Wracał pociągiem z południa Polski. Z nudów sięgnął po magazyn PKP Intercity, zaczął go przeglądać i... trochę się zagotował. – Patrzę na te mapy i Łodzi właściwie nie ma. A przecież to właśnie tutaj przecinają się najważniejsze kierunki – mówi Marek Sekieta, prezes LODZistics, jednego z najważniejszych klastrów logistycznych w Polsce Centralnej. Organizacja skupia bardzo różne podmioty związane z logistyką – od wielkich międzynarodowych firm, przez przedsiębiorstwa średniej wielkości, po małe i mikrofirmy, a także instytucje współpracujące z branżą. Zaczęło się od niewinnej lektury w podróży, skończyło na rozmowie o tym, czy Łódź nadal bywa w Polsce traktowana po macoszemu.

fot.: Marek Sekieta — „W Podróż” to magazyn pokładowy PKP Intercity, dostępny dla pasażerów podczas przejazdów. W numerze 86 z sierpnia 2026 roku znalazły się m.in. materiały dotyczące kolei i planowanych inwestycji infrastrukturalnych, w tym grafiki pokazujące przyszłe czasy przejazdów między największymi miastami.
Błażej Kronicki, KNews.pl: Panie prezesie, jedzie pan sobie spokojnie pociągiem, bierze magazyn PKP Intercity i nagle się pan denerwuje. Co się stało?
Marek Sekieta: Dokładnie tak było. Wracałem z południa Polski, przesiadałem się po drodze, w końcu wsiadłem do Intercity. Wziąłem tę książeczkę, zacząłem przeglądać i doszedłem do końca, gdzie były dwie mapy.
Jedna pokazywała „Polskę w 100 minut”, druga „Polskę w 3 godziny”. Patrzę i... Łodzi właściwie nie ma.
I wtedy pomyślałem: no dobrze, ale jak to możliwe?
KNews.pl: Zabolało lokalnego patriotę?
M.S.: Trochę tak. Nie ukrywam, jestem na takie rzeczy wyczulony.
Bo przecież Łódź leży dokładnie w centrum kraju. Tutaj przecinają się kierunki północ–południe i wschód–zachód. Jeżeli spojrzymy na plany rozwoju sieci kolejowej, znaczenie Łodzi jest bardzo duże.
A pasażer, który bierze do ręki taki magazyn, tego nie widzi.
KNews.pl: Ktoś może powiedzieć: „Panie prezesie, to tylko jedna mapka w magazynie”.
M.S.: Oczywiście, że może. I może ja rzeczywiście podchodzę do tego trochę emocjonalnie.
Tylko że właśnie takie rzeczy budują obraz miasta i regionu. Na specjalistyczne strony dotyczące kolei zaglądają ludzie, którzy się tym interesują. A taki magazyn bierze do ręki zwykły pasażer. Jedzie dwie, trzy godziny, nudzi się, przegląda.
I widzi Warszawę, Poznań, Wrocław, Trójmiasto. A Łódź gdzieś znika.

KNews.pl: I pana zdaniem to nie jest pierwszy taki przypadek?
M.S.: Mam takie poczucie, że Łódź czasem rzeczywiście jest traktowana trochę po macoszemu.
Mówię to oczywiście jako człowiek związany z regionem i jako lokalny patriota. Ale też jako prezes klastra logistycznego. Obserwujemy, jak poszczególne regiony są przedstawiane, promowane, wspierane.
Łódź bardzo dynamicznie się zmienia. Miasto i województwo robią naprawdę dużo, żeby budować pozycję regionu. Rozwija się logistyka, powstają inwestycje, mamy centralne położenie. I czasem mam wrażenie, że ten potencjał nie jest wystarczająco mocno pokazywany.
KNews.pl: Czyli brak Łodzi na mapie trochę pana sprowokował do większej refleksji?
M.S.: Tak. Bo przecież można było pokazać trzecią mapę. Pokazać Polskę właśnie z Łodzi – z centralnego punktu kraju.
Zobaczyć, jak szybko można stąd dotrzeć do innych dużych miast. Pokazać Łódź jako węzeł, a nie miejsce gdzieś pomiędzy Warszawą, Poznaniem i Wrocławiem.
To może drobiazg. Ale z takich drobiazgów też składa się sposób, w jaki postrzegany jest region.
KNews.pl: Czyli jedna podróż pociągiem popsuła panu humor?
M.S.: [śmiech] Może nie popsuła, ale rzeczywiście trochę mnie to zabolało.
Patrzę na to wszystko i myślę: mamy czym się chwalić. Mamy bardzo dobre położenie, rozwijający się region, ogromne inwestycje kolejowe. Chcemy przyciągać firmy, chcemy, żeby młodzi ludzie tutaj zostawali.
Więc jeśli jest okazja, żeby pokazać Łódź jako ważny punkt na mapie Polski, to po prostu ją pokazujmy.zabolało.
Patrzę na to wszystko i myślę: mamy czym się chwalić. Mamy bardzo dobre położenie, rozwijający się region, ogromne inwestycje kolejowe. Chcemy przyciągać firmy, chcemy, żeby młodzi ludzie tutaj zostawali.
Więc jeśli jest okazja, żeby pokazać Łódź jako ważny punkt na mapie Polski, to po prostu ją pokazujmy.



Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.