Biznes i gospodarka w regionie łódzkim
"Uczestnicy VIII Kongresu AGD w Łodzi dyskutują o przyszłości przemysłu AGD w Polsce, z naciskiem na sztuczną inteligencję, energię i konkurencję z Chin, podkreślając pozycję Polski jako europejskiego lidera w branży AGD."

Kongres AGD w Łodzi. Polska liderem w Europie, ale branża pod presją AI, energii i konkurencji z Chin

Łódź przez dwa dni jest miejscem jednej z najważniejszych rozmów o przyszłości przemysłu AGD w Polsce. W Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej odbywa się VIII Kongres AGD, organizowany przez APPLiA Polska oraz ŁSSE. W jednym miejscu spotykają się producenci, dostawcy, dystrybutorzy, firmy logistyczne, przedstawiciele administracji i eksperci technologiczni. Tematy są bardzo konkretne: ceny energii, automatyzacja, sztuczna inteligencja, gospodarka cyrkularna, łańcuchy dostaw i konkurencyjność przemysłu.

To nie jest już rozmowa wyłącznie o tym, ile pralek, lodówek czy zmywarek można wyprodukować w Polsce. Coraz bardziej chodzi o to, czy europejski przemysł AGD będzie w stanie utrzymać produkcję w warunkach rosnących kosztów, presji demograficznej, konkurencji z Azji i coraz szybszych zmian technologicznych.

Polska pozostaje największym producentem AGD w Europie. Według danych przywoływanych przez organizatorów kongresu w kraju powstaje około 22 mln urządzeń dużego i małego AGD rocznie, co daje Polsce pierwsze miejsce w Unii Europejskiej w tym sektorze. APPLiA Polska podaje również, że firmy zrzeszone w organizacji odpowiadają za niemal całą krajową produkcję AGD, a ich łączny przychód z działalności w Polsce w 2024 roku przekroczył 52 mld zł.

Z punktu widzenia województwa łódzkiego branża ma szczególne znaczenie. Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna podaje, że przez ostatnie 25 lat zainwestowało tu ponad 60 firm produkujących sprzęt AGD lub bezpośrednio współpracujących z producentami. Inwestorzy z tej branży utworzyli ponad 7 tys. miejsc pracy. Wśród firm związanych ze strefą wymieniane są m.in. Miele, Whirlpool, BSH, Daikin czy Sirmax.

fot.: Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna

Kongres o branży, która jest silna, ale już nie może spać spokojnie

Wiceprezes zarządu Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Michał Sobczak mówi, że Kongres AGD jest wydarzeniem skupiającym największych producentów branży i jednym z najważniejszych spotkań tego typu w tej części Europy.

– Jeżeli chodzi o Polskę, trzeba pamiętać o tym, że jesteśmy drugim na świecie po Chinach eksporterem sprzętu AGD i największym producentem sprzętu AGD w Europie. Województwo łódzkie, w którym w tej branży pracuje 7 tys. ludzi, też zajmuje szczególne miejsce na mapie Polski – mówi Michał Sobczak, wiceprezes zarządu Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Sobczak wskazuje, że w tegorocznych rozmowach szczególnie mocno wracają dwa tematy: energia oraz sztuczna inteligencja. Pierwszy jest bezpośrednio związany z kosztami produkcji i geopolityką. Drugi dotyczy zarówno samych urządzeń, jak i procesów produkcyjnych.

– Przede wszystkim będziemy rozmawiać o cenach energii, bo nie da się tego pominąć, mając na uwadze sytuację geopolityczną. Druga sprawa to oczywiście sztuczna inteligencja, wykorzystanie sztucznej inteligencji zarówno jako elementu urządzeń, jak i w procesach produkcyjnych. To może być też pewna odpowiedź na kryzys demograficzny i pojawiające się braki pracowników dostępnych dla przemysłu – mówi Michał Sobczak.

