Biznes i gospodarka w regionie łódzkim
Zdjęcie przedstawia przedstawicieli 18 gmin, w tym Teresina, Wiskitek i Żyrardowa, pracujących nad Planem Zrównoważonej Mobilności Regionu CPK 2038+. W tle widać mapę regionu, symbolizującą nowoczesne podejście do logistyki i transportu w kontekście budowy Portu Polska.

18 gmin przygotowuje się na Port Polska. Powstaje plan mobilności dla regionu

Teresin, Wiskitki, Żyrardów i 15 innych samorządów znalazły się w obszarze Planu Zrównoważonej Mobilności Regionu CPK 2038+. Port Polska zlecił opracowanie dokumentu, który ma przygotować gminy na skutki uruchomienia nowego lotniska i Kolei Dużych Prędkości. Chodzi o codzienny transport mieszkańców, dojazdy pracowników, ruch ciężarówek, nowe osiedla, tereny inwestycyjne i połączenia autobusowe.

Budowa Portu Polska zmieni nie tylko mapę dalekobieżnych połączeń kolejowych i lotniczych. Dla gmin położonych wokół przyszłego lotniska będzie oznaczać również bardzo konkretne pytania o lokalne drogi, komunikację publiczną, rynek pracy i sposób zagospodarowania przestrzeni.

Wokół dużego lotniska nie poruszają się wyłącznie pasażerowie. Każdego dnia dojeżdżają tam pracownicy terminali, ochrony, obsługi naziemnej, handlu, gastronomii, hoteli, firm logistycznych, transportowych i technicznych. Do tego dochodzą dostawcy, autokary, taksówki, samochody prywatne, autobusy pracownicze oraz ciężarówki obsługujące cargo. Jeżeli taki ruch nie zostanie dobrze rozłożony, jego ciężar spada na drogi powiatowe i gminne, przejazdy przez miejscowości, parkingi przy stacjach kolejowych i lokalne przystanki.

Port Polska podpisał umowę na przygotowanie Planu Zrównoważonej Mobilności Regionu CPK 2038+. Dokument obejmie 18 gmin: Baranów, Błonie, Brwinów, Grodzisk Mazowiecki, Jaktorów, Michałowice, Milanówek, Nową Suchą, Ożarów Mazowiecki, Piastów, Podkowę Leśną, Pruszków, Radziejowice, gminę Sochaczew, miasto Sochaczew, Teresin, Wiskitki i Żyrardów.

To właśnie na tym obszarze będą się przecinać interesy mieszkańców, samorządów, przyszłego lotniska, kolei i firm, które będą chciały wykorzystać nowe położenie regionu. Dla jednych najważniejsze okażą się szybkie połączenia z Warszawą i Łodzią, dla innych dostęp do miejsc pracy. Część gmin będzie chciała przyciągać inwestorów i budować nowe tereny gospodarcze, inne będą przede wszystkim szukały sposobu na ochronę lokalnych dróg i terenów mieszkaniowych przed nadmiernym ruchem.

Za przygotowanie opracowania odpowiada konsorcjum Via Vistula i Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Prace podzielono na cztery etapy. Najpierw powstanie metodologia i plan komunikacji. Następnie wykonawcy przeanalizują obecny układ transportowy, dane o ruchu, dokumenty planistyczne, strategie rozwoju oraz potrzeby zgłaszane przez samorządy. Kolejny etap obejmuje modelowanie ruchu i projekt dokumentu. Na końcu zapowiedziano konsultacje społeczne oraz przygotowanie prognozy oddziaływania na środowisko.

Jak przygotować gminy na nowe lotnisko

Plan mobilności nie wskaże od razu wykonawcy konkretnej drogi ani nie uruchomi nowej linii autobusowej. Ma natomiast zebrać w jednym miejscu problemy i potrzeby 18 gmin, które dotąd były rozpatrywane oddzielnie. Dla regionu wokół przyszłego lotniska będzie to szczególnie ważne, bo droga wybudowana w jednej gminie może skierować ruch na ulice sąsiedniej, a nowa stacja lub parking może zmienić układ dojazdów dla kilku miejscowości.

W praktyce dokument ma odpowiedzieć na pytania, które dla mieszkańców są znacznie prostsze niż sama nazwa „zrównoważona mobilność”. Czy będzie można dojechać autobusem do stacji kolejowej? Czy pracownicy lotniska będą mieli połączenia dopasowane do zmian nocnych i porannych? Którymi drogami powinny jeździć samochody dostawcze i ciężarówki? Czy przy stacjach kolejowych potrzebne będą parkingi typu „park and ride”? Gdzie należy wybudować chodniki, przejścia dla pieszych i drogi rowerowe? Jak zabezpieczyć wsie oraz osiedla przed ruchem tranzytowym?

Dla Teresina ważna będzie przede wszystkim relacja z istniejącą linią kolejową Warszawa–Łowicz. Gmina może stać się jednym z punktów dojazdowych dla osób pracujących w otoczeniu nowego lotniska, zwłaszcza jeśli pojawią się sprawne połączenia lokalne między stacjami, miejscowościami i terenami zatrudnienia. To otwiera możliwości, ale także wymaga przygotowania parkingów, przystanków, bezpiecznych dojść do kolei i dobrej organizacji ruchu wokół stacji.

Wiskitki i Baranów znajdą się najbliżej samej inwestycji. Tam najwcześniej mogą być odczuwalne skutki budowy: większy ruch samochodów, transport materiałów, zmiany w układzie dróg oraz zainteresowanie gruntami. Z kolei Żyrardów, jako większe miasto z własnym rynkiem mieszkań, usług i transportem kolejowym, może przejąć część funkcji związanych z obsługą rozwijającego się regionu.