Biznes i gospodarka w regionie łódzkim
Rektor Politechniki Łódzkiej podczas konferencji ogłasza awans uczelni na ósme miejsce w rankingu akademickim w Polsce, podkreślając zaangażowanie całej społeczności akademickiej oraz omawiając wyzwania związane z metodologią rankingu i problemami wizowymi dla zagranicznych naukowców.

Politechnika Łódzka chce iść wyżej. Rektor wskazuje, co blokuje mniejsze uczelnie

Politechnika Łódzka awansowała na ósme miejsce wśród uczelni akademickich w Polsce. O znaczeniu tego wyniku, ograniczeniach metodyki rankingu, problemach z wizami dla zagranicznych naukowców oraz zmianach w sposobie kształcenia studentów rozmawiamy z prof. dr. hab. inż. Krzysztofem Jóźwikiem, rektorem Politechniki Łódzkiej.

Rozmawia Błażej Kronic, KNews.pl

Błażej Kronic, KNews.pl: Politechnika Łódzka awansowała w rankingu Perspektyw. Rozumiem, że ten wynik Pana cieszy?

Krzysztof Jóźwik, rektor Politechniki Łódzkiej: Rzeczywiście. Nie jesteśmy uczelnią, która znajduje się obecnie w gronie uczestników programu „Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza”. Jesteśmy w drugiej dziesiątce, więc nasza subwencja nie jest co roku zwiększana o dodatkowe 10 procent. Nie mamy także dodatkowych pieniędzy na inwestycje.

Mimo to mamy tak znakomitych pracowników, studentów i doktorantów, że wyniki ich pracy uplasowały nas na ósmym miejscu. Wyprzedziliśmy trzy uczelnie znajdujące się w pierwszej dziesiątce programu IDUB.

Wśród uczelni z drugiej dziesiątki programu wyprzedza nas jedynie znacznie większa Politechnika Wrocławska. Awansowaliśmy o jedno miejsce, ale zdobyliśmy również więcej punktów. Oznacza to, że obrany kierunek jest właściwy, a ciężka praca społeczności akademickiej Politechniki Łódzkiej pozwoliła nam osiągnąć mocną, ósmą pozycję.

To ogromna radość dla mnie i, mam nadzieję, również dla wszystkich, którzy na ten wynik pracowali.

Problemy z wizami uderzyły w uczelnie

Błażej Kronic, KNews.pl: Wysoko oceniono umiędzynarodowienie Politechniki Łódzkiej. Czy w tej kategorii uczelnia ma jeszcze możliwości rozwoju?

Krzysztof Jóźwik, rektor Politechniki Łódzkiej: Jest jeszcze przestrzeń do poprawy. Trzeba jednak pamiętać, że w 2024 roku nastąpiło poważne zachwianie procesu wydawania wiz kandydatom na studia, doktorantom oraz pracownikom naukowym.

Pamiętam konkurs na stanowisko badawcze dla osoby ze stopniem doktora w jednym z projektów. Wygrał go naukowiec z Indii, najlepszy spośród ponad 40 kandydatów z całego świata.

Przedstawiliśmy zapewnienie, że zostanie zatrudniony, wskazaliśmy jego wynagrodzenie oraz termin jego wypłacania. Zagwarantowaliśmy mu także mieszkanie i opiekę naszego Welcome Point.

W odpowiedzi usłyszeliśmy, że taka argumentacja jest niewystarczająca do wydania wizy. Człowiek, który wygrał międzynarodowy konkurs, miał zagwarantowaną pracę, pensję, mieszkanie i opiekę uczelni, a mimo to nie mógł przyjechać.

Zgadzam się, że funkcjonowały uczelnie — siedem prywatnych i jedna państwowa — które prowadziły w tym obszarze nieuczciwe interesy. Problemem było jednak uogólnienie sytuacji i brak rozróżnienia między prawidłowo prowadzoną rekrutacją a przypadkami nadużyć.

W ubiegłym roku nowe przepisy wizowe weszły 1 lipca, czyli dokładnie w środku rekrutacji. Zachwiało to całym systemem. Skutki tych decyzji będziemy odczuwać jeszcze przez kilka lat.

Błażej Kronic, KNews.pl: Czy Politechnika Łódzka ma szansę na kolejne awanse?

Krzysztof Jóźwik, rektor Politechniki Łódzkiej: Jest kilka parametrów, na które mamy ograniczony wpływ. Wiele wskaźników jest normalizowanych do liczby pracowników albo studentów, ale są też parametry liczone całościowo, bez uwzględnienia wielkości uczelni.