To ważny fragment rozmowy, bo pokazuje, że AI w przemyśle AGD nie jest traktowana wyłącznie jako modny dodatek do sprzętu domowego. Dla producentów może stać się narzędziem pozwalającym utrzymać wydajność w sytuacji, gdy trudniej będzie o pracowników, a presja kosztowa nie będzie malała.

fot.: Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna

Energia, demografia i konkurencja

W rozmowach podczas kongresu powracał szerszy kontekst europejski. Przedstawiciele branży wskazywali, że Polska pozostaje jednym z najważniejszych miejsc produkcji AGD w Europie, ale jednocześnie działa w otoczeniu coraz silniejszej konkurencji międzynarodowej. Wśród tematów pojawiały się także główne ośrodki produkcji, w tym region łódzki, Radomsko oraz Dolny Śląsk.

Ważnym wątkiem była demografia. Braki pracowników i starzenie się społeczeństwa nie są dla przemysłu abstrakcyjnym problemem, tylko czynnikiem wpływającym na planowanie produkcji, inwestycji i automatyzacji. W tym kontekście sztuczna inteligencja oraz robotyzacja pojawiają się nie tylko jako element nowoczesnych urządzeń, lecz także jako odpowiedź na coraz trudniejszy rynek pracy.

Drugi powracający temat to energia. Dla producentów AGD koszty i stabilność dostaw energii są jednym z warunków utrzymania konkurencyjności. W dyskusji pojawiały się kwestie cen prądu, modernizacji systemu energetycznego, stabilnych źródeł energii, magazynowania oraz przyszłej roli energetyki jądrowej. Z punktu widzenia przemysłu nie jest to więc temat poboczny, lecz jeden z podstawowych elementów decyzji produkcyjnych i inwestycyjnych.

fot.: Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna

AI nie tylko w lodówce

O sztucznej inteligencji bardzo konkretnie mówi również Wojciech Konecki, prezes zarządu APPLiA Polska – Związku Pracodawców AGD i wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej. Zwraca uwagę, że pytanie „co sztuczna inteligencja ma wspólnego ze zwykłym AGD” jest dziś spóźnione, bo technologia już wchodzi do branży na kilku poziomach jednocześnie.

– Sztuczna inteligencja będzie potrzebna i już jest realizowana oraz rozwijana zarówno na poziomie produkcji, jak i R&D, czyli ośrodków badawczych. Mam nadzieję, że całą branżę popchnie do przodu i naprawdę zdziwimy się, jak to będzie wyglądało za dwa, trzy lata – mówi Wojciech Konecki.

Według Koneckiego AI będzie wpływać nie tylko na same produkty, ale także na logistykę i relacje z poddostawcami. Może zmieniać sposób wykorzystywania transportu, zarządzania łańcuchami dostaw i koordynacji produkcji. W samych gospodarstwach domowych nie chodzi już wyłącznie o znany od lat smart home.

– To już nie będzie tylko sieć domowa czy smart home, ale coś więcej: koordynacja działań AGD, żaluzji okiennych, bezpieczeństwa w domu czy systemów alarmowych. Na pewno to będą duże zmiany – mówi prezes APPLiA Polska.

Konecki zaznacza jednak, że AGD jest twardym przemysłem, w którym zmiany nie następują tak szybko jak w usługach cyfrowych. Lodówka, pralka czy zmywarka nie zmieniają się z dnia na dzień, bo za każdym urządzeniem stoją normy bezpieczeństwa, proces produkcji, testy, serwis i wymagania użytkowników. Dlatego rewolucja AI w AGD może być mniej widowiskowa niż w internecie, ale dla przemysłu może być głębsza.

– Jesteśmy trochę nudnym przemysłem, który powoli wprowadza zmiany, bo to jest twardy przemysł. Ale one nastąpią. W ciągu roku, dwóch, trzech lat zobaczymy zmiany, chociaż lodówka jest taka, jak wszyscy widzą – mówi Konecki.

