Najpierw Velo Warta, teraz coraz konkretniejszego kształtu nabiera drugi duży szlak rowerowy w Łódzkiem. Piętnaście samorządów porozumiało się w sprawie Velo Pilica – trasy, która ma prowadzić wzdłuż jednej z najatrakcyjniejszych turystycznie rzek regionu. Sam pomysł nie jest nowy, a przetarg na przygotowanie koncepcji już trwa. Dokumenty pokazują jednak coś znacznie ciekawszego: żeby powstał spójny szlak, w kilku miejscach trzeba będzie wybudować nowe przeprawy, przebudować mosty i pokonać poważne przeszkody terenowe.
Jeszcze kilka tygodni temu pisaliśmy o Velo Warcie. W sierpniu przedstawiciele 19 samorządów podpisali w Pęczniewie list intencyjny dotyczący przygotowania trasy biegnącej wzdłuż Warty, a pod koniec miesiąca Zarząd Dróg Wojewódzkich uruchomił postępowanie na opracowanie jej koncepcji programowej i programu funkcjonalno-użytkowego. Dokumentacja ma objąć 236 kilometrów.

fot.: Urząd Marszałkowski — Przedstawiciele 15 samorządów oraz Zarządu Województwa Łódzkiego spotkali się w Przedborzu, gdzie podpisano listy intencyjne dotyczące współpracy przy projekcie Velo Pilica.
Teraz podobny proces nabiera tempa po drugiej stronie województwa.
24 września w Przedborzu przedstawiciele 15 samorządów podpisali listy intencyjne dotyczące Velo Pilica. Do projektu weszły Aleksandrów, Inowłódz, Lubochnia, Masłowice, Mniszków, Poświętne, Przedbórz, Ręczno, Rzeczyca, Sulejów, Tomaszów Mazowiecki, gmina Tomaszów Mazowiecki, Wielgomłyny, Wolbórz i Żytno. Docelowo trasa ma prowadzić od granicy województwa śląskiego aż do Mazowsza i liczyć blisko 170 kilometrów.
Nie jest to jednak moment, w którym Velo Pilica pojawia się po raz pierwszy. Województwo wpisało jej zasadniczy przebieg do swojej polityki rozwoju mobilności rowerowej. Odpowiada mu regionalna trasa nr 200, prowadzona przez Przedbórz, Sulejów, Tomaszów Mazowiecki i Spałę.
Jednocześnie Velo Pilica nie będzie funkcjonować w oderwaniu od krajowej sieci. Na części przebiegu – szczególnie w rejonie Sulejowa, Tomaszowa Mazowieckiego i Inowłodza – jej korytarz spotyka się z krajową trasą rowerową nr 6. Ta przez województwo łódzkie prowadzi od Radomska przez Kamieńsk, Rozprzę, Piotrków Trybunalski, Sulejów i Tomaszów Mazowiecki dalej w kierunku Opoczna, Żarnowa i granicy województwa świętokrzyskiego.
Oznacza to, że część Velo Pilica będzie jednocześnie elementem znacznie dłuższego układu międzyregionalnego. Do regionalnej trasy nr 200 dochodzi również trasa nr 206 z kierunku Radomska.
Nie jedna kreska na mapie
Na tym etapie nie znamy jeszcze ostatecznego przebiegu Velo Pilica. Wojewódzka polityka rowerowa celowo nie wyznacza takich tras co do metra. Określa korytarz, w obrębie którego można później korygować szczegółowy przebieg w zależności od warunków terenowych, istniejącej infrastruktury czy możliwości poprowadzenia bezpiecznej trasy.
I właśnie tutaj zaczyna się najciekawsza część projektu.
Velo Pilica nie ma polegać na zbudowaniu od podstaw 170 kilometrów asfaltowej drogi rowerowej. Część trasy ma wykorzystywać istniejące drogi lokalne o niewielkim ruchu, obecne lub projektowane drogi dla rowerów oraz inne fragmenty infrastruktury, które można połączyć w jeden ciąg.
Na terenach leśnych Sulejowskiego Parku Krajobrazowego przewidziano budowę infrastruktury o nawierzchni bitumicznej. To pokazuje, że przynajmniej część przyszłej Velo Pilica ma mieć standard znacznie wyższy niż zwykła oznakowana trasa turystyczna.
– Nie chodzi o to, żeby wszędzie tworzyć infrastrukturę od początku. Tam, gdzie dobre rozwiązania już istnieją albo właśnie powstają, chcemy je wykorzystać i połączyć w spójną całość – mówi Joanna Skrzydlewska, marszałek województwa łódzkiego.
Wojewódzka polityka przewiduje również stosowanie elementów uspokojenia ruchu na drogach lokalnych, z których korzystać będą rowerzyści, oraz tworzenie Miejsc Odpoczynku Rowerzystów z wiatami, ławkami i stojakami. Szczególnie dużo takich punktów ma znaleźć się w rejonie Zalewu Sulejowskiego.
Na terenach leśnych Sulejowskiego Parku Krajobrazowego przewidziano natomiast budowę infrastruktury o nawierzchni bitumicznej. To pokazuje, że przynajmniej część przyszłej Velo Pilica ma mieć standard znacznie wyższy niż zwykły oznakowany szlak turystyczny.

Kładka przez Pilicę i kilka poważnych „wąskich gardeł”
Największym wyzwaniem mogą być przeprawy przez rzekę.
Jednym z najważniejszych elementów projektu jest planowana kładka przez Pilicę w rejonie Szarbska. Ma ona zapewnić dostęp do bazy turystycznej w Trzech Morgach, ale rozwiązuje też znacznie większy problem. Między Sulejowem a Przedborzem na około 30-kilometrowym odcinku nie ma dziś przeprawy pozwalającej wygodnie przeprowadzić długodystansową trasę rowerową przez rzekę.
Szarbsko jest tylko jednym z punktów, które województwo już dziś określa jako „wąskie gardła”.
W Przedborzu konieczna może być modernizacja istniejącego mostu albo budowa osobnej kładki rowerowej.

Przykład niewielkiej kładki rowerowej nad rzeką. Podobne rozwiązanie może być potrzebne na trasie Velo Pilica w rejonie Szarbska, gdzie planowana jest nowa przeprawa przez Pilicę.
W Sulejowie dokument wskazuje na konieczność modernizacji mostu na Pilicy oraz odpowiedniego przeprowadzenia trasy pod obiektem.
Kolejny problem znajduje się w rejonie ujścia Luciąży do Zalewu Sulejowskiego. To teren podmokły, na którym poprowadzenie dobrej jakości infrastruktury rowerowej będzie wymagało odpowiednich rozwiązań technicznych.
W Tomaszowie Mazowieckim trzeba będzie natomiast rozwiązać sposób przeprowadzenia trasy pod mostem w rejonie ul. Frycza-Modrzewskiego oraz przekroczenie linii kolejowej w rejonie ul. Spalskiej.
To właśnie te miejsca mogą w praktyce zdecydować o tempie realizacji całego przedsięwzięcia. Samo wyznaczenie przebiegu na mapie jest prostsze niż przygotowanie nowych przepraw, przebudowa obiektów mostowych czy uzgodnienia dotyczące infrastruktury kolejowej i terenów podmokłych.
Na razie nie ma jednak mowy o rozpoczęciu budowy całych 170 kilometrów. Trwa etap przygotowania koncepcji i dokumentacji.

fot.: Urząd Marszałkowski — Pilica
Pilica może dostać własny produkt turystyczny
Velo Pilica ma przy tym mocny atut, którego nie trzeba dopiero tworzyć – rzekę i istniejącą wokół niej turystykę.
Na przebiegu lub w bezpośrednim sąsiedztwie przyszłej trasy znajdują się Przedborski, Sulejowski i Spalski Park Krajobrazowy, Zalew Sulejowski, rezerwat Niebieskie Źródła oraz Skansen Rzeki Pilicy. Trasa połączy również okolice Spały, Inowłodza, Tomaszowa Mazowieckiego, Sulejowa i Przedborza.
Dziś wiele z tych miejsc funkcjonuje jako osobne cele jednodniowych lub weekendowych wyjazdów. Spójna trasa rowerowa może połączyć je w jeden kilkudniowy produkt turystyczny.
Jeżeli powstanie bezpieczna i dobrze oznakowana infrastruktura wraz z miejscami odpoczynku, gastronomią, noclegami i możliwością dojazdu koleją, rowerzysta będzie mógł nie tylko przejechać przez region, ale także zaplanować podróż etapami przez kilka dni
Velo Pilica ma być przy tym częścią większego systemu. Województwo zakłada budowę sieci tras krajowych i regionalnych, które mają się ze sobą łączyć. Właśnie dlatego istotne jest połączenie regionalnej trasy nr 200 z krajową nr 6 i innymi korytarzami dochodzącymi do niej od strony Radomska czy Piotrkowa Trybunalskiego.
Velo Warta była pierwszym dużym projektem, którego kolejne kroki można było obserwować w ostatnich miesiącach. Velo Pilica jest następnym. Różnica polega na tym, że w przypadku Pilicy znamy już również miejsca, w których prosta kreska na mapie zderza się z rzeczywistością – rzeką, mostami, koleją i terenami podmokłymi.
I właśnie od rozwiązania tych punktów będzie zależało, kiedy z planowanej Velo Pilica rzeczywiście będzie można przejechać rowerem wzdłuż Pilicy.

fot.: Lodzkie.pl — Opactwo Cystersów w Sulejowie to jeden z najcenniejszych zabytków średniowiecznej architektury w Polsce. Zespół klasztorny w Podklasztorzu powstał od XII wieku i zachował m.in. romański kościół św. Tomasza Kantuaryjskiego, fragmenty zabudowań klasztornych oraz fortyfikacji. Obiekt ma status Pomnika Historii i znajduje się zaledwie około 200 metrów od planowanej trasy Velo Pilica.
Trasa przez zabytki, rezerwaty i miejsca, do których już dziś przyjeżdżają turyści
Siłą Velo Pilica ma być nie tylko sama rzeka. Dokumentacja pokazuje, że trasa zostanie poprowadzona w pobliżu wyjątkowo dużej liczby atrakcji przyrodniczych i zabytków, często znajdujących się bezpośrednio przy niej lub kilkaset metrów dalej.
Na południowym odcinku, w rejonie Maluszyna, Krzętowa i Przedborza, rowerzyści miną m.in. zabytkową kaplicę cmentarną św. Barbary z 1895 roku, potężny dąb w Krzętowie o obwodzie około ośmiu metrów, Muzeum Ludowe Ziemi Przedborskiej oraz kościół św. Aleksego w Przedborzu. Dalej, w Skotnikach, przy samej trasie znajduje się drewniany kościół Niepokalanego Poczęcia NMP z dzwonnicą.
Kolejne kilometry prowadzą przez tereny Sulejowskiego Parku Krajobrazowego, w sąsiedztwie rezerwatów Bory nad Pilicą i Lubiaszów. W Sulejowie trasa znajdzie się kilkaset metrów od jednego z najważniejszych zabytków tej części regionu – dawnego opactwa cystersów z XII wieku, wpisanego na listę pomników historii.

fot.: Knews.pl — Rezerwat Niebieskie Źródła w Tomaszowie Mazowieckim znajduje się zaledwie około 200 metrów od planowanej trasy Velo Pilica. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji przyrodniczych regionu, znana z charakterystycznej niebiesko-zielonej barwy wody.
Jeszcze większe zagęszczenie atrakcji pojawia się w Tomaszowie Mazowieckim. Przy trasie znajdują się Groty Nagórzyckie, a w niewielkiej odległości od niej rezerwat Niebieskie Źródła i Skansen Rzeki Pilicy. Dalej, w Spale, trasa prowadzi w pobliżu drewnianego kościoła Matki Bożej Królowej Polski oraz przez Park im. Prezydentów II Rzeczypospolitej.
To właśnie ten układ może zdecydować o turystycznym znaczeniu Velo Pilica. Nie będzie to trasa prowadząca „przez nic” pomiędzy kolejnymi miejscowościami, ale trasa łącząca w jeden ciąg przyrodę, zabytki, miejsca historyczne i atrakcje, które już dziś funkcjonują jako osobne cele wyjazdów.
Jeśli do tego dojdą miejsca odpoczynku rowerzystów, gastronomia, baza noclegowa i dobre połączenia z lokalnymi drogami oraz koleją, Velo Pilica może stać się trasą nie tylko do przejechania, ale także do zwiedzania etapami przez kilka dni.




Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.