Plac Kościuszki w Konstantynowie Łódzkim ma przejść jedną z bardziej widocznych zmian w centrum miasta. Betonowy fragment placu zostanie zastąpiony zielenią, przepuszczalną nawierzchnią, nowym oświetleniem i małą architekturą. Gmina ogłosiła już postępowanie przetargowe na roboty budowlane.
Plac Kościuszki w Konstantynowie Łódzkim ma zmienić charakter. Zamiast nagrzewającej się kostki pojawi się więcej zieleni, nowa nawierzchnia i wyposażenie pozwalające korzystać z tego miejsca nie tylko jako przejścia przez centrum, ale także jako przestrzeni odpoczynku.
Projekt nosi nazwę „Nie dla betonu – Przebudowa Placu Kościuszki w Konstantynowie Łódzkim”. Według informacji podawanych przez gminę, w centrum miasta ma zostać posadzonych 62 drzewa, ponad 2 tysiące krzewów oraz około 40 tysięcy bylin i traw ozdobnych. Przewidziano także ekologiczną, przepuszczalną nawierzchnię, ławki, oświetlenie i stojaki rowerowe.

fot.: UM Konstantynów — Wizualizacje rynku w Konstantynowie Łódzkim
Przetarg już ogłoszony
Sprawa nie jest już tylko zapowiedzią. 20 kwietnia 2026 roku opublikowano ogłoszenie o zamówieniu publicznym dotyczącym przebudowy południowo-zachodniej części Placu Kościuszki. Termin składania ofert wyznaczono na 7 maja 2026 roku.
Zamówienie podstawowe obejmuje południowo-zachodnią część placu. W dokumentach przetargowych wskazano m.in. roboty rozbiórkowe, prace ziemne, wykonanie podbudowy i nawierzchni, montaż elementów małej architektury, sadzenie drzew, krzewów i bylin, wykonanie trawników, przebudowę oświetlenia, budowę kanału technologicznego oraz systemu nawadniania terenów zielonych.
W zamówieniu przewidziano także prawo opcji. Dotyczy ono przebudowy układu drogowego i infrastruktury na Placu Kościuszki oraz budowy drogi wewnętrznej. Ten zakres obejmuje m.in. oznakowanie pionowe i poziome, organizację ruchu na czas budowy, elementy małej architektury, zabezpieczenie istniejących drzew, przebudowę oświetlenia, zabezpieczenie sieci elektroenergetycznej i teletechnicznej oraz kanalizację deszczową z odwodnieniem.
Szacunkowa wartość zamówienia podana w ogłoszeniu wynosi ponad 5,28 mln zł. W dokumentach wskazano, że oferty nie mogły być składane częściowo, a kryteriami oceny są cena i gwarancja jakości.

fot.: UM Konstantynów — Wizualizacje rynku w Konstantynowie Łódzkim
Dofinansowanie z WFOŚiGW
Gmina wcześniej informowała, że na zmianę placu pozyskała środki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi. W komunikatach samorządu pojawiała się kwota blisko 2,5 mln zł. W informacji WFOŚiGW wskazano dokładniejszy montaż finansowy: łączna kwota dofinansowania wynosi 2 222 114 zł, z czego 1 333 264 zł to dotacja, a 888 850 zł pożyczka.
W grudniowej informacji o budżecie Konstantynowa Łódzkiego na 2026 rok samorząd podał, że w ramach programu „Nie dla betonu” przebudowany zostanie Plac Kościuszki, a na ten cel zabezpieczono ponad 2,47 mln zł. W budżecie zapisano również pieniądze na nowoczesny plac zabaw na Placu Kościuszki.
— Plac Kościuszki czeka prawdziwa metamorfoza. Dzięki blisko 2,5 miliona złotych z WFOŚiGW zmienimy betonowy skwer w zielony park w samym centrum miasta. Pojawią się tu 62 nowe drzewa, ponad 2000 krzewów i aż 40 tysięcy bylin i traw. Zamiast nagrzewającej się kostki będzie ekologiczna, przepuszczalna nawierzchnia. Do tego nowe ławki, oświetlenie i stojaki rowerowe. To będzie miejsce, w którym każdy znajdzie coś dla siebie – cień w upalny dzień, chwilę odpoczynku, czy spotkanie z przyjaciółmi. Chcemy, żeby plac Kościuszki stał się prawdziwą zieloną wizytówką Konstantynowa — mówi Robert Jakubowski, burmistrz Konstantynowa Łódzkiego.
Łukasz Napieralski, zastępca burmistrza, podkreślał z kolei, że chodzi o inwestycję oczekiwaną przez mieszkańców.
— To inwestycja, na którą mieszkańcy czekali od dawna. Plac Kościuszki stanie się miejscem nie tylko piękniejszym, ale też bardziej funkcjonalnym i przyjaznym na co dzień — mówi Łukasz Napieralski.