Najciekawsze jest jednak to, że prezes APPLiA oddziela dotychczasową interaktywność urządzeń od tego, co może przynieść prawdziwe zastosowanie sztucznej inteligencji. Dotąd mówiono głównie o łączności, komunikacji, Przemyśle 4.0 i sieci domowej. AI może pójść dalej: w stronę nowych systemów działania urządzeń, sposobu chłodzenia, prania czy zarządzania energią.

– Trzeba rozróżnić ostatnie zmiany w komunikacji, Przemyśle 4.0 i internetowej sieci domowej od zmian, które wprowadzi sztuczna inteligencja. To są zmiany, o których ja nawet nie wiem, bo są opracowywane w ośrodkach badawczych. Możliwe, że będzie jakaś systemowa zmiana systemów chłodzenia, że pralka będzie się obracała w inny sposób, a może to będzie zupełnie coś innego niż pralka – mówi Konecki.

fot.: APPLiA Polska

Branża po covidowym szczycie

Za technologicznymi zapowiedziami stoi jednak trudniejsza sytuacja rynkowa. Konecki przyznaje, że branża nie jest dziś w łatwym momencie. W czasie pandemii popyt na sprzęt AGD mocno wzrósł. Konsumenci więcej inwestowali w domy i mieszkania, a producenci sprzedawali więcej urządzeń. Po tym okresie przyszedł spadek.

– Byliśmy beneficjentem wzrostu popytu w latach covidowych i faktycznie sprzedaliśmy dużo więcej, tylko w Polsce kilka milionów sztuk więcej. Następne lata były takim siodełkiem, więc sprzedajemy mniej – mówi prezes APPLiA Polska.

Według Koneckiego branża liczy jednak na odbicie. Jego zdaniem poprawa sytuacji może zacząć być widoczna od ostatniego kwartału tego roku, a kolejne lata powinny być dla rynku lepsze.

– Według naszych wyliczeń, i chciałbym, żeby to było takie samorealizujące się proroctwo, od ostatniego kwartału tego roku sytuacja się poprawi i następne lata będą bardzo pozytywne – mówi Konecki.

Bardziej bolesny obraz dotyczy produkcji. Prezes APPLiA przyznaje, że w ubiegłym roku w Polsce zamknięto pięć fabryk z branży AGD. Nie przewiduje jednak fali kolejnych zamknięć, choć nie wyklucza, że jedna lub dwie fabryki mogą jeszcze zakończyć działalność. Jednocześnie możliwe jest zwiększanie mocy produkcyjnych w istniejących zakładach.

– Pod względem produkcji, niestety, zamknęliśmy pięć fabryk tylko w zeszłym roku w Polsce. Nie przewiduję, żeby były większe zamknięcia. Może jedna, dwie fabryki możliwe, że się zamkną, ale bardzo prawdopodobne jest też zwiększanie mocy produkcyjnych w już istniejących zakładach – mówi Konecki.

Z wypowiedzi Koneckiego wynika, że po stronie produkcji sytuacja nie jest jednoznaczna. W Polsce zamknięto część zakładów, ale branża zakłada również możliwość zwiększania mocy w już działających fabrykach.

fot.: APPLiA Polska

Chiny, Turcja, Egipt i konkurencja w Europie

Presja nie pochodzi wyłącznie z kosztów energii czy słabszego popytu. Konecki wskazuje na konkurencję z kilku kierunków. Najważniejszym punktem odniesienia pozostają Chiny, ale lista jest dłuższa.

– To jest ze wskazaniem na Chiny, ale oczywiście Malezja, bardzo szybko rosnący Egipt, Turcja, która się nie poddaje. Musimy też zwracać uwagę na konkurencję wewnątrz Europy i Unii, czyli Rumunię, czy Serbię już poza Unią, ale nadal w Europie – mówi prezes APPLiA Polska.

W wypowiedziach przedstawicieli branży skala produkcji pojawia się obok tematów kosztów, energii, regulacji, automatyzacji, robotyzacji, logistyki i konkurencji międzynarodowej. To one tworzą tło rozmów o utrzymaniu produkcji w Europie.

