Murale, rzeźby i artystycznie zaprojektowane części wspólne coraz częściej pojawiają się w nowych inwestycjach mieszkaniowych. Deweloperzy wykorzystują sztukę jako wyróżnik projektu, element jego marki i sposób na podniesienie jakości przestrzeni. Łódzkie Atrium przy ul. Pogonowskiego pokazuje, że sztuka może być czymś więcej niż dekoracją – może wynikać z historii dzielnicy i miasta.
Jeszcze kilka lat temu inwestycje mieszkaniowe konkurowały przede wszystkim lokalizacją, ceną i standardem wykonania. Dziś deweloperzy coraz częściej próbują tworzyć miejsca o własnej tożsamości. W częściach wspólnych pojawiają się murale, rzeźby, obrazy, instalacje świetlne i autorskie grafiki.
Sztuka ma pomagać wyróżnić budynek na tle podobnych projektów. Może zwiększać jego rozpoznawalność, wzmacniać markę inwestycji i wpływać na sposób, w jaki mieszkańcy odbierają swoje otoczenie.
Nie każda realizacja daje jednak taki efekt. Przypadkowy mural albo rzeźba ustawiona wyłącznie na potrzeby marketingu pozostają dekoracją, którą można byłoby przenieść do dowolnego budynku. Większą wartość mają projekty wynikające z historii konkretnego miejsca.

fot.: art.Locum
Atrium odwołuje się do łódzkiej awangardy
Takie podejście przyjęła spółka art.Locum w inwestycji Atrium przy ul. Pogonowskiego 44 w Łodzi. Projekt powstaje na Starym Polesiu, w sąsiedztwie miejsc związanych z łódzką kulturą, literaturą i historią awangardy.
– Współczesny deweloper nie może być głuchy na kontekst otoczenia. W branży coraz głośniej mówimy dziś o potrzebie tworzenia miejsc z określoną tożsamością. Inwestycją Atrium pokazujemy, jak to zrobić w praktyce – mówi Krzysztof Suskiewicz, prezes zarządu art.Locum.
Jak dodaje, intencją inwestora było takie zaprojektowanie wnętrz, aby budynek nie pozostawał anonimowy wobec historii dzielnicy.
– Chcemy, aby budynek organicznie wrastał w historię łódzkiego Starego Polesia. Dlatego we wnętrza Atrium wszczepiliśmy DNA tej dzielnicy, a w pewnym stopniu także całego miasta – podkreśla Krzysztof Suskiewicz.
Części wspólne Atrium mają nawiązywać do twórczości Władysława Strzemińskiego i Katarzyny Kobro oraz do neoplastycyzmu. Na ścianach klatek schodowych pojawią się geometryczne kompozycje inspirowane również twórczością Pieta Mondriana i słynną Salą Neoplastyczną w łódzkim Muzeum Sztuki.
Nie ma to być muzealna rekonstrukcja, lecz współczesna interpretacja języka awangardy. Klatki schodowe i korytarze mają dzięki temu przestać być anonimowymi ciągami komunikacyjnymi.

fot.: art.Locum
Łódź opowiedziana wewnątrz budynku
W częściach wspólnych znajdą się również grafiki przedstawiające charakterystyczne łódzkie obiekty: Pałac Poznańskich, Białą Fabrykę, EC1, bramę Manufaktury, pomnik Tadeusza Kościuszki oraz „Stajnię Jednorożców”.
Narrację uzupełnią fragmenty wiersza „Łódź” Juliana Tuwima, który mieszkał w młodości przy pobliskiej ulicy Andrzeja, obecnie Andrzeja Struga.
Na parterze ma pojawić się jeden z najbardziej znanych fragmentów utworu:
„Więc kocham twą »urodę złą«,
Jak matkę niedobrą – dziecię,
Kocham twych ulic szarzyznę mdłą,
Najdroższe miasto na świecie!”.
Kolejne fragmenty wiersza zostaną rozmieszczone na wyższych kondygnacjach. Poezja ma więc nie tylko dekorować przestrzeń, ale także odróżniać poszczególne piętra.

