Port Łódź przejdzie jedną z największych modernizacji w swojej historii. Ingka Centres, właściciel i zarządca centrum, zapowiada przebudowę blisko 10 tys. mkw. przestrzeni handlowej i wspólnej. Prace mają rozpocząć się w pierwszym kwartale 2027 roku, a zakończyć w drugim kwartale 2028 roku.
Po zmianach Port Łódź ma mieć większą strefę gastronomiczną, przebudowane patio, nowy układ komunikacyjny wewnątrz obiektu oraz dodatkowe powierzchnie dla najemców. W centrum ma pojawić się 16 nowych marek. To nie jest tylko odświeżenie wystroju. W praktyce chodzi o zmianę sposobu działania obiektu, który przez lata był kojarzony przede wszystkim z zakupami i sąsiedztwem IKEA.

fot.: Ingka Centres Polska sp. z o.o
Większy food court i nowe patio
Jedną z najważniejszych zmian będzie rozbudowa strefy gastronomicznej. Food court ma zostać powiększony o około 1,1 tys. mkw. Według informacji podawanych przez lokalne i branżowe media część tej powierzchni zostanie przeznaczona na nowe lokale gastronomiczne, a część na miejsca dla klientów. Oferta kulinarna ma zostać poszerzona o sześć nowych konceptów.
Integralną częścią nowej strefy ma być ogród zimowy o powierzchni około 230 mkw. To rozwiązanie ma połączyć wnętrze centrum z patio i nadać tej części Portu Łódź bardziej rekreacyjny charakter.
Zmieni się także zewnętrzna przestrzeń centrum. Patio o powierzchni około 7 tys. mkw. ma zostać przebudowane i uzupełnione o nowe funkcje. W zapowiedziach pojawiają się m.in. ogród zimowy, wodny plac zabaw, letnie kino oraz amfiteatralne schody inspirowane szwedzkim rozwiązaniem „trappan”.
Modernizacja obejmie również organizację ruchu klientów w środku centrum. Część obecnego pasażu ma zostać przekształcona w powierzchnię handlową. Po przebudowie całkowita powierzchnia najmu Portu Łódź ma wzrosnąć do 102 466 mkw. W ramach projektu zapowiedziano także nową część handlową o powierzchni około 2 350 mkw., gdzie mają pojawić się cztery sklepy.

fot.: Ingka Centres Polska sp. z o.o
Centrum chce przyciągać nie tylko sklepami
Ingka Centres zakłada, że po zakończeniu modernizacji liczba odwiedzających Port Łódź wzrośnie o około 10 proc. To ważna informacja dla południowej części miasta, bo centrum przy ul. Pabianickiej od lat działa jako jeden z największych obiektów handlowych w regionie.
Port Łódź znajduje się przy ul. Pabianickiej 245. Obiekt jest własnością i pozostaje pod zarządem Ingka Centres Polska sp. z o.o. Ingka Centres należy do szwedzkiej Ingka Group, właściciela sklepów IKEA.
Centrum działa w formule jednopoziomowego obiektu handlowego. Według informacji Ingka Centres, Port Łódź wraz ze sklepem IKEA jest największym podmiejskim centrum handlowym w regionie.
W nowym projekcie istotna jest nie tylko powierzchnia handlowa, ale również gastronomia, rekreacja i przestrzeń do spędzania czasu. To kierunek, w którym idzie dziś wiele starszych centrów handlowych w Polsce. Klasyczny model galerii, oparty głównie na sklepach i szybkim przepływie klientów, jest coraz częściej uzupełniany o food halle, strefy rodzinne, miejsca odpoczynku, place zabaw i przestrzenie wydarzeń.

