Żyrardów zakończył modernizację miejskiego oświetlenia. 2749 opraw sodowych zastąpiono energooszczędnymi lampami LED, a sieć została wyposażona w system pozwalający zdalnie sterować oświetleniem, regulować jego natężenie i szybciej wykrywać awarie. Cała inwestycja kosztowała ponad 4,7 mln zł. Podobne projekty realizują dziś setki samorządów w Polsce, a wymiana zwykłych lamp coraz częściej jest tylko pierwszym etapem budowy inteligentnych systemów zarządzania miejską infrastrukturą. Żyrardów poinformował o zakończeniu inwestycji 17 września 2026 roku. Ostatecznie wymieniono 2749 opraw sodowych. To nieco więcej, niż zakładano jeszcze w marcu, kiedy miasto informowało o planowanej wymianie 2692 punktów świetlnych.
Ponad 4,7 mln zł na nowe oświetlenie
Całkowita wartość przedsięwzięcia wyniosła 4 723 406,51 zł. W tej kwocie znalazły się m.in. projekt, roboty oraz nadzór inwestorski. Żyrardów otrzymał 3 684 998,76 zł dofinansowania z Rządowego Funduszu Polski Ład w ramach programu „Rozświetlamy Polskę”. Oznacza to, że środki zewnętrzne pokryły około 78 proc. kosztów inwestycji. Wcześniej miasto zapowiadało, że zastosowanie LED-ów pozwoli zredukować moc opraw o co najmniej 50 proc. To jednak założenie techniczne projektu, a nie jeszcze rzeczywisty wynik osiągnięty po pełnym roku eksploatacji. Dopiero dane za kolejne miesiące pokażą, jak duże będą faktyczne oszczędności w rachunkach za energię.
Lampy mają już nie tylko świecić
Najważniejszą zmianą nie jest sama wymiana źródeł światła. Żyrardów uruchomił również system sterowania miejskim oświetleniem. Pozwala on na zdalne zarządzanie latarniami, zmianę czasu świecenia, regulację natężenia światła, optymalizowanie zużycia energii oraz wykrywanie awarii pojedynczych lamp i całych ciągów oświetleniowych. To właśnie w tym kierunku rozwijają się dziś miejskie systemy oświetleniowe. Starsza latarnia była przede wszystkim urządzeniem włączanym i wyłączanym według określonego harmonogramu. Nowoczesna oprawa może pracować z różną mocą w zależności od pory dnia i natężenia ruchu, a administrator sieci otrzymuje informacje o jej stanie bez konieczności wysyłania ekip kontrolnych w teren.
Ponad 1200 inwestycji w całej Polsce
Żyrardów jest częścią znacznie większego programu modernizacji infrastruktury oświetleniowej w Polsce. Do programu „Rozświetlamy Polskę” samorządy złożyły 1639 wniosków, z których 1214 uzyskało dofinansowanie. Łączna wartość przyznanego wsparcia sięgnęła prawie 1 mld zł. Maksymalna wartość dotacji dla jednej gminy wynosiła 4 mln zł. Skala potrzeb była ogromna. Według danych Ministerstwa Rozwoju i Technologii w Polsce działa około 3,4 mln opraw oświetlenia drogowego. W momencie uruchamiania programu znaczna część z nich nadal była oparta na technologii sodowej, a systemy oświetlenia ulicznego zużywały w skali kraju około 3 TWh energii elektrycznej rocznie. Rząd szacował wówczas, że modernizacja może ograniczyć zużycie energii o około 1,58 TWh rocznie, a oszczędności samorządów mogą przekroczyć 1 mld zł w skali roku. Były to jednak prognozy dla całego programu, a nie dane po jego zakończeniu.
Takie inwestycje robią również małe gminy
Modernizacja oświetlenia nie dotyczy wyłącznie dużych miast. W gminie Dmosin w województwie łódzkim zaplanowano wymianę 900 starych opraw na LED-y. Pierwotnie inwestycję szacowano na 1,71 mln zł, ale po postępowaniu przetargowym umowę z wykonawcą podpisano na około 1,08 mln zł brutto. Dotacja z programu „Rozświetlamy Polskę” wyniosła ponad 728 tys. zł. Nowe urządzenia mają być przystosowane do zdalnego sterowania. Takie projekty pokazują, że rozwiązania kojarzone jeszcze niedawno z dużymi systemami Smart City zaczynają funkcjonować również w niewielkich gminach.