fot.: UM Konstantynów — Wizualizacje rynku w Konstantynowie Łódzkim
Rynek jako zielone centrum miasta
Zmiana Placu Kościuszki wpisuje się w szerszy kierunek widoczny dziś w wielu polskich miejscowościach. Coraz częściej nie chodzi już tylko o remont nawierzchni, wymianę ławek czy nowe oświetlenie. Przebudowy rynków zaczynają dotyczyć także cienia, retencji wody, komfortu w czasie upałów i tego, czy główny plac miasta jest miejscem do przejścia, czy również do zatrzymania się.
To ważne szczególnie w mniejszych miastach, gdzie rynek albo główny plac pełni rolę lokalnego salonu. W takich miejscach każda zmiana jest bardziej widoczna niż w dużej metropolii. Drzewa, ławki, nawierzchnia, miejsce na wydarzenia, dojazd do sklepów i przestrzeń dla pieszych stają się przedmiotem codziennej oceny mieszkańców. Dlatego przebudowy rynków często budzą emocje: jedni oczekują więcej zieleni i cienia, inni obawiają się utraty miejsc parkingowych, ograniczenia funkcji handlowych albo zbyt dużej ingerencji w znany od lat układ centrum.

fot.: Albin Marciniak — Rynek w Łomży
W Polsce przez lata wiele rynków przebudowywano w sposób, który mieszkańcy później określali jako „betonozę” – z dużą ilością kostki, małą liczbą drzew i ograniczoną ochroną przed słońcem. Dziś część miast próbuje odwrócić ten proces. Gorlice zapowiadają przebudowę rynku i ulicy 3 Maja z większą ilością zieleni, małą architekturą, mini sceną plenerową i przestrzeniami do spotkań. W Czaplinku projekt zielonej przebudowy rynku był zmieniany po uwagach mieszkańców. W Piasecznie samorząd przygotowywał koncepcję zazielenienia rynku po wcześniejszej przebudowie placu.
Podobne dyskusje toczą się także w większych ośrodkach, ale mechanizm jest ten sam: historyczny lub centralny plac ma przestać być wyłącznie twardą, nagrzewającą się powierzchnią. Wrocław rozpoczął prace przy zazielenieniu Rynku, gdzie ma pojawić się 75 nowych drzew oraz krzewy i byliny. W Krakowie projekt wprowadzenia drzew na Rynku Głównym zdobył dużą liczbę głosów w budżecie obywatelskim, ale jednocześnie wywołał spór o wygląd i funkcję historycznej przestrzeni.

fot.: Patryk Ogorzałek — Rynek w Leżajsku
Na tym tle projekt w Konstantynowie Łódzkim jest lokalną wersją szerszej zmiany w myśleniu o rynkach. Nie chodzi wyłącznie o upiększenie placu. Zieleń ma tu pełnić funkcję użytkową: dawać cień, poprawiać mikroklimat, zatrzymywać wodę i sprawić, że centrum miasta będzie bardziej przyjazne w codziennym korzystaniu. Skala jest mniejsza niż w dużych miastach, ale dla mieszkańców Konstantynowa przebudowa Placu Kościuszki może być jedną z najbardziej odczuwalnych zmian w samym sercu miasta.
Na razie kluczowe pozostaje rozstrzygnięcie postępowania i podpisanie umowy z wykonawcą. Dopiero wtedy będzie można mówić o dokładnym harmonogramie prac i terminie zakończenia przebudowy.
Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.