"Jeff Bezos omawia przyszłość komputerów, w której moc obliczeniowa będzie dostępna na zasadzie subskrypcji, jak energia elektryczna, z zachodzącym w tle nowoczesnym biurem i sprzętem komputerowym. Artykuł porusza zmiany w postrzeganiu technologii i dostępności komputerów w kontekście zamożności."

Komputer na własność - tylko dla najbogatszych. Jeff Bezos: najważniejsza jest moc obliczeniowa a ją będziemy kupować jak prąd z gniazdka

Komputer, jaki znamy od trzydziestu lat, może wkrótce przestać być centrum naszego cyfrowego świata. Według Jeffa Bezosa nadchodzi moment, w którym największa moc obliczeniowa przestanie stać na biurku – i przeniesie się do gigantycznych centrów danych. Domowy laptop zostanie, ale coraz częściej będzie tylko oknem do czegoś znacznie większego niż znane do tej pory urządzenia domowe .

Założyciel Amazona mówi o tym bez owijania w bawełnę: przyszłość technologii nie polega na kupowaniu coraz potężniejszych komputerów. Prawdziwa rewolucja - jego zdaniem - polega na tym, że obliczenia staną się usługą – tak powszechną i niewidoczną jak energia elektryczna.

Jeśli jego wizja się sprawdzi, w ciągu najbliższych lat zmieni się nie tylko sposób korzystania z technologii, ale także sama ekonomia cyfrowego świata.

Podczas rozmowy na DealBook Summit Bezos powiedział: "You're going to buy compute off the grid" – co w praktyce oznacza: „moc obliczeniową będzie się po prostu kupować z sieci”. W jego wizji obliczenia staną się usługą podobną do energii elektrycznej.

Chwilę później Bezos dodał jeszcze bardziej dosadnie: "It makes no sense" – „to po prostu nie ma sensu”. Miał na myśli sytuację, w której każda firma próbuje budować własne centra danych i utrzymywać ogromną infrastrukturę tylko dla siebie.

W jego opinii to etap przejściowy. Dziś – jak zauważył – "Everybody has their own data center", czyli „każdy buduje dziś własne centrum danych”. Jednak w dłuższej perspektywie ta logika ma się zmienić.


Komputer jak elektrownia sprzed stu lat

Bezos często porównuje przyszłość informatyki do historii elektryczności. Na początku XX wieku fabryki budowały własne generatory prądu. Było to kosztowne i skomplikowane, ale nie było alternatywy. Dopiero gdy powstały sieci energetyczne, przedsiębiorstwa przestały inwestować w prywatne elektrownie.

Zamiast tego zaczęły kupować energię z sieci.

Według Bezosa dokładnie to samo stanie się z mocą obliczeniową. W pewnym momencie utrzymywanie własnej infrastruktury przestanie mieć ekonomiczny sens.

Dlatego powtarza on często zdanie: "Compute will become a utility" – „obliczenia staną się usługą infrastrukturalną, jak prąd czy woda”.


Dlaczego lokalne komputery przestają wystarczać

Jednym z głównych powodów tej zmiany jest gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji. Nowoczesne modele AI wymagają ogromnych zasobów obliczeniowych. Ich trenowanie i uruchamianie wymaga tysięcy wyspecjalizowanych procesorów graficznych oraz potężnych centrów danych.

Dla przeciętnego użytkownika oznacza to prostą rzecz: najpotężniejsze narzędzia cyfrowe coraz rzadziej mieszczą się w domowym komputerze.

Dlatego firmy technologiczne budują ogromne centra danych i oferują dostęp do ich mocy w modelu abonamentowym.


Terminal zamiast komputera

W tym modelu laptop czy komputer w domu nie znika. Zmienia się tylko jego funkcja.

Zamiast być głównym źródłem mocy obliczeniowej, staje się raczej terminalem dostępu – oknem do infrastruktury działającej w ogromnych centrach danych.

Ten proces już się rozpoczął. Coraz więcej usług – od grafiki, przez gry, po narzędzia sztucznej inteligencji – działa w chmurze.

Użytkownik płaci abonament i korzysta z mocy, której nigdy nie byłby w stanie zainstalować w domu.


Nowa ekonomia technologii

Dla gigantów technologicznych to model niemal idealny. Sprzedaż sprzętu jest jednorazową transakcją. Chmura oznacza stałe, powtarzalne przychody. Każdy użytkownik płaci miesięcznie za dostęp do usług, a firma kontroluje całą infrastrukturę.

Zmienia się więc nie tylko technologia, ale również relacja użytkownika z cyfrowym światem. Coraz częściej będzie to model abonamentowy – podobny do tego, który wielu użytkowników zna już z pakietu Microsoft Office czy Microsoft 365. Zamiast kupować program raz na kilka lat, płaci się miesięczną opłatę i korzysta z usługi dostępnej w chmurze.

Zamiast własności pojawia się dostęp.

Komputer nadal stoi na biurku. Ale prawdziwa moc obliczeniowa coraz częściej znajduje się gdzie indziej – w ogromnych, niewidocznych dla użytkownika centrach danych, które stają się jedną z najważniejszych infrastruktur XXI wieku.


Czy to naprawdę będzie dla nas lepsze?

Pozostaje jednak pytanie, które coraz częściej pojawia się w debacie o przyszłości technologii: czy Jeff Bezos naprawdę wierzy, że dla użytkowników będzie to rozwiązanie korzystniejsze? Z jego perspektywy odpowiedź jest prosta – chmura daje dostęp do mocy obliczeniowej, której pojedynczy użytkownik czy mała firma nigdy nie mogliby sami kupić i utrzymać. Zamiast inwestować dziesiątki tysięcy złotych w sprzęt, można płacić niewielką miesięczną opłatę i korzystać z ogromnej infrastruktury.

Jednak po drugiej stronie pojawiają się również krytycy tego modelu. Ich zdaniem wielkie koncerny technologiczne coraz częściej starają się odchodzić od sprzedaży produktów na rzecz sprzedaży dostępu do nich.

Podobny proces widać już w innych sektorach gospodarki. Na rynku mieszkań ceny w wielu krajach osiągają poziomy, które dla wielu ludzi oznaczają rezygnację z własności na rzecz długoterminowego najmu. W branży motoryzacyjnej koncerny samochodowe coraz częściej promują abonament lub wynajem zamiast tradycyjnego zakupu auta.

W tym kontekście wizja Bezosa wpisuje się w szerszy trend gospodarki XXI wieku: przejście od posiadania do korzystania z usług. Dla jednych to wygoda i dostęp do większych możliwości. Dla innych – rosnąca zależność od wielkich firm technologicznych.

Dlatego pytanie o przyszłość komputerów jest w gruncie rzeczy pytaniem o coś więcej: czy świat, w którym wszystko działa w abonamencie, okaże się dla użytkowników wygodniejszy – czy po prostu droższy.


Miejsce reklamoweTwoja reklama tutajSprawdź ofertę

Komentarze