Krakowskie lotnisko rozwija się szybciej, niż jeszcze kilka lat temu zakładano. Rekordowy ruch pasażerski napędza rozbudowa połączeń do Europy, Stanów Zjednoczonych i na Bliski Wschód. Jednak dalszy rozwój portu zależy nie tylko od zainteresowania przewoźników. W odpowiedzi na pytania KNews.pl władze Kraków Airport przedstawiają plany wielomiliardowych inwestycji, które mają przygotować Balice na obsługę znacznie większej liczby podróżnych.

fot.: Kraków Airport
Kraków Airport na drodze do kolejnego rekordu
Kraków Airport umacnia pozycję największego regionalnego portu lotniczego w Polsce. Od stycznia do końca września 2026 roku lotnisko obsłużyło ponad 11,3 mln pasażerów, wobec niespełna 9,9 mln w analogicznym okresie poprzedniego roku. Oznacza to wzrost o około 14,6 proc.
Październik przyniósł kolejne 1,36 mln podróżnych. Łącznie przez dziesięć miesięcy z usług krakowskiego lotniska skorzystało 12 674 966 osób. To więcej niż w całym 2024 roku i wynik bardzo bliski ubiegłorocznemu rekordowi, kiedy port obsłużył 13 248 355 pasażerów.
Władze Kraków Airport zakładają, że do końca grudnia liczba podróżnych zbliży się do 15 mln. Gdyby prognoza się sprawdziła, oznaczałoby to wzrost o około 1,75 mln pasażerów w ciągu zaledwie jednego roku.
Jeszcze kilka lat temu podobna skala ruchu była charakterystyczna dla znacznie większych europejskich lotnisk. Dziś krakowski port należy do grupy dużych portów obsługujących od 10 do 25 mln pasażerów rocznie i — według przywoływanych przez jego władze statystyk Airports Council International (ACI) — pozostaje w europejskiej czołówce pod względem dynamiki wzrostu.
Za tymi wynikami stoi przede wszystkim systematyczne poszerzanie oferty połączeń lotniczych oraz duże zainteresowanie podróżami zarówno wśród Polaków, jak i pasażerów zagranicznych korzystających z krakowskiego portu.

fot.: Materiały prasowe
181 połączeń i coraz silniejsza pozycja na międzynarodowym rynku
W odpowiedzi przekazanej redakcji KNews.pl Kraków Airport wskazuje, że tegoroczna oferta obejmowała 181 połączeń do 121 miast w 39 krajach, realizowanych przez 29 przewoźników.
W 2026 roku uruchomiono 11 nowych tras, a na wielu istniejących kierunkach zwiększono liczbę rejsów. Dodatkowym czynnikiem wzrostu było wysokie wypełnienie samolotów zarówno tradycyjnych linii lotniczych, jak i przewoźników niskokosztowych.
Jedną z najważniejszych grup połączeń pozostają kierunki wakacyjne, zwłaszcza w basenie Morza Śródziemnego. Rosnące zainteresowanie podróżami do Hiszpanii, Włoch czy Grecji przekłada się na ofertę przewoźników i częstotliwość wykonywanych lotów.
W tegorocznej siatce znalazły się między innymi nowe połączenia LOT-u do Madrytu, Barcelony, Rzymu i Gdańska. Wizz Air rozszerzył ofertę o Budapeszt, Wenecję, Marsa Alam i Rodos, natomiast Etihad Airways uruchomił połączenie z Abu Zabi.
Istotnym kierunkiem rozwoju pozostaje także Bliski Wschód. Z Krakowa operują przewoźnicy obsługujący połączenia z krajami Zatoki Perskiej, wśród nich flydubai, Air Arabia, flynas, Jazeera Airways, Wizz Air oraz Etihad Airways.
To ważny element rozwoju międzynarodowej dostępności Krakowa. Loty do portów w regionie Zatoki Perskiej umożliwiają również dalsze podróże z przesiadkami, między innymi do Azji. W praktyce oznacza to poszerzenie możliwości podróżowania z Krakowa bez konieczności rozpoczynania podróży na lotniskach w Warszawie lub innych europejskich stolicach.
Pomimo napiętej sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie krakowski port odnotował wzrost ruchu na tym rynku. Jednocześnie umocniła się pozycja połączeń transatlantyckich do Chicago i Newark.
Na sezon zimowy, który rozpoczął się 25 października, przygotowano 140 połączeń do 37 krajów, obejmujących 97 miast. To pokazuje, że bogata oferta lotów nie ogranicza się wyłącznie do szczytu wakacyjnego.
Władze Kraków Airport zapowiadają dalsze rozszerzanie siatki w 2027 roku. Rozmowy z przewoźnikami trwają, ale na razie port nie ujawnia szczegółów nowych kierunków.

