Uniwersytet Medyczny w Łodzi zajął drugie miejsce wśród polskich uczelni w międzynarodowym rankingu współpracy nauki z przemysłem. Wyżej znalazł się jedynie Uniwersytet Jagielloński. Choć w krajowym zestawieniu łódzka uczelnia osiągnęła znakomity wynik, jej pozycja na świecie pokazuje, jak duży dystans dzieli polskie ośrodki akademickie od liderów współpracy z biznesem.
Uniwersytet Medyczny w Łodzi został najwyżej sklasyfikowaną polską uczelnią medyczną w Industry Collaboration Index 2026. Wśród wszystkich uczelni z Polski ustąpił jedynie Uniwersytetowi Jagiellońskiemu. Zestawienie ocenia skalę współpracy naukowców z przedsiębiorstwami, liczbę wspólnych publikacji oraz trwałość relacji między uczelniami a przemysłem.
Ranking przygotowała brytyjska organizacja Global Research Partnerships. Przeanalizowano dorobek 1192 uczelni z 81 krajów i terytoriów, a do ostatecznej klasyfikacji zakwalifikowano 1038 instytucji. Pod uwagę brano publikacje naukowe z lat 2021–2025, których autorami byli zarówno pracownicy uczelni, jak i przedstawiciele przedsiębiorstw.
Światowym liderem zestawienia został holenderski Wageningen University & Research, znany z badań nad rolnictwem, żywnością i naukami przyrodniczymi. Drugie miejsce zajął Massachusetts Institute of Technology (MIT), jeden z najbardziej rozpoznawalnych ośrodków technologicznych na świecie.
Wśród polskich uczelni najwyżej uplasował się Uniwersytet Jagielloński, zajmując 610. miejsce. Uniwersytet Medyczny w Łodzi znalazł się na 652. pozycji na świecie i 270. wśród 388 sklasyfikowanych uczelni europejskich.
Co zdecydowało o wyniku łódzkiej uczelni?
W ciągu pięciu analizowanych lat naukowcy Uniwersytetu Medycznego w Łodzi opublikowali wspólnie z przedsiębiorstwami 358 prac naukowych. Stanowiły one 4,1 proc. wszystkich publikacji uczelni z tego okresu.
Szczególnie dobrze UMED wypadł pod względem trwałości współpracy. W rankingu odnotowano 21 długoterminowych relacji z partnerami przemysłowymi. Oznacza to, że współpraca z tymi przedsiębiorstwami nie ograniczała się do pojedynczych publikacji. Za trwałe uznawano partnerstwa, w ramach których powstało co najmniej pięć wspólnych prac naukowych w przynajmniej trzech spośród pięciu badanych lat.
Pod tym względem łódzka uczelnia osiągnęła wynik lepszy niż około 84 proc. instytucji uwzględnionych w zestawieniu.
Autorzy Industry Collaboration Index oceniali cztery elementy: liczbę wspólnych publikacji, ich udział w całym dorobku naukowym uczelni z uwzględnieniem profilu badań, różnorodność partnerów przemysłowych oraz trwałość współpracy. Dwa pierwsze kryteria miały po 30 proc. udziału w końcowej ocenie, pozostałe po 20 proc.
Uniwersytet Medyczny w Łodzi uzyskał 42,4 punktu na 100 możliwych.
Co właściwie mierzy Industry Collaboration Index?
To istotne rozróżnienie, ponieważ współpraca uczelni z biznesem może przyjmować różne formy. Przedsiębiorstwa finansują badania, zlecają ekspertyzy, kupują licencje na wynalazki i wspólnie z naukowcami opracowują nowe technologie. Nie każda taka działalność znajduje jednak odzwierciedlenie w publikacjach naukowych.
Industry Collaboration Index koncentruje się właśnie na publikacjach przygotowywanych wspólnie przez uczelnie i przedsiębiorstwa. Autorzy zestawienia wychodzą z założenia, że ich liczba oraz powtarzalność pozwalają ocenić, jak silne i trwałe są związki świata akademickiego z przemysłem.
Ranking nie pokazuje natomiast wartości kontraktów badawczych, przychodów ze sprzedaży licencji ani liczby technologii, które trafiły na rynek. Uczelnia może prowadzić intensywną współpracę komercyjną, która nie kończy się wspólną publikacją i dlatego nie zostanie w pełni odzwierciedlona w tym zestawieniu.
Warto również pamiętać, że Industry Collaboration Index 2026 jest pierwszą edycją rankingu. Nie można więc jeszcze porównywać tegorocznych wyników z wcześniejszymi latami ani mówić o poprawie lub pogorszeniu pozycji poszczególnych uczelni.
Dlaczego polskie uczelnie są daleko od światowej czołówki?
Uniwersytet Jagielloński zajął 610. miejsce na świecie, a Uniwersytet Medyczny w Łodzi — 652. Tymczasem w pierwszej setce znalazło się 37 uczelni amerykańskich i 12 brytyjskich.
Jednym z czynników, które mogą wpływać na tę różnicę, są nakłady przedsiębiorstw na badania i rozwój. W Polsce są one niższe niż średnio w Unii Europejskiej, co może ograniczać możliwości prowadzenia wspólnych projektów badawczych. Sam ranking nie pozwala jednak ustalić, w jakim stopniu przekłada się to na pozycje poszczególnych uczelni.
Industry Collaboration Index pokazuje zatem, że UMED należy do krajowych liderów współpracy naukowej z przemysłem, szczególnie pod względem trwałości partnerstw. Jednocześnie wynik łódzkiej uczelni nie daje podstaw do zaliczenia jej do światowej czołówki w tej dziedzinie.



Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.