"Zdjęcie przedstawiające stację paliw w Polsce, na której wyraźnie widoczny jest oznaczenie cen paliw. W kontekście rosnących cen po wybuchu wojny w Iranie, diesel zbliża się do 8 zł za litr. Artykuł omawia aktualną sytuację na rynku paliw oraz wpływ wydarzeń międzynarodowych na ceny w Polsce."

Zniżki trwały tylko chwilę. Wojna w Iranie znów podbija ceny paliw, diesel zbliża się do 8 zł za litr

Komentarz rynkowy: Urszula Cieślak, Rafał Zywert – Biuro Reflex

Mijają dwa tygodnie od wybuchu wojny w Iranie. Krótka korekta cen paliw okazała się tylko chwilowa – rynek znów wrócił do wzrostów i ceny na stacjach w Polsce osiągają nowe tegoroczne maksima. Najmocniej drożeje olej napędowy, którego wzrost jest ponad dwukrotnie większy niż benzyny.

Jak wynika z analizy i komentarza analityków rynku paliw Urszuli Cieślak i Rafała Zywerta z Biura Reflex, Jak wskazują analitycy, w ciągu ostatniego tygodnia średnia cena diesla wzrosła o 0,65 zł na litrze, a benzyny Pb95 o 0,27 zł. Autogaz podrożał o 0,20 zł do poziomu 3,17 zł za litr.

Od początku konfliktu ceny paliw wzrosły odpowiednio: benzyna Pb95 o 0,79 zł na litrze, olej napędowy aż o 1,65 zł, a LPG o 0,39 zł.


Diesel drożeje najszybciej

Aktualnie średnie ceny paliw w Polsce wynoszą:

Benzyna Pb95 – 6,53 zł/l Benzyna Pb98 – 7,24 zł/l Olej napędowy – 7,64 zł/l Autogaz – 3,17 zł/l

Na części stacji paliw ceny oleju napędowego już przekroczyły poziom 8 zł za litr. Rynek nie wyklucza, że takich stacji będzie w najbliższych dniach więcej. Jedyną możliwością obniżenia rachunków dla kierowców pozostaje korzystanie z promocji oferowanych przez sieci paliwowe.

Analitycy Biura Reflex prognozują również dalsze wzrosty cen w okresie 16–20 marca. Benzyna Pb95 może osiągnąć około 6,75 zł za litr, Pb98 około 7,49 zł, olej napędowy około 7,87 zł, a LPG około 3,40 zł.


Wojna ogranicza podaż ropy

Rynki paliw reagują przede wszystkim na napiętą sytuację na Bliskim Wschodzie. W piątek 13 marca ropa Brent kosztuje około 100 dolarów za baryłkę. W skali tygodnia jej cena wzrosła o około 7 procent.

W odpowiedzi na napięcia na rynku Międzynarodowa Agencja Energii zdecydowała o uwolnieniu 400 mln baryłek z rezerw strategicznych. Stany Zjednoczone zapowiedziały sprzedaż 172 mln baryłek, a Japonia około 80 mln baryłek ze swoich zapasów.

Jednocześnie USA tymczasowo zawiesiły część sankcji na rosyjską ropę, co pozwala sprzedać surowiec załadowany na tankowce do 11 marca. Szacuje się, że na morzu znajduje się ponad 100 mln baryłek rosyjskiej ropy.


Spadek eksportu z Zatoki Perskiej

Największym problemem dla rynku pozostaje jednak ograniczenie eksportu ropy z krajów Zatoki Perskiej. Arabia Saudyjska, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt i Irak ograniczają produkcję i eksport, a w marcu poziom sprzedaży może spaść do historycznych minimów.

Międzynarodowa Agencja Energii szacuje, że w marcu globalna podaż ropy może spaść nawet o 8 mln baryłek dziennie. Spada również przerób w rafineriach na Bliskim Wschodzie, który zmniejszył się już o ponad 3 mln baryłek dziennie.

Według prognoz amerykańskiej agencji EIA ceny ropy Brent przez najbliższe dwa miesiące mogą utrzymywać się powyżej 95 dolarów za baryłkę. W dłuższej perspektywie spodziewany jest jednak spadek – do poziomu poniżej 70 dolarów za baryłkę pod koniec roku.

Miejsce reklamoweTwoja reklama tutajSprawdź ofertę

Komentarze