fot.: art.Locum
Mural jako znak inwestycji
Na jednej ze ścian zewnętrznych Atrium powstanie również mural autorstwa Bartosza Bojarczuka. Ma połączyć łódzką tradycję awangardy, architekturę przemysłową, literaturę i współczesny street art.
– Kompozycja, która ozdobi naszą inwestycję, ma wpisywać się z jednej strony we współczesną łódzką tradycję sztuki miejskiej, a jednocześnie stanowić pomost pomiędzy tym, co na zewnątrz, i tym, co w środku – mówi Małgorzata Krystek, szefowa łódzkiego działu sprzedaży art.Locum.
Jak zaznacza, mural ma pełnić również funkcję zaproszenia do wnętrza budynku i zapowiadać jego artystyczny charakter.
– Chcemy, aby był niejako zaproszeniem do wnętrza budynku i sygnałem, że także w środku sztuka nie jest przypadkowym dodatkiem – dodaje Małgorzata Krystek.
Mural będzie najbardziej publicznym elementem inwestycji. W przeciwieństwie do części wspólnych stanie się częścią krajobrazu ulicy i będzie widoczny również dla osób niezwiązanych z budynkiem.
W jego warstwie znaczeniowej mają spotkać się różne elementy łódzkiej tożsamości: secesyjna i przemysłowa architektura, tradycja awangardy, literatura, współczesne budownictwo oraz sztuka uliczna.
– Za pomocą Atrium chcemy pokazać, że to, co można nazwać łódzką tożsamością, wyrasta w dużej mierze ze Starego Polesia – podkreśla Małgorzata Krystek.
Jej zdaniem dziedzictwo tej części miasta nadal nie jest w pełni dostrzegane, także przez samych mieszkańców Łodzi.
– Chcemy dołożyć swoją cegiełkę do promowania tej tożsamości, która być może nawet w oczach samych łodzian uchodzi za niezbyt bogatą, podczas gdy w rzeczywistości jest niezwykle atrakcyjna – dodaje.

fot.: art.Locum
Sztuka jako trend na rynku nieruchomości
Atrium wpisuje się w szerszy trend obecny na rynku mieszkaniowym. Deweloperzy coraz częściej wykorzystują sztukę do budowania charakteru inwestycji. Prace artystów pojawiają się w lobby, na dziedzińcach, elewacjach oraz w przestrzeniach pomiędzy budynkami.
W projektach zagranicznych sztuka bywa częścią większej strategii placemakingu, czyli tworzenia miejsc posiadających własną tożsamość. Nie chodzi wtedy o pojedynczą dekorację, lecz o połączenie architektury, historii, kultury i funkcji społecznych.
Sztuka może zwiększać rozpoznawalność projektu i wzmacniać jego pozycjonowanie. Nie oznacza jednak, że sam mural automatycznie podnosi wartość mieszkań. O cenie nadal decydują przede wszystkim lokalizacja, jakość architektury, standard wykonania i otoczenie.

fot.: na podstawie materiałów doddcreative.com — Elle West Ave w Austin w Teksasie to przykład inwestycji mieszkaniowej, w której sztuka została połączona z identyfikacją wizualną całego projektu. Studio Dodd Creative zaprojektowało dla niej autorskie oznakowanie, system informacji przestrzennej oraz barwne murale, dzięki czemu części wspólne zyskały własny, rozpoznawalny charakter. To pokazuje, że sztuka w nieruchomościach może nie tylko dekorować, ale również budować markę miejsca i wpływać na codzienne doświadczenie mieszkańców.
Budowa zbliża się do finału
Atrium przy ul. Pogonowskiego obejmie około 165 mieszkań. Zakończenie inwestycji i przekazywanie lokali zaplanowano na IV kwartał 2026 roku.
Projekt pokazuje zmianę, która zachodzi na rynku mieszkaniowym. Deweloperzy nie chcą już sprzedawać wyłącznie metrów kwadratowych. Coraz częściej próbują sprzedawać również historię, emocje i przynależność do konkretnego miejsca.
W przypadku Atrium tą historią ma być Łódź – jej awangarda, literatura, architektura i miejska różnorodność.a różnorodność.a różnorodność.a różnorodność.a różnorodność.ego obejmie około 165 mieszkań. Zakończenie inwestycji i przekazywanie lokali zaplanowano na IV kwartał 2026 roku.
Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.