Ryanair rośnie we Wrocławiu i Poznaniu. W Łodzi zimowa siatka będzie skromniejsza
Ryanair mocno zwiększa zimową ofertę we Wrocławiu i Poznaniu. We Wrocławiu przewoźnik utrzyma dziewięć bazowanych samolotów i zaoferuje 1,3 mln miejsc, w Poznaniu zwiększy zimową bazę do pięciu maszyn i przekroczy 800 tys. miejsc. W Łodzi sytuacja wygląda inaczej. Z aktualnego rozkładu wypada połączenie do Brukseli-Charleroi, natomiast trasa do Mediolanu-Bergamo nie zostaje zlikwidowana – w styczniu przewidziana jest na niej czasowa przerwa.
Porównanie nie jest jednak tak proste, jak mogłoby się wydawać. Ryanair ogranicza bowiem równocześnie swoją działalność w Belgii. Przewoźnik oficjalnie zapowiedział wycofanie pięciu samolotów z bazy w Charleroi i zmniejszenie swojej oferty w Brukseli i Charleroi o 2 mln miejsc w rozkładach zima 2026/27 i lato 2027. Decyzję uzasadnia wzrostem belgijskiego podatku lotniczego.
Łódź bez Brukseli. Bergamo pozostaje w ofercie
Aktualny rozkład Portu Lotniczego Łódź pokazuje rejsy Ryanaira do Brukseli-Charleroi do 22 października 2026 roku. W czwartki samoloty latają na tej trasie do 22 października, a dodatkowe niedzielne połączenia kończą się 18 października. W obecnym rozkładzie nie ma kontynuacji tej trasy w sezonie zimowym.
Inaczej należy traktować Mediolan-Bergamo. Połączenie nie zostało zlikwidowane. Z dostępnego zimowego rozkładu wynika jedynie czasowe ograniczenie tej trasy, obejmujące przerwę w styczniu. Dlatego nie można mówić, że Łódź „straciła Bergamo”. To sezonowa korekta rozkładu, a nie wycofanie kierunku.
To rozróżnienie jest istotne także przy ocenie sytuacji całego lotniska. Łódź nie traci dwóch kierunków. Z zimowej siatki wypada Charleroi, natomiast Bergamo pozostaje kierunkiem Ryanaira, choć obsługiwanym zimą słabiej niż w sezonie letnim.
Wrocław: dziewięć samolotów i wzrost o 35 procent
Największą zmianę Ryanair ogłosił we Wrocławiu. 16 września przewoźnik poinformował, że w sezonie zimowym 2026/27 będzie tam bazować dziewięć samolotów. To o dwa więcej niż zimą poprzedniego roku.
Nie oznacza to, że Ryanair dopiero teraz zwiększa wrocławską flotę do dziewięciu maszyn. Taką liczbę samolotów miał tam już w sezonie letnim 2026. Najważniejsza zmiana polega na tym, że dziewięć maszyn pozostanie we Wrocławiu również zimą, podczas gdy poprzedniej zimy było ich siedem.
Przełoży się to na znaczący wzrost podaży. Ryanair zaoferuje zimą 1,3 mln miejsc – o 330 tys. więcej niż rok wcześniej. To wzrost o 35 procent. Siatka przewoźnika obejmie 43 trasy. Cztery nowe kierunki to Madryt, Marrakesz, Tirana i Turyn, a na kolejnych 15 trasach przewoźnik zwiększy częstotliwość lotów. Wśród nich wymienia Dublin, Londyn, Maltę i Palermo.
Ryanair podaje również, że dziewięć samolotów przypisanych do wrocławskiej bazy reprezentuje wartość 900 mln dolarów. To jednak deklarowana przez linię wartość floty, dlatego ważniejsze z punktu widzenia rynku są liczba bazowanych maszyn, liczba miejsc oraz rozbudowa siatki.