fot.: bonarka.com.pl
Podobne zmiany widać w innych miastach
Przebudowa Portu Łódź nie jest odosobnionym przypadkiem. Polski rynek centrów handlowych jest dojrzały, a wiele obiektów działa już od kilkunastu albo ponad dwudziestu lat. Polska Rada Centrów Handlowych zwracała uwagę, że połowa centrów i parków handlowych w kraju funkcjonuje ponad dekadę, a ponad 30 proc. ma więcej niż 15 lat. W takim otoczeniu modernizacje stają się naturalną częścią życia tych obiektów.
Podobny kierunek widać w Krakowie. W Bonarce trwa modernizacja, której jednym z ważnych elementów jest przebudowa części restauracyjnej. Strefa food court ma zostać powiększona, unowocześniona i podzielona na różne funkcje. Zmieniana jest także komunikacja między piętrami — ruchome schody mają prowadzić bezpośrednio do części gastronomicznej. To przykład modernizacji, w której jedzenie i wygoda przebywania w galerii stają się jednym z centralnych elementów oferty.

fot.: Wikipedia
Dużo większą skalę ma przebudowa Europy Centralnej w Gliwicach. Tam projekt obejmuje gruntowną modernizację i rozbudowę obiektu. Po zmianach kompleks ma oferować ponad 58 tys. mkw. powierzchni najmu, a inwestorzy zapowiadają połączenie handlu, gastronomii i rozrywki. W tym przypadku chodzi nie tylko o odświeżenie istniejącej galerii, lecz także o zmianę charakteru całego kompleksu.
Kolejny przykład to warszawska Promenada. Centrum działające przy ul. Ostrobramskiej jest rozbudowywane o nowe skrzydło. Projekt zakłada około 24 tys. mkw. nowej powierzchni, około 60 lokali oraz nowoczesny food hall. To także pokazuje, że starsze galerie w dużych miastach nie tylko walczą o utrzymanie pozycji, ale próbują odpowiadać na zmianę sposobu spędzania czasu przez klientów.

fot.: Ingka Centres Polska sp. z o.o
Starsze galerie muszą się zmieniać
W tle tych inwestycji jest szersza zmiana rynku. W Polsce nie powstaje już tyle klasycznych centrów handlowych co w pierwszych dekadach rozwoju tego sektora. Coraz ważniejsze stają się przebudowy, rozbudowy i zmiana funkcji istniejących obiektów. Dobrze położone galerie mają klientów, rozpoznawalność i infrastrukturę, ale muszą dostosowywać się do nowych oczekiwań.
Dla klientów coraz ważniejsze są wygodne miejsca do jedzenia, odpoczynku, pracy, spotkań i spędzania czasu z dziećmi. Sam zestaw sklepów przestaje wystarczać, zwłaszcza przy konkurencji e-commerce i rosnącej popularności parków handlowych, które wygrywają prostotą zakupów i szybkim dostępem do sklepów.
Port Łódź odpowiada na ten trend w charakterystyczny dla siebie sposób. Nie zapowiada budowy drugiego poziomu ani radykalnej zmiany lokalizacji głównych funkcji. Stawia na przebudowę istniejącego układu: większy food court, silniejsze patio, więcej zieleni, nowe funkcje rodzinne i dodatkową powierzchnię handlową.
W przypadku Łodzi ta inwestycja będzie ważna także dlatego, że lokalny rynek handlowy jest konkurencyjny. W mieście działają duże centra położone bliżej śródmieścia, a Port Łódź funkcjonuje na południowym wylocie z miasta, przy mocnym układzie drogowym i obok IKEA. Modernizacja ma więc wzmocnić nie tylko ofertę najemców, ale także powód, dla którego klienci mieliby spędzać tam więcej czasu.
Kluczowe pytanie nie dotyczy samej skali prac. Blisko 10 tys. mkw. przebudowy to duża ingerencja w funkcjonowanie centrum, ale o sukcesie zdecyduje to, czy nowe patio, gastronomia i dodatkowi najemcy realnie zmienią codzienne doświadczenie klientów. Jeśli tak się stanie, Port Łódź nie będzie tylko większy. Będzie działał według nowszego modelu centrum handlowego — mniej opartego na samych zakupach, a bardziej na czasie spędzanym w jednym miejscu.
Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.