fot.: Wizualzacja - materiały prasowe
Terminal zaprojektowany dla 8 milionów pasażerów obsługuje niemal dwa razy więcej
Wzrost ruchu pasażerskiego sprawia, że najważniejszym zadaniem dla Kraków Airport staje się rozbudowa infrastruktury. Obecnie funkcjonujący terminal był projektowany z myślą o obsłudze około 8 mln pasażerów rocznie. Tymczasem tegoroczny wynik ma zbliżyć się do 15 mln.
Nie oznacza to, że lotnisko utraciło możliwość obsługi obecnego ruchu, ale pokazuje skalę różnicy między pierwotnymi założeniami projektowymi a dzisiejszym zapotrzebowaniem.
Odpowiedzią jest Nowy Plan Inwestycyjny o wartości 4,2 mld zł. To największy program rozwoju infrastruktury w historii Kraków Airport. Obejmuje zarówno rozbudowę terminalu pasażerskiego, jak i przedsięwzięcia przygotowujące port do dalszego zwiększania liczby operacji lotniczych. Najważniejszą realizowaną obecnie inwestycją jest budowa zachodniego skrzydła terminalu, oznaczonego jako T6. W maju 2026 roku Kraków Airport podpisał umowę z Mostostalem Warszawa na realizację przedsięwzięcia za 537,7 mln zł netto. We wrześniu odbyło się wmurowanie kamienia węgielnego, a prace budowlane są już prowadzone.
– Rozbudowa terminalu w części T6 to największe przedsięwzięcie infrastrukturalne w historii naszego portu lotniczego o wartości 537,7 mln zł netto – podkreśla Łukasz Strutyński, prezes zarządu Kraków Airport, w komentarzu przekazanym KNews.pl. Nowa część terminalu będzie miała niemal 45 tys. mkw. powierzchni. Dla porównania obecnie funkcjonujący obiekt zajmuje około 55 tys. mkw. Oznacza to, że już pierwszy etap rozbudowy niemal podwoi powierzchnię kompleksu.

fot.: Wizualzacja - materiały prasowe
Nowe wyjścia do samolotów, większe poczekalnie i przebudowa strefy przylotów
Rozbudowa terminalu nie sprowadza się wyłącznie do powiększenia budynku. Inwestycja ma również zmienić organizację ruchu pasażerskiego, szczególnie w strefach przylotów i odlotów poza obszar Schengen.
Na parterze nowego skrzydła znajdzie się strefa przylotów wraz z halą odbioru bagażu. Zaplanowano tam sześć karuzel bagażowych, stanowiska kontroli paszportowej i automatyczne bramki graniczne.
Na piętrze powstanie rozbudowana strefa odlotów dla pasażerów podróżujących poza strefę Schengen. Łącznie w nowym skrzydle przewidziano 54 kabiny kontroli paszportowej, 20 bramek automatycznej kontroli granicznej ABC oraz 11 dodatkowych wyjść do samolotów.
Powstaną również trzy nowe wieże komunikacyjne z dostępem do rękawów pasażerskich, nowe poczekalnie, pasaż handlowo-gastronomiczny oraz dwupoziomowy salon biznesowy.
Inwestycja ma znaczenie nie tylko dla liczby obsługiwanych pasażerów. Odpowiednia organizacja kontroli granicznej, odbioru bagażu i wejścia na pokład wpływa bezpośrednio na czas przebywania podróżnych w terminalu. Zwiększenie liczby stanowisk i rozdzielenie poszczególnych strumieni ruchu powinno usprawnić funkcjonowanie portu w godzinach największego natężenia operacji.
Prace obejmują także rozwiązania poprawiające efektywność energetyczną budynku. W projekcie przewidziano instalację fotowoltaiczną oraz system odzysku wody.
Zakończenie budowy T6 planowane jest na połowę 2029 roku. Po oddaniu nowego skrzydła Kraków Airport będzie mógł obsługiwać 16 mln pasażerów rocznie.