Poznań już montował czujniki ruchu
Niektóre miasta poszły jeszcze dalej. Poznań w jednym z wcześniejszych programów modernizacji objął 79 lokalizacji. Zamontowano tam 2440 nowych opraw LED, 192 sterowniki oraz 106 czujników ruchu. System został również zintegrowany z urządzeniami komunikacyjnymi i rozwiązaniami pozwalającymi programować redukcję oświetlenia. To pokazuje, jak zmienia się funkcja latarni. Oświetlenie może być automatycznie przyciemniane w godzinach o najmniejszym ruchu, a później zwiększać moc, gdy pojawia się samochód, rowerzysta albo pieszy.
Bełchatów wymieni ponad 3,5 tys. opraw
Duże inwestycje trwają również w województwie łódzkim. Bełchatów podpisał w 2026 roku umowę na modernizację 3543 opraw oświetleniowych. Wartość finansowania z programu „EKO Latarnia” sięga niemal 5 mln zł. Połowę tej kwoty stanowi dotacja, a drugą część preferencyjna pożyczka oprocentowana na 1,5 proc. rocznie. Miasto zakłada, że po zakończeniu inwestycji zużycie energii przez modernizowane punkty może spaść nawet o połowę, a oszczędności na rachunkach mogą sięgać około 400 tys. zł rocznie. Projekt ma zostać zakończony do końca listopada 2027 roku.
W Łódzkiem podpisano już 17 umów
Bełchatowska inwestycja jest częścią większego programu prowadzonego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi. Jak mówił KNews.pl prezes WFOŚiGW w Łodzi Piotr Kopek, w ciągu 32 miesięcy Fundusz podpisał 17 umów o łącznej wartości niemal 35,5 mln zł, które mają umożliwić wymianę blisko 23 tys. latarni w województwie łódzkim. To pokazuje skalę zmian zachodzących w samym regionie. Wymiana opraw staje się jednym z większych programów modernizacji infrastruktury komunalnej, szczególnie że efekt inwestycji widoczny jest później w bieżących kosztach funkcjonowania gmin.
Kolejne 30 mln zł na „EKO Latarnię”
Proces będzie kontynuowany. W 2026 roku WFOŚiGW w Łodzi uruchomił kolejną edycję programu „EKO Latarnia” z budżetem 30 mln zł. Połowa tej kwoty została przeznaczona na dotacje, a połowa na pożyczki. Jeden beneficjent może uzyskać do 5 mln zł wsparcia. Program zakłada jednak coś więcej niż prostą wymianę starej lampy na LED. Modernizowane oświetlenie musi zostać podłączone do inteligentnego systemu sterowania. Dopuszczona jest również rozbudowa sieci o nowe punkty, jeżeli wynika to z przeprowadzonego audytu oświetleniowego. To istotna zmiana podejścia. Kolejne programy publiczne finansują już nie tylko energooszczędne źródła światła, ale również cyfrową infrastrukturę pozwalającą zarządzać całą siecią.
Ile naprawdę daje wymiana na LED?
Najbardziej oczywistą korzyścią jest ograniczenie zużycia prądu. Starsze oprawy sodowe stosowane na polskich drogach miały często moc od 50 do nawet 400 W. LED-y pozwalają uzyskać wymagane parametry oświetlenia przy mniejszym poborze energii. Dodatkowo zużycie można ograniczać przez obniżanie mocy w godzinach najmniejszego ruchu. Drugą oszczędnością jest eksploatacja. LED-y mają dłuższą żywotność, więc oprawy wymagają rzadszej wymiany i mniej interwencji ekip technicznych. Trzecia korzyść wynika z cyfrowego zarządzania. Jeżeli system sam informuje administratora o awarii konkretnego punktu, skraca się czas jej lokalizowania i naprawy.
Latarnia może stać się elementem większego systemu
Technologicznie to jednak dopiero początek. Słupy oświetleniowe są rozmieszczone w całych miastach, mają dostęp do zasilania i coraz częściej również do systemów komunikacji. Mogą więc stać się miejscem instalowania dodatkowych czujników – mierzących ruch, jakość powietrza, zajętość miejsc parkingowych czy inne parametry miejskiej infrastruktury. Nie oznacza to, że Żyrardów będzie od razu instalował takie urządzenia. Nowy system sterowania daje jednak miastu zupełnie inne możliwości niż tradycyjne oświetlenie sodowe. Modernizacja zakończona w Żyrardowie dobrze pokazuje zmianę, która zachodzi obecnie w polskich samorządach. Najpierw chodziło przede wszystkim o wymianę energochłonnej lampy na LED. Dziś coraz częściej chodzi już o budowę zarządzanej cyfrowo sieci, która ma zużywać mniej energii i generować niższe koszty przez wiele kolejnych lat.
Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.