Wrocław jest dla Ryanaira czymś więcej niż tylko dużym rynkiem sprzedaży biletów. Prezes Portu Lotniczego Wrocław Karol Przywara zwrócił przy okazji prezentacji zimowej siatki uwagę na rozwój centrum serwisowego przewoźnika oraz kolejne wspólne projekty planowane przez lotnisko i linię.
Poznań: piąty samolot i ponad 800 tysięcy miejsc
Ryanair zwiększa zimową działalność również w Poznaniu. Oficjalny komunikat przewoźnika z 14 lipca mówi o zbazowaniu piątego samolotu – o jednego więcej niż zimą 2025 roku.
Zimowa oferta ma wzrosnąć o 12 procent. Ryanair zaoferuje ponad 800 tys. miejsc, czyli ponad 90 tys. więcej niż poprzedniej zimy. Siatka obejmie 26 tras.
Nowymi kierunkami są Barcelona, Porto, Shannon i Tirana. Na dziesięciu istniejących połączeniach zwiększona zostanie częstotliwość. Ryanair wymienia wśród nich Alicante, Maltę, Palermo i Walencję.
Także w Poznaniu nie można więc oceniać sytuacji na podstawie pojedynczej trasy. Linie lotnicze równocześnie otwierają, zamykają i ograniczają poszczególne kierunki. Najważniejszy jest bilans całej siatki. W przypadku Poznania Ryanair oficjalnie potwierdza wzrost podaży o 12 procent, dodatkowy bazowany samolot i cztery nowe połączenia.
Łódź także rośnie, ale w zupełnie innej skali
Sytuacja łódzkiego lotniska nie jest jednoznacznie negatywna. W 2025 roku Port Lotniczy Łódź obsłużył 488 813 pasażerów wobec 431 142 rok wcześniej. W pierwszej połowie 2026 roku z lotniska skorzystały 228 984 osoby. Są to oficjalne dane portu.
Łódź zwiększa więc ruch pasażerski, ale skala działalności Ryanaira pozostaje znacznie mniejsza niż we Wrocławiu i Poznaniu. Najbardziej widoczna różnica dotyczy bazowania samolotów. Ryanair nie ma obecnie w Łodzi własnej bazy porównywalnej z dziewięcioma maszynami we Wrocławiu czy pięcioma w Poznaniu.
Bazowanie samolotów nie jest tylko kwestią prestiżu. Maszyny rozpoczynające dzień operacyjny na danym lotnisku dają przewoźnikowi większe możliwości układania godzin odlotów i kolejnych rotacji. Nie oznacza to automatycznie, że każda baza będzie się stale rozwijała, ale pokazuje stopień operacyjnego zaangażowania przewoźnika w danym porcie.
Dlatego kilka liczb najlepiej pokazuje różnicę. Wrocław: dziewięć samolotów, 43 trasy i 1,3 mln miejsc w zimowej ofercie Ryanaira. Poznań: pięć maszyn, 26 tras i ponad 800 tys. miejsc. W obu portach oferta zimowa rośnie rok do roku. W Łodzi przewoźnik nie ogłosił porównywalnego zwiększenia swojej działalności.
Poznań i Wrocław mają też innych dużych przewoźników
Ryanair nie jest jedyną linią budującą regularną siatkę obu portów. Z Poznania regularne połączenia oferują obecnie również Wizz Air, LOT, Lufthansa, KLM i SAS. We Wrocławiu grupa przewoźników jest jeszcze szersza – obok Ryanaira operują m.in. Wizz Air, LOT, Lufthansa, KLM, Swiss, Air Dolomiti, Transavia, Finnair i Eurowings.
Ma to znaczenie, ponieważ Wrocław i Poznań nie opierają swojej regularnej siatki wyłącznie na jednym przewoźniku. Obok ruchu niskokosztowego mają także połączenia linii sieciowych i regionalnych, prowadzące m.in. do dużych europejskich hubów.
Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.