fot.: Wizualzacja - materiały prasowe
W 2032 roku lotnisko ma być gotowe na 20 milionów podróżnych
Pierwszy etap rozbudowy terminalu stanowi część znacznie większego przedsięwzięcia. Do 2032 roku planowane jest także powiększenie obiektu od strony wschodniej oraz przebudowa obecnie funkcjonującej części.
Nowe wschodnie skrzydło ma powstać w miejscu terminalu wspierającego, który został otwarty w kwietniu 2026 roku. Obiekt ten pełni funkcję przejściową, pozwalając utrzymać obsługę podróżnych podczas prowadzenia kolejnych inwestycji.
Docelowo kompleks terminalowy ma być przystosowany do obsługi 20 mln pasażerów rocznie. Zgodnie z przedstawionymi przez Kraków Airport założeniami jego przepustowość ma osiągnąć 4400 pasażerów na godzinę, przy zachowaniu standardu komfortu „Optimum” określonego w wytycznych Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA).
– Wyczekiwane zarówno przez nas, jak i naszych pasażerów, którym już za trzy lata oddamy nowoczesną, komfortową przestrzeń, która pozwoli wygodnie obsłużyć lotnisku 16 mln podróżnych rocznie, a po zakończeniu wszystkich etapów prac w 2032 roku nawet 20 milionów pasażerów – zapowiada Łukasz Strutyński.
W ramach programu inwestycyjnego powstaje również nowy biurowiec administracyjny Kraków Airport. Po przeniesieniu do niego części funkcji biurowych teren zajmowany przez obecne obiekty, bezpośrednio przy płycie lotniska, będzie można wykorzystać pod dalszą rozbudowę terminalu pasażerskiego.
To istotne w kontekście ograniczonej dostępności terenów umożliwiających rozwój infrastruktury lotniskowej. Przeniesienie zaplecza administracyjnego pozwala przeznaczyć przestrzeń sąsiadującą z płytą postojową na funkcje bezpośrednio związane z obsługą podróżnych.

fot.: Knews.pl AI
Kraków chce ograniczyć skutki mgieł. Zmiana już w 2027 roku
Jednym z najbardziej uciążliwych problemów krakowskiego lotniska pozostają niekorzystne warunki pogodowe, przede wszystkim mgły. W okresie jesienno-zimowym ograniczona widzialność może powodować opóźnienia, odwołania rejsów oraz konieczność kierowania samolotów do innych portów.
Dla pasażerów oznacza to utrudnienia w podróży, a dla przewoźników dodatkowe koszty organizacji operacji, transportu i obsługi podróżnych.
Kraków Airport liczy na poprawę sytuacji dzięki modernizacji systemu ILS, który wspomaga pilotów podczas podejścia do lądowania. W 2026 roku Polska Agencja Żeglugi Powietrznej wymieniła urządzenie, a od 1 października rozpoczęło ono pracę operacyjną w kategorii CAT I.
Jednocześnie lotnisko zakończyło dostosowywanie infrastruktury do wymagań kategorii CAT II. Umożliwia ona prowadzenie operacji podejścia i lądowania przy gorszej widzialności niż CAT I, o ile spełnione są również wymagania dotyczące wyposażenia samolotu i uprawnień załogi.
Wdrożenie systemu CAT II planowane jest na pierwszy kwartał 2027 roku. Wcześniej konieczne będzie spełnienie wymogów formalnych i operacyjnych oraz pomyślne zakończenie procesu certyfikacyjnego.
Według danych przekazanych KNews.pl przez Kraków Airport wyższa kategoria systemu pozwoliłaby bezpiecznie wylądować około 80 proc. samolotów, które podczas poprzedniej zimy musiały zostać przekierowane z Krakowa na inne lotniska.
To szacunek odnoszący się do konkretnych warunków pogodowych z ubiegłego sezonu, a nie gwarancja ograniczenia przyszłych przekierowań o taką samą wartość. Pokazuje jednak, jak duże znaczenie dla codziennego funkcjonowania portu może mieć modernizacja systemu nawigacyjnego.

