Biznes i gospodarka w regionie łódzkim
"Zdjęcie przedstawiające logo KPMG oraz wizerunek miasta Łódź, symbolizujące wyjątkowy raport 'GBS Next Stop: Łódź, Poland', który został stworzony przez KPMG, podkreślający znaczenie Łodzi na rynku globalnych usług biznesowych."

KPMG zrobiło dla Łodzi raport, jakich zwykle nie robi dla pojedynczych miast. To ważny sygnał dla rynku

KPMG nie przygotowuje raportów dla miast, które są tylko lokalnymi rynkami. Dlatego fakt, że powstał dokument „GBS Next Stop: Łódź, Poland”, jest czymś więcej niż kolejną analizą sektora usług biznesowych. To sygnał, że Łódź została potraktowana jako samodzielny przypadek gospodarczy, który zasługuje na pełnoskalowe opracowanie.

KPMG zwykle pracuje na poziomie państw, dużych regionów albo całych sektorów. Rzadko schodzi do poziomu pojedynczej lokalizacji miejskiej. Dlatego ten raport ma znaczenie wykraczające poza lokalną promocję. Jak stwierdza raport KPMG, łódzki rynek usług biznesowych osiągnął skalę, strukturę i poziom odpowiedzialności procesowej, które uzasadniają osobne potraktowanie go przez globalną firmę doradczą.

Krzysztof Krzyżanowski z KPMG zwracał uwagę właśnie na ten element: Łódź jest wyjątkiem, bo rzadko powstają tak szczegółowe opracowania dla pojedynczych miast. Zwykle analizowane są większe układy gospodarcze. W tym przypadku uznano, że łódzki sektor GBS ma już wystarczającą wagę, by opisać go osobno.

Łódź jako rynek globalnych procesów

Najważniejsza informacja z dokumentu dotyczy nie liczby firm, lecz zakresu odpowiedzialności procesowej. Jak wskazuje raport KPMG, ponad 66 proc. centrów usług w Łodzi obsługuje procesy o zasięgu globalnym. To zmienia sposób patrzenia na miasto. Nie chodzi już o to, ile firm działa w Łodzi, ale jakie funkcje pełnią ich zespoły w strukturach międzynarodowych organizacji.

GBS (Global Business Services) to model, w którym firmy łączą swoje funkcje wsparcia — finanse, IT, HR, zakupy, analitykę — w jeden globalny system obsługujący wiele rynków jednocześnie. W tym modelu liczy się nie liczba biur, lecz to, czy lokalne zespoły potrafią prowadzić procesy o znaczeniu dla całej organizacji.

Jak podkreśla raport KPMG, w Łodzi pracuje ponad 35 tys. specjalistów sektora usług biznesowych, w tym około 12 tys. pracowników IT. Ich praca obejmuje analitykę, standaryzację procesów, automatyzację, IT, HR, zakupy oraz wdrażanie technologii opartych na sztucznej inteligencji. To są funkcje, które decydują o efektywności globalnych firm.

Raport pokazuje też, że 86 proc. centrów świadczy usługi wymagające dużej wiedzy specjalistycznej, a w ponad połowie z nich procesy wiedzochłonne stanowią co najmniej połowę portfolio. To jest jeden z najmocniejszych dowodów na dojrzałość rynku.

Co więcej, 60 proc. centrów wnosi duży wkład w decyzje globalne lub regionalne, a 20 proc. jest w pełni zintegrowanych — czyli strategicznych dla organizacji. To oznacza, że Łódź nie jest już peryferyjną lokalizacją, lecz częścią globalnych struktur operacyjnych.

Piotr Jarosz, Partner Associate w KPMG, ujął tę zmianę wprost: „Kilka lat wstecz na Łódź spoglądano głównie z perspektywy niskich kosztów zatrudnienia. Dzisiaj uwagę przyciąga szerokie spektrum umiejętności i doświadczeń, które firmy mogą łatwo pozyskać, lokując swoje usługi w mieście”.

Raport potwierdzają ostatnie decyzje inwestorów

Teza z raportu nie jest abstrakcyjna. W ostatnich miesiącach pojawiły się decyzje inwestycyjne, które dobrze wpisują się w obraz Łodzi jako rynku globalnych usług i operacji biznesowych.

Najświeższym przykładem jest Brenntag. W marcu 2026 roku firma ogłosiła otwarcie w Łodzi Centrum Usług Wspólnych dla finansów regionu EMEA, obejmującego Europę, Bliski Wschód i Afrykę. To nie jest lokalne biuro wsparcia. Centrum ma odpowiadać za procesy finansowe w dużym międzynarodowym regionie, a projekt jest częścią globalnej strategii firmy dotyczącej standaryzacji, harmonizacji i automatyzacji finansów.

Wcześniej, w 2025 roku, mocnym przykładem była rozbudowa łódzkiego centrum GBS przez Barry Callebaut. Firma zapowiedziała stworzenie 300 nowych miejsc pracy w ramach rozwoju centrum usług biznesowych w Łodzi. To ważne, bo pokazuje nie tylko wejście nowych inwestorów, ale również rozwój firm, które już działają w mieście i zwiększają zakres lokalnych operacji.

Ten sam kierunek widać szerzej w inwestycjach produkcyjno‑logistycznych i operacyjnych. Media Expert rozpoczął w Łodzi budowę dwóch dużych obiektów magazynowo‑logistycznych o łącznej powierzchni 208 tys. mkw. i wartości około 500 mln zł. DSV realizuje centrum logistyczne o powierzchni 24 tys. mkw., które ma pełnić także funkcję superhubu dla drobnicowego transportu drogowego. To nie są inwestycje z tego samego segmentu co GBS, ale wzmacniają jeden wniosek: Łódź jest miejscem, w którym firmy lokują realne funkcje operacyjne, a nie wyłącznie przedstawicielstwa.

W tle raportu KPMG warto odnotować, że w Łodzi pojawiają się również inwestycje spoza sektora usług biznesowych, m.in. Formosa czy CloudFerro. To projekty z innych obszarów gospodarki, które nie są częścią analizowanego rynku GBS, ale pokazują, że miasto przyciąga także firmy technologiczne i operacyjne. Nie zmienia to jednak głównej tezy dokumentu, który koncentruje się na sektorze usług biznesowych i jego rosnącej roli w strukturach globalnych organizacji.

Liczba centrów to za mało. Liczy się zakres odpowiedzialności

Jak stwierdza raport KPMG, 60 proc. badanych centrów zwiększyło zakres swojej działalności, a 47 proc. planuje dalsze rozszerzenie portfolio w ciągu najbliższych dwóch–trzech lat. To bardzo istotne, bo rozwój sektora nie oznacza tylko pozyskania kolejnych inwestorów. Oznacza też awans już istniejących jednostek.

Jeżeli firma zaczyna w Łodzi od podstawowych funkcji finansowych, a po kilku latach przenosi tu automatyzację, controlling, analizę danych, zarządzanie procesem albo funkcje IT, to dla miasta ma to większe znaczenie niż sam komunikat o otwarciu biura. Taka zmiana podnosi jakość rynku pracy, zwiększa zapotrzebowanie na specjalistów i tworzy bardziej stabilne relacje między inwestorem a lokalnym ekosystemem.

AI i automatyzacja podnoszą stawkę

Raport KPMG mocno akcentuje znaczenie automatyzacji i sztucznej inteligencji. To nie jest dodatek do opowieści o usługach biznesowych. To jeden z czynników, który będzie decydował o przyszłości całego sektora.

Im więcej prostych procesów przejmują systemy cyfrowe, tym ważniejsze stają się kompetencje związane z analizą, kontrolą jakości, projektowaniem procesów, wdrażaniem narzędzi i zarządzaniem zmianą. Dla Łodzi oznacza to jedno: miasto musi być kojarzone nie tylko z dostępnością pracowników, ale z dostępnością ludzi, którzy potrafią pracować w bardziej złożonych modelach operacyjnych.

Jak wynika z raportu KPMG, większość badanych centrów realizuje już procesy wiedzochłonne. To daje Łodzi podstawę, by rozwijać się w stronę funkcji o większej wartości. AI nie musi być dla tego rynku zagrożeniem, jeżeli firmy działające w mieście będą przesuwały lokalne zespoły w stronę analityki, automatyzacji, IT i zarządzania procesami.

Uczelnie i kadry są częścią tej samej układanki

Według raportu KPMG łódzkie uczelnie co roku kończy ponad 17 tys. absolwentów. Dla sektora usług biznesowych to jeden z kluczowych zasobów. Ale sama liczba absolwentów nie wystarczy. Istotne jest dopasowanie kompetencji do potrzeb firm: języki, finanse, IT, analiza danych, automatyzacja, zarządzanie projektami i rozumienie procesów biznesowych.

Właśnie dlatego raport tak mocno łączy sektor GBS z uczelniami i lokalną administracją. Miasto, które chce przyciągać centra globalnych procesów, musi oferować coś więcej niż powierzchnię biurową. Musi mieć ludzi, programy współpracy, relacje z uczelniami i zdolność szybkiego reagowania na potrzeby inwestorów.

Mateusz Sipa, Dyrektor Biura Rozwoju i Współpracy Międzynarodowej w Urzędzie Miasta Łodzi, podkreśla w raporcie, że Łódź budowała ten ekosystem przez dwie dekady. Wskazuje na współpracę administracji, biznesu i środowiska akademickiego oraz na wsparcie miasta dla firm na różnych etapach rozwoju.

Dlaczego ten raport ma znaczenie

Największą wartością raportu KPMG, Miasta Łodzi i Antal jest to, że Łódź została opisana jako samodzielny rynek globalnych usług biznesowych. Nie jako przypis do Warszawy. Nie jako lokalizacja drugiego wyboru. Nie jako hasło w katalogu inwestycyjnym. Jako konkretne miasto z określoną liczbą centrów, specjalistów, kompetencji i procesów obsługiwanych dla międzynarodowych organizacji.

To ma znaczenie w rozmowach z inwestorami, bo język takich raportów działa inaczej niż lokalna promocja. Gdy dużą analizę przygotowuje firma doradcza o globalnym zasięgu, miasto dostaje argument użyteczny w rozmowach biznesowych. Nie jest to gwarancja kolejnych projektów, ale jest to potwierdzenie, że Łódź znajduje się w polu uwagi rynku.

Ostatnie decyzje firm, takich jak Brenntag czy Barry Callebaut, pokazują, że to nie jest wyłącznie opis aspiracji. Łódź przyciąga i rozwija funkcje, które mają znaczenie dla większych struktur: finansowych, operacyjnych, logistycznych i technologicznych.

Podsumowanie

Raport KPMG nie jest materiałem promocyjnym. Jest sygnałem rynkowym. Jeżeli globalna firma doradcza przygotowuje pełnoskalową analizę dla pojedynczego miasta, to znaczy, że to miasto przekroczyło próg lokalności. Łódź właśnie to zrobiła. Stała się rynkiem, który inwestorzy muszą brać pod uwagę nie ze względu na koszty, lecz ze względu na kompetencje, skalę procesów i realny udział w globalnych strukturach operacyjnych.

Miejsce reklamoweTwoja reklama tutajSprawdź ofertę
Społeczność Knews

Weź udział w dyskusji!

Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.

Podoba Ci się ten artykuł?
0 osób polubiło