Województwo łódzkie ma dziś dwa najmocniejsze adresy kojarzone z kąpielami w wodach termalnych: Uniejów i Poddębice. Do tej krótkiej listy może w przyszłości dołączyć Tomaszów Mazowiecki. Władze miasta ponownie pokazały koncepcję basenów termalnych na Szymanówku, czyli na terenie Tomaszowskich Błoni.
Nie chodzi na razie o gotową inwestycję z wbitymi łopatami, ale o powrót do projektu w zmienionej formule. Najpierw mają powstać odkryte baseny i część rekreacyjna. Dopiero później planowany jest główny budynek kompleksu.
Według zapowiedzi prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego Marcina Witki pierwszy etap miałby być gotowy na wakacje 2028 roku. To termin ambitny, bo po drodze potrzebne są jeszcze decyzje formalne, finansowanie i wybór wykonawcy.

fot.: Urząd Miasta Tomaszów Mazowiecki
Co ma powstać na Szymanówku
Nowa koncepcja została zaprezentowana 30 kwietnia podczas konferencji władz Tomaszowa Mazowieckiego. Kompleks ma powstać na Szymanówku, w rejonie Tomaszowskich Błoni. Miasto zakłada realizację przedsięwzięcia etapami.
Pierwszy etap ma być częścią zewnętrzną. W planach są baseny dla dzieci, zjeżdżalnie, jacuzzi, wodny plac zabaw, basen pływacki, suchy plac zabaw, strefa saunowa z basenem schładzającym, plaża utwardzona, leżaki, parasole, boisko do siatkówki plażowej, gastronomia, przebieralnie oraz zaplecze techniczne.
To ma być więc nie klasyczna pływalnia, tylko letni kompleks rekreacyjny. Taki, do którego można przyjechać z dziećmi na kilka godzin, wejść do ciepłej wody, skorzystać ze zjeżdżalni, odpocząć na leżaku i zjeść coś na miejscu. Brzmi prosto, ale właśnie na takich detalach opiera się powodzenie podobnych obiektów: rodzina nie jedzie wyłącznie „na basen”, tylko na cały dzień poza domem.
Prezydent Marcin Witko zapowiedział, że od maja koncepcja ma być przedmiotem prac podczas obrad Rady Miasta. Kolejnym krokiem ma być wyłonienie wykonawcy.
— Chcemy, by pierwszy etap był gotowy na wakacje 2028 roku. Taki mamy ambitny plan — mówił Marcin Witko.

fot.: Urząd Miasta Tomaszów Mazowiecki
Dlaczego poprzednio nie wyszło
Pomysł term w Tomaszowie Mazowieckim nie pojawił się teraz po raz pierwszy. Miasto informowało o nim już w 2023 roku, kiedy składało wniosek o środki z Rządowego Programu Polski Ład. W oficjalnym komunikacie była wtedy mowa o wniosku na termy z dofinansowaniem do 30 mln zł.
Radio Łódź podawało w tamtym czasie, że cały projekt szacowano na około 90 mln zł. Według tych informacji 30 mln zł miało pochodzić z Polskiego Ładu, 30 mln zł z innych dotacji, a około 30 mln zł miał stanowić wkład własny miasta.
W 2024 roku projekt nie uzyskał poparcia Rady Miasta. Później magistrat informował, że po odrzuceniu budowy term przez radnych złożono wniosek o zmianę przeznaczenia środków. Miasto uzyskało zgodę Ministerstwa Finansów i Kancelarii Premiera. Pieniądze miały zostać skierowane na inne inwestycje sportowe i infrastrukturalne.
Obecna koncepcja różni się od poprzedniej przede wszystkim etapowaniem. Najpierw planowana jest część odkryta, czyli baseny i rekreacja sezonowa. Dopiero później większy obiekt kubaturowy. Przewodnicząca Rady Miasta Tomaszowa Mazowieckiego Barbara Klatka mówiła podczas konferencji, że taki podział ma być bezpieczniejszy dla budżetu miasta.