Jednym z nich są awanse naukowe związane z uzyskiwaniem tytułu profesora albo stopnia doktora habilitowanego. Uniwersytet Warszawski zatrudnia z pewnością ponad 8 tysięcy pracowników. My mamy około 1250. Jeżeli założymy, że obie uczelnie są tak samo efektywne naukowo, to oczywiste jest, że na Uniwersytecie Warszawskim będzie pięć lub sześć razy więcej profesorów. Pod względem bezwzględnej liczby awansów nie jesteśmy więc w stanie dorównać największym uczelniom.

Rozmawiałem o tym z przedstawicielem Fundacji Edukacyjnej Perspektywy. Taki sposób liczenia ogranicza możliwości mniejszych uczelni, nawet jeśli ich efektywność w przeliczeniu na jednego pracownika jest bardzo wysoka.

Mamy jeszcze pewne rezerwy i będziemy starali się je wykorzystać. Mam jednak świadomość ograniczeń wynikających z metodyki rankingu.

Strategia oparta na liczbach

Błażej Kronic, KNews.pl: Jak Politechnika Łódzka ocenia jakość kształcenia i efekty wprowadzanych zmian?

Krzysztof Jóźwik, rektor Politechniki Łódzkiej: Studenci mają egzamin kompetencyjny, który weryfikuje ich umiejętności na podstawie konkretnych problemów do rozwiązania.

Student nie zawsze musi doprowadzić rozwiązanie do końca, ale musi pokazać drogę, którą chce podążać. Jeżeli zna sposób rozwiązania problemu, cała reszta jest kwestią kalkulacji, modelowania albo wykonania określonych działań inżynierskich.

W 2024 roku przygotowaliśmy nową, pięcioletnią strategię Politechniki Łódzkiej. Radykalna zmiana polega na tym, że zbudowaliśmy ją na podstawie konkretnych wskaźników, które pozwalają porównywać rok do roku, co dzieje się na uczelni.

Półtora miesiąca temu przedstawiałem sprawozdanie z pierwszego roku realizacji strategii. Pokazywałem, gdzie się poprawiliśmy, gdzie poprawy nie ma, a gdzie pojawił się problem.

Nie mówimy: „Jesteśmy najlepszą uczelnią, ponieważ tak uważamy”. Mamy liczby pokazujące między innymi wzrost liczby wysoko ocenianych publikacji oraz publikacji przygotowywanych wspólnie z zagranicznymi partnerami. Dzięki temu łatwiej jest wskazywać obszary, które możemy jeszcze poprawić.

Błażej Kronic, KNews.pl: Świat nauki mówi o konieczności zmiany sposobu kształcenia. Jak Politechnika Łódzka odpowiada na inne oczekiwania młodego pokolenia?

Krzysztof Jóźwik, rektor Politechniki Łódzkiej: Młodzi ludzie inaczej odbierają informacje. Światowe badania pokazują, że efektywność kształcenia znacząco wzrasta, gdy student zostaje zaangażowany w proces. Nie może to wyglądać wyłącznie w ten sposób, że ma usiąść i słuchać. Powinien otrzymać zadanie do rozwiązania i zastosować wiedzę, którą przed chwilą zdobył.

Przyjmuje się, że z tradycyjnego wykładu w naszej pamięci pozostaje do późniejszego wykorzystania około 10 procent informacji. Jeżeli natomiast damy studentowi problem do rozwiązania, efektywność procesu może sięgać 80–90 procent.

Era tabletów, komputerów i telefonów komórkowych sprawiła również, że długi, jednostronny przekaz prowadzi do utraty koncentracji. Krótsze informacje, rozmowa i dyskusja stają się bardziej efektywne.

Świat się zmienił i to po naszej stronie musi leżeć siła napędowa do zmiany metod kształcenia.

Prowadzimy więc projekty interdyscyplinarne, w których studenci uczą się także współpracy w grupie, odpowiedzialności oraz określania własnej pozycji w zespole.

Wprowadzamy również myślenie o zrównoważonym rozwoju, ponownym wykorzystywaniu materiałów i ograniczaniu ich zużycia.

Nowe metody przynoszą rezultaty

Błażej Kronic, KNews.pl: Środowisko naukowe bywa postrzegane jako konserwatywne. Czy kadra Politechniki Łódzkiej jest otwarta na nowe rozwiązania?