fot.: Domena publiczna (Public Domain / CC0) — Lotnisko Balice
Nowa droga startowa. Decyzja administracyjna przesunięta na 2027 rok
Znacznie bardziej skomplikowana pozostaje sytuacja budowy nowej drogi startowej. To jedna z najważniejszych, a jednocześnie najdłużej przygotowywanych inwestycji Kraków Airport.
26 lutego 2026 roku Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Krakowie wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia. Dokument dotyczy budowy nowej drogi startowej w wariancie północnym.
Decyzja nie zakończyła jednak procedur administracyjnych. Wpłynęły od niej odwołania, które rozpatruje Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska.
W odpowiedzi na pytania KNews.pl władze Kraków Airport potwierdziły, że oczekują na utrzymanie decyzji środowiskowej w mocy. Tymczasem z opublikowanego w październiku zawiadomienia GDOŚ wynika, że termin zakończenia postępowania odwoławczego został przesunięty na 15 stycznia 2027 roku.
Oznacza to, że rozstrzygnięcie jednej z kluczowych procedur dotyczących nowej drogi startowej nie nastąpi już w 2026 roku.
Planowana droga startowa ma mieć 2800 metrów długości i 45 metrów szerokości. Inwestycja obejmuje również budowę dróg kołowania, dróg szybkiego zjazdu, oświetlenia oraz infrastruktury nawigacyjnej i meteorologicznej.
Przygotowania do jej realizacji trwają od wielu lat. Projekt budzi sprzeciw części mieszkańców i organizacji społecznych, które zgłaszają zastrzeżenia dotyczące oddziaływania inwestycji na otoczenie, w tym hałasu i kwestii środowiskowych.
Władze lotniska podkreślają natomiast znaczenie nowej drogi startowej dla dalszego rozwoju portu i zapewnienia odpowiednich możliwości operacyjnych w przyszłości.
Zgodnie z obecnymi założeniami jej uruchomienie mogłoby nastąpić w 2032 roku. Termin ten jest jednak uzależniony od zakończenia postępowań administracyjnych, uzyskania wymaganych zezwoleń i późniejszej realizacji robót budowlanych.

fot.: Bogusław Świerzbowski, Kancelaria Prezydenta Miasta Krakowa — Plac budowy nowego terminalu
Kraków Airport przygotowuje się na kolejną dekadę
Przed krakowskim lotniskiem okres intensywnych zmian. Rozbudowa terminalu ma zwiększyć komfort i przepustowość obsługi pasażerów, modernizacja systemu ILS ograniczyć problemy związane z mgłami, a planowana nowa droga startowa stworzyć warunki do dalszego rozwoju operacji lotniczych.
Nie wszystkie inwestycje są jednak na tym samym etapie. Budowa zachodniego skrzydła terminalu już trwa, uruchomienie ILS CAT II wymaga zakończenia certyfikacji, natomiast przyszłość nowej drogi startowej zależy od rozstrzygnięć administracyjnych.
Również tempo wzrostu liczby pasażerów nie musi utrzymywać się na dotychczasowym poziomie. Władze lotniska liczą się z trudniejszym otoczeniem gospodarczym, w tym wysokimi cenami paliwa lotniczego.
– Zdajemy sobie jednak sprawę z trudnej sytuacji, w której znalazła się cała branża lotnicza, głównie ze względu na ceny paliwa. Jesteśmy w tej szczęśliwej sytuacji, że w przeciwieństwie do wielu lotnisk, w najbliższym sezonie zimowym przewidujemy dalsze wzrosty, natomiast liczymy się, że będą one raczej jednocyfrowe – wskazuje Łukasz Strutyński w komentarzu przekazanym KNews.pl.
Kraków Airport nie zapowiada więc wyhamowania rozwoju, ale przygotowuje się na bardziej umiarkowane tempo wzrostu. Najbliższe lata pokażą, czy inwestycje infrastrukturalne będą postępowały równie szybko jak rosnące zainteresowanie podróżami z Balic.
Pierwsza ważna data to 2027 rok, kiedy planowane jest uruchomienie ILS CAT II. Kolejna to 2029 rok, gdy do użytku ma zostać oddana nowa część terminalu. Największe zmiany zaplanowano na 2032 rok, choć termin budowy nowej drogi startowej pozostaje obciążony ryzykiem administracyjnym.
Dziś Kraków Airport ma już potwierdzony popyt na swoje usługi. O tym, jak dużą część tego potencjału zdoła wykorzystać w kolejnej dekadzie, zdecydują przede wszystkim możliwości infrastruktury oraz tempo realizacji inwestycji.



Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.