typu powietrze-woda.

– Mamy nadzieję, że znajdziemy rozwiązania technologiczne, które jeszcze nie są wdrażane powszechnie, a mogą wykorzystać potencjał naszego regionu i naszego miasta. Od małych projektów można dojść do technologii, które staną się później rozwiązaniami biznesowymi – mówił Rafał Wiśniewski.

Dla takich firm współpraca ze startupami może mieć bardzo praktyczny wymiar. Chodzi o technologie, które pozwolą poprawiać sprawność instalacji, ograniczać zużycie paliw kopalnych, wykorzystywać lokalne surowce i szukać oszczędności tam, gdzie tradycyjne modele modernizacji są zbyt wolne albo zbyt kosztowne.

fot.: Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna

Poprzednie edycje pokazują, że grant może przyspieszyć produkt

W wydarzeniu uczestniczyli także przedsiębiorcy, którzy mają już doświadczenie z wcześniejszymi edycjami programu Spark 4.0. Jednym z nich był Brandon, uczestnik poprzedniej edycji programu, który rozwijał projekt autonomicznego regału produkcyjnego do uprawy mikroliści. Rozwiązanie powstało na bazie wcześniejszych doświadczeń w hydroponice i akwaponi­ce, a jego celem była automatyzacja produkcji roślin wykorzystywanych m.in. w gastronomii.

Brandon wyjaśniał, że większość tego typu produkcji odbywa się ręcznie, w kontrolowanych warunkach, a jego zespół chciał doprowadzić do pełnej automatyzacji procesu. Regał miał samodzielnie produkować mikroliście różnych roślin, wykorzystywane później m.in. w branży HoReCa.

– Bardzo dobre doświadczenia od samego początku do końca. Było dużo wsparcia, nie tylko finansowego, ale też merytorycznego. Możliwość rozmowy z ekspertami ze strefy, możliwość zaprezentowania się, dodatkowy PR i marketing – mówił Brandon.

Jak dodał, grant pomógł przejść z rozwiązania półautomatycznego do znacznie bardziej zaawansowanego systemu. Środki zostały wykorzystane na kolejne etapy automatyzacji, m.in. systemy samodzielnego nawadniania i dobierania parametrów uprawy.

To dobrze pokazuje praktyczny sens akceleratora. Startup otrzymuje nie tylko pieniądze, ale też kontakt z ekspertami, możliwość uporządkowania projektu i warunki do sprawdzenia, czy technologia ma szansę działać poza prezentacją pitch decka.

fot.: Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna

Rozmowy z firmami i pilotaże

Spark 4.0 / rethink jest kierowany do startupów, mikro i małych firm rozwijających rozwiązania z obszaru gospodarki obiegu zamkniętego. Program ma objąć projekty, które mogą wspierać zmianę modeli biznesowych dużych firm, ograniczać zużycie zasobów, poprawiać efektywność procesów i wzmacniać wykorzystanie surowców w obiegu zamkniętym.

Podczas business miksera startupy, Odbiorcy Technologii i partnerzy ekosystemowi rozmawiali bezpośrednio o możliwych pilotażach, projektach badawczo-rozwojowych i komercjalizacji rozwiązań. Dla firm takich jak Skanska udział w programie oznacza możliwość poznania technologii, które mogą odpowiadać na konkretne potrzeby biznesu — od bardziej efektywnego wykorzystania materiałów, przez ograniczanie odpadów, po rozwiązania wspierające cyrkularne modele działania w budownictwie.

Martyna Rabenda, koordynator ds. innowacji i automatyzacji w Skanska, podkreślała, że firma chce korzystać z takich programów, bo pozwalają one szybciej dotrzeć do młodych firm rozwijających technologie, które mogą mieć praktyczne zastosowanie w dużych organizacjach. Dla Skanska ważne jest nie tylko obserwowanie rynku innowacji, ale możliwość bezpośredniej rozmowy ze startupami, sprawdzenia, na jakim etapie są ich rozwiązania i czy da się je przetestować w realnym środowisku biznesowym.

W przypadku branży budowlanej znaczenie mają zwłaszcza rozwiązania, które pomagają lepiej wykorzystywać materiały, ograniczać straty, poprawiać efektywność procesów oraz szukać nowych sposobów pracy z zasobami. Dlatego obecność dużego odbiorcy technologii w takim programie nie jest wyłącznie elementem wizerunkowym. To szansa na znalezienie rozwiązań, które mogą zostać zweryfikowane w praktyce, a dla startupów — okazja do rozmowy z firmą, która zna skalę rynku i realne bariery wdrożeniowe.

Właśnie ten etap — bezpośrednie spotkanie odbiorcy technologii z młodą firmą — ma przesądzać, czy pomysł znajdzie zastosowanie poza prezentacją konkursową. Spark 4.0 / rethink ma więc działać jako pomost między technologią rozwijaną przez startup a potrzebą dużej firmy, która szuka rozwiązań gotowych do pilotażu lub dalszego dopracowania.

Dla Łodzi i regionu program ma dodatkowe znaczenie. Współpraca startupów z dużymi firmami, uczelniami i instytucjami technologicznymi wzmacnia lokalny ekosystem innowacji. W przypadku gospodarki obiegu zamkniętego nie chodzi już tylko o hasła związane z ekologią, ale o konkretne rozwiązania dla przemysłu, energetyki, wodociągów, budownictwa, logistyki i recyklingu.

Miejsce reklamoweTwoja reklama tutajSprawdź ofertę
Społeczność Knews

Weź udział w dyskusji!

Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.

Podoba Ci się ten artykuł?
0 osób polubiło