Kongres AGD jest miejscem rozmowy branży z administracją, dostawcami, dystrybutorami i firmami technologicznymi. W programie pojawiają się zarówno kwestie inwestycji i energii, jak i regulacji oraz wdrażania nowych technologii.

Fabryka firmy Miele w Ksawerowie

Łódzkie między zamknięciem fabryki a nową inwestycją

W województwie łódzkim ten proces widać szczególnie dobrze. Region od lat jest jednym z najważniejszych ośrodków przemysłu AGD w Polsce, ale również tutaj pojawiały się trudne decyzje. Sobczak, odnosząc się do zamknięcia jednej z fabryk, podkreśla, że nie można na tej podstawie opisywać całej branży.

– Jak wspomniał Wojtek Konecki z APPLiA, zamknięcie fabryki to jednostkowa decyzja jednego producenta i nie można tego przenosić na całą branżę, gdyż branża raczej inwestuje i się rozwija – mówi wiceprezes ŁSSE.

Jako przykład równoważący negatywny sygnał wskazuje inwestycję Daikina.

– Dzisiaj otwiera się fabryka Daikina oficjalnie, więc można powiedzieć, że wypełniamy tę lukę jeden do jednego – mówi Sobczak.

To ważny regionalny kontekst. Dla Łodzi i województwa łódzkiego branża AGD nie jest tylko jednym z wielu sektorów. To część przemysłowej tożsamości regionu i jeden z realnych fundamentów zatrudnienia produkcyjnego. Jednocześnie rynek staje się bardziej selektywny. Przetrwają i będą się rozwijać te zakłady, które mają dostęp do kompetencji, dostawców, energii, automatyzacji i stabilnych warunków inwestycyjnych.

Jednak nie zmienia to fakt, że jeden z dużych producentów AGD zniknął z mapy województwa. Istotne jest to, że nie doszło do kolejnych likwidacji. Wydaje się, że branża w regionie ma stabilną sytuację (BOSCH, Miele, Beko, Daikin).

fot.: Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna

Nie tylko producenci

Kongres AGD nie ogranicza się do samych producentów sprzętu. Sobczak zwraca uwagę, że w wydarzeniu uczestniczą także dostawcy, dystrybutorzy, firmy logistyczne, przedsiębiorstwa zajmujące się utylizacją sprzętu oraz podmioty powiązane z całym cyklem życia produktu.

– To tutaj są wszyscy producenci, ich dostawcy, dystrybutorzy, firmy powiązane, firmy logistyczne i firmy, które zajmują się utylizacją sprzętu – mówi wiceprezes ŁSSE.

Ten fragment jest istotny, bo dobrze pokazuje zmianę w myśleniu o branży. AGD to już nie tylko fabryka i sklep. To projektowanie, badania, komponenty, automatyka, transport, sprzedaż, serwis, recykling i gospodarka cyrkularna. Im bardziej regulacje europejskie będą naciskały na trwałość produktów, efektywność energetyczną, naprawialność i odzysk surowców, tym większe znaczenie będą miały firmy działające wokół głównych producentów.

Sobczak zwraca też uwagę, że kongres jest miejscem rozmowy administracji z biznesem. Padają tam pytania o przyszłe rozwiązania legislacyjne i o to, jak regulacje mogą wpływać na rozwój gospodarki.

– Jest to miejsce, gdzie politycy spotykają się z przedsiębiorcami, gdzie można wymienić opinie, porozmawiać o przyszłych planowanych rozwiązaniach legislacyjnych, tak żeby dobrze działać dla rozwoju gospodarki – mówi Sobczak.

fot.: Radomsko Miasto Otwarte — Fabryka Beko w Radomsku

Od gospodarki cyrkularnej do bezpieczeństwa łańcuchów dostaw

Program kongresu obejmuje także kwestie gospodarki obiegu zamkniętego. W branży AGD ma to bardzo praktyczne znaczenie. Sprzęt jest produkowany z dużej liczby komponentów, metali, tworzyw i elementów elektronicznych. Jednocześnie po zakończeniu użytkowania staje się odpadem, który musi zostać właściwie zebrany i przetworzony.

W AGD gospodarka cyrkularna sprowadza się do konkretnych pytań: trwałości urządzeń, możliwości naprawy, odzysku surowców i kosztów recyklingu. Sprzęt składa się z metali, tworzyw, komponentów elektronicznych i układów chłodzenia, a po zakończeniu użytkowania musi zostać zebrany i przetworzony. Dlatego temat dotyczy nie tylko ekologii, ale także kosztów, logistyki, regulacji i odpowiedzialności producentów.

W programie znalazły się również panele dotyczące łańcuchów dostaw, zasobów, handlu oraz relacji człowieka i sztucznej inteligencji. Dla branży, która produkuje na dużą skalę i w znacznym stopniu pracuje na eksport, odporność łańcuchów dostaw ma podstawowe znaczenie. Zakłócenia transportu, dostępność komponentów, ceny energii i polityka handlowa przekładają się bezpośrednio na produkcję i marże.

fot.: Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna

Region łódzki jako jeden z ośrodków produkcji

Wątek regionalny wracał w rozmowach nie tylko przy okazji samego miejsca kongresu. Region łódzki był wskazywany jako jeden z istotnych ośrodków produkcji AGD w Polsce. Obok niego w dyskusjach pojawiały się także Radomsko i Dolny Śląsk, czyli miejsca, w których koncentrują się zakłady i zaplecze przemysłowe branży.

To ważne dla odczytania znaczenia kongresu. Łódź nie jest wyłącznie gospodarzem wydarzenia branżowego. Region pozostaje częścią przemysłowego zaplecza sektora, w którym działają producenci, dostawcy, firmy logistyczne i podmioty powiązane z obsługą całego cyklu życia produktu. Dlatego tematy AI, energii, demografii i gospodarki cyrkularnej mają tutaj bezpośrednie znaczenie gospodarcze.

fot.: Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna

Najtrudniejsze pytanie: jak zwiększyć popyt

W pierwszym dniu kongresu wybrzmiał jeszcze jeden istotny wątek: problem popytu. Robert Stobiński, prezes zarządu Grupy Amica, wskazywał, że branża znajduje się w pewnego rodzaju stagnacji i że podstawowym pytaniem pozostaje dziś to, jak pobudzić sprzedaż. Nie chodzi więc wyłącznie o produkcję, koszty energii, regulacje czy automatyzację. Dla producentów równie ważne jest to, czy konsumenci będą kupować więcej sprzętu i co może ich do tego skłonić.

Ten wątek dobrze domyka pierwszy dzień kongresu. Polska branża AGD pozostaje bardzo silna, a Łódź i województwo łódzkie mają w niej istotne miejsce. Jednocześnie sektor wszedł w trudniejszy etap. Po covidowym wzroście przyszedł słabszy popyt, część fabryk została zamknięta, a konkurencja spoza Unii Europejskiej i z innych krajów europejskich nie słabnie.

W wypowiedziach rozmówców jako odpowiedź na te wyzwania pojawiają się automatyzacja, sztuczna inteligencja, lepsze wykorzystanie danych, inwestycje w istniejące zakłady, efektywność energetyczna oraz silniejsze powiązanie producentów z dostawcami i firmami technologicznymi.

Wojciech Konecki mówi, że za dwa, trzy lata możemy być zaskoczeni tym, jak będzie wyglądać branża. Michał Sobczak wskazuje, że AI może być odpowiedzią nie tylko na wyzwania technologiczne, ale także na demografię i brak pracowników. Te dwa głosy dobrze pokazują kierunek: polskie AGD nie kończy swojej przemysłowej historii, ale musi napisać jej następny rozdział w zupełnie innych warunkach niż dekadę temu.

Miejsce reklamoweTwoja reklama tutajSprawdź ofertę
Społeczność Knews

Weź udział w dyskusji!

Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.

Podoba Ci się ten artykuł?
0 osób polubiło