Czym są baseny termalne
Baseny termalne różnią się od zwykłych basenów tym, że wykorzystują wodę pochodzącą z podziemnych zasobów geotermalnych. Dla gościa najważniejsze jest jednak nie geologiczne hasło, ale efekt: ciepła woda, możliwość kąpieli także poza upalnym sezonem i poczucie relaksu inne niż w zwykłej pływalni.
W polskich termach woda w basenach ma zwykle temperaturę zbliżoną do tej, którą ciało odbiera jako komfortową. W Uniejowie kompleks podaje temperaturę wody na poziomie 34 stopni Celsjusza. W Poddębicach temperatura wody w basenach wynosi od 30 do 38 stopni Celsjusza. To dlatego takie miejsca działają inaczej niż letnie kąpieliska. Można tam pojechać również wtedy, gdy pogoda nie zachęca do klasycznego basenu pod chmurką.
O atrakcyjności term decyduje jednak nie tylko sama temperatura. Liczy się liczba basenów, strefy dla dzieci, strefy dla dorosłych, sauny, jacuzzi, hydromasaże, zjeżdżalnie, gastronomia, czystość, parking i to, czy obiekt nadaje się na kilkugodzinny pobyt. Gość nie rozlicza term z tego, jak głęboki był odwiert. Rozlicza je z tego, czy było ciepło, wygodnie, czysto i czy dzieci miały co robić.
W tym sensie planowany pierwszy etap w Tomaszowie Mazowieckim jest ustawiony przede wszystkim pod rekreację rodzinną i sezonowy wypoczynek. Baseny dla dzieci, wodny plac zabaw, zjeżdżalnie, leżaki i gastronomia to elementy, które mają przyciągać nie tylko mieszkańców miasta, ale też gości z regionu.

fot.: Termy Uniejów
Uniejów: termalna marka województwa
Najbardziej rozpoznawalnym przykładem w województwie łódzkim pozostaje Uniejów. Termy Uniejów działają jako duży kompleks basenowy z wodą geotermalną, aquaparkiem, strefą saun, SPA, gastronomią, noclegami i atrakcjami dla rodzin.
Obiekt podaje, że temperatura wody w kompleksie wynosi 34 stopnie Celsjusza. Na stronie Term Uniejów wśród atrakcji wymieniane są m.in. baseny solankowe, basen rekreacyjny, wyspa z jacuzzi, basen pływacki, bufet wodny, strefa saun, komora śnieżna i strefa SPA.
Uniejów jest dziś punktem odniesienia dla każdej podobnej inwestycji w Łódzkiem. Nie dlatego, że każdy nowy obiekt musi go kopiować, ale dlatego, że to tam najpełniej widać, jak baseny termalne mogą zmienić sposób, w jaki miasto jest kojarzone przez turystów. Dla wielu osób Uniejów to po prostu „wyjazd do term” — weekendowy, rodzinny, czasem spontaniczny.

fot.: Termy Poddębice
Poddębice: młodszy konkurent z mocną ofertą basenową
Drugim dużym adresem są Termy Poddębice. To Centrum Wodolecznictwa i Rekreacji wykorzystujące naturalne wody geotermalne. Obiekt informuje, że ma siedem basenów zewnętrznych i wewnętrznych o łącznej powierzchni lustra wody około 2300 metrów kwadratowych.
W basenach są m.in. brodziki dla dzieci, basen ścian wodnych, atrakcje z hydromasażem, zjeżdżalnie, wodne zabawki i strefy przeznaczone dla różnych grup użytkowników. Temperatura wody w poszczególnych basenach wynosi od 30 do 38 stopni Celsjusza.
Poddębice pokazują drugi możliwy model: mniej oparty na turystycznym „miasteczku termalnym”, a bardziej na samym kompleksie wodnym, który ma przyciągać rodziny, seniorów, osoby szukające rekreacji i gości z pobliskich miejscowości. Ważna jest tu również dostępność. Obiekt podkreśla rozwiązania dla osób starszych i osób z niepełnosprawnościami.

fot.: Termy Uniejów
Krótka lista w Łódzkiem
Jeśli trzymać się wyłącznie basenów termalnych, lista w województwie łódzkim nie jest długa. Najważniejsze działające obiekty to Uniejów i Poddębice. To one tworzą dziś realne tło dla planów Tomaszowa Mazowieckiego.
W Łodzi działa Aquapark Fala, w Kutnie Aquapark Kutno, w regionie są też inne pływalnie i obiekty rekreacyjne, ale to nie są baseny termalne. W tym tekście warto więc ich nie mieszać z Uniejowem i Poddębicami. To inny rodzaj oferty.
Z tej perspektywy projekt na Szymanówku byłby dla Tomaszowa wejściem do małej grupy miast w województwie, które wykorzystują ciepłe wody podziemne w turystyce i rekreacji. Na razie jednak jest to plan, nie gotowy obiekt. Najbliższe miesiące pokażą, czy etapowa formuła pozwoli doprowadzić inwestycję dalej niż poprzedni wariant.
Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.