Krzysztof Jóźwik, rektor Politechniki Łódzkiej: Ten proces jest trudny. Dajemy kadrze możliwość uczestniczenia w szkoleniach, ale wprowadziliśmy zasadę, zgodnie z którą nauczyciel może wykazać podwyższenie kompetencji pod warunkiem, że zastosował zdobytą wiedzę podczas zajęć albo w praktyce badawczej.

Nie chodzi o samo zdobycie certyfikatu i odłożenie go na półkę.

Kiedy nauczyciele zaczynają stosować nowe rozwiązania, widzą, że studenci są bardziej zainteresowani, a wyniki się poprawiają. Jeżeli wcześniej zdawalność w pierwszym terminie wynosiła 30, 40 albo 50 procent, a później wzrosła o połowę, pokazuje to realny wzrost efektywności.

Daje to satysfakcję i sprawia, że pracownicy zaczynają dostrzegać wartość nowych metod.

Błażej Kronic, KNews.pl: Politechnika Łódzka zaczęła również nagradzać nauczycieli za osiągnięcia dydaktyczne.

Krzysztof Jóźwik, rektor Politechniki Łódzkiej: W tym roku po raz pierwszy przyznaliśmy nagrody w obszarze dydaktyki — Złote Laury Edukacji. Jednym z nagrodzonych został prof. Laurent Babout, który zastosował nowe metody kształcenia. Studenci uczestniczący w jego zajęciach uczą się poprzez rozmowę, dyskusję, zaangażowanie i rozwiązywanie problemów.

Efektywność tego sposobu pracy jest bardzo wysoka. Ta sama grupa studentów może osiągać całkowicie odmienne wyniki w zależności od sposobu prowadzenia zajęć.

Nie jest to więc kwestia ich zdolności. To my musimy stosować inne metody. Są one czasami bardziej wymagające dla nauczyciela, ale przynoszą konkretne rezultaty.

Błażej Kronic, KNews.pl: Czy Politechnika Łódzka może awansować o kolejne miejsce?

Krzysztof Jóźwik, rektor Politechniki Łódzkiej: Myślę, że tak, ponieważ niewiele nam brakuje. To około jednego punktu z niewielkim ułamkiem. Mamy obecnie ponad 76 punktów. Myślę, że jesteśmy w stanie osiągnąć 77.

W ubiegłym roku poprawiliśmy wynik o około trzy lub cztery punkty. Oczywiście inne uczelnie również będą się rozwijać.

Wierzę jednak, że jesteśmy w stanie poprawić wynik. Jeżeli nie za rok, to być może za dwa lata. Dążymy do tego, aby być coraz doskonalszą uczelnią i osiągać coraz lepsze rezultaty.

Uczelnia coraz bliżej biznesu

Błażej Kronic, KNews.pl: Jaką rolę w rozwoju Politechniki Łódzkiej odgrywa współpraca z przedsiębiorcami?

Krzysztof Jóźwik, rektor Politechniki Łódzkiej: W naszym regionie już wydarzyła się ważna zmiana: jesteśmy coraz bardziej rozpoznawalni wśród przedsiębiorców.

To efekt pracy naszych absolwentów, ale również tego, że włączamy firmy z regionu i spoza niego w działania realizowane na uczelni.

Przedsiębiorcy mówią nam, jakich pracowników potrzebują i w jakich obszarach powinni oni być wykształceni.

Nie przygotujemy absolwenta skrojonego dokładnie pod jedno przedsiębiorstwo. Firma ma własne procedury i metody działania, których musi nauczyć pracownika podczas szkoleń wewnętrznych.

My musimy jednak przygotować absolwenta, który jest otwarty, potrafi myśleć i analizować, jest w stanie przyswoić nową wiedzę oraz posiada odpowiednie narzędzia.

Naszym zadaniem jest zbudowanie fundamentu i solidnych murów. Dopiero na tej podstawie przedsiębiorstwo może dołożyć rozwiązania odpowiadające jego konkretnym potrzebom.

Myślę, że właśnie w tym obszarze mamy jeszcze możliwości dalszego budowania rozpoznawalności Politechniki Łódzkiej.

Błażej Kronic, KNews.pl: Dziękuję za rozmowę.

Krzysztof Jóźwik, rektor Politechniki Łódzkiej: Dziękuję.

Miejsce reklamoweTwoja reklama tutajSprawdź ofertę
Społeczność Knews

Weź udział w dyskusji!

Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.

Podoba Ci się ten artykuł?
0 osób polubiło