Czy dziś pisarz może pracować w swoim tempie? Czy rynek książki zaczyna przypominać fabrykę tytułów? O tym w szczerej rozmowie z KNews mówi łódzka autorka kryminałów Agnieszka Płoszaj.
Pisarka opowiada wprost o presji, która coraz częściej pojawia się w relacji między autorami a wydawcami. Rynek oczekuje nowych tytułów szybko i regularnie – najlepiej co kilka miesięcy. Tymczasem, jak przyznaje Płoszaj, literatura nie zawsze daje się wpisać w taki rytm produkcji.
– Nie wierzę w pisanie bestselleru w dwa miesiące – mówi autorka i podkreśla, że dla niej książka musi dojrzeć. Historia, bohaterowie i emocje potrzebują czasu. W przeciwnym razie powstaje produkt, a nie literatura.
W rozmowie pojawia się także temat realiów finansowych pisarzy, rosnącej konkurencji na rynku oraz zmieniających się nawyków czytelniczych. To szczera opowieść o pasji do pisania, ale też o branży, która coraz mocniej podporządkowuje się logice rynku.
Całość wywiadu publikujemy w sekcji „Przemysły kreatywne” na KNews.
Komentarze