Fabryka, która w perspektywie lat może dać nawet 40 tys. miejsc pracy, jest dziś jednym z największych projektów przemysłowych przygotowywanych w Polsce. Jak ustalił Knews.pl, za inwestycją stoi środowisko tajwańskich firm technologicznych skupionych wokół TEEMA (Taiwan Electrical and Electronic Manufacturers Association). To istotna zmiana. Nie chodzi o jeden koncern, ale o grupę firm działających w tym samym sektorze, powiązanych wspólnym łańcuchem dostaw i technologią. Obecnie organizacji przewodniczy Foxconn, co pokazuje skalę projektu.
Jak ustalił Knews.pl, inwestor analizuje w centralnej Polsce bardzo duży teren inwestycyjny — o powierzchni przekraczającej 140 hektarów, położony w pobliżu Łodzi. Informacje te zostały potwierdzone w trzech niezależnych źródłach. Na tym etapie nie ma decyzji dotyczącej lokalizacji.
Kilka lokalizacji w Polsce
Pod uwagę branych jest kilka lokalizacji w Polsce. Z przecieków wynika, że analizowane są m.in. tereny w Miękini - pod Wrocławiem , gdzie wcześniej planowana była inwestycja Intela. To oznacza, że inwestor bierze pod uwagę miejsca przygotowane pod duże projekty przemysłowe — z dostępem do infrastruktury i odpowiednią skalą gruntów.
TEEMA zamiast jednego inwestora
TEEMA zrzesza producentów sprzętu elektronicznego i komponentów, w tym firmy powiązane z globalnym sektorem półprzewodników.
Projekt przygotowywany w ramach takiej struktury oznacza inną skalę niż pojedyncza inwestycja. To model, w którym powstaje nie jeden zakład, ale układ powiązanych firm — produkcji, montażu i zaplecza technologicznego.
Skala projektu
Mowa o przedsięwzięciu, które może oznaczać budowę dużego kompleksu przemysłowego powiązanego z sektorem elektroniki i półprzewodników.
To nie jest inwestycja w samą produkcję układów scalonych. Chodzi o cały ekosystem wokół tej branży — produkcję sprzętu, komponentów, montaż zaawansowanej elektroniki oraz zaplecze technologiczne i logistyczne.
W praktyce oznacza to budowę kilku powiązanych zakładów oraz wejście firm działających w tym samym łańcuchu dostaw.
Według dostępnych informacji skala projektu może w perspektywie lat przełożyć się nawet na dziesiątki tysięcy miejsc pracy — zarówno bezpośrednio, jak i w firmach współpracujących.
Jakiej branży dotyczy projekt
Z ustaleń Knews.pl wynika, że nie chodzi o budowę fabryki półprzewodników, lecz o inwestycję powiązaną z ich zapleczem przemysłowym.
W grę mogą wchodzić najprawdopodobniej projekty z obszaru elektroniki i technologii — produkcji sprzętu, komponentów oraz montażu zaawansowanych urządzeń wykorzystywanych m.in. w infrastrukturze IT i systemach opartych na półprzewodnikach.
To segment będący częścią globalnego łańcucha dostaw dla branży półprzewodników, a nie samą produkcją układów scalonych.
Dlaczego pojawia się Łódź
Region łódzki ma konkretne atuty. Centralne położenie, dostęp do infrastruktury drogowej i kolejowej oraz duże tereny inwestycyjne przygotowane pod przemysł.
W aglomeracji działa Dell, a zaplecze kadrowe zapewnia Politechnika Łódzka.
W regionie rozwijają się firmy produkujące komponenty wykorzystywane w sektorze elektroniki i półprzewodników. Oznacza to istniejące zaplecze dla inwestycji tego typu.
Znaczenie może mieć również planowana budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego, który w kolejnych latach zwiększy dostępność transportową centralnej Polski — zarówno dla logistyki, jak i obsługi dużych inwestycji przemysłowych.
Równolegle rośnie aktywność środowisk gospodarczych współpracujących z Azją, w tym Polsko-Tajwańska Izba Przemysłowo-Handlowa. W ostatnich miesiącach pojawiały się informacje o rosnącym zainteresowaniu inwestorów z tego kierunku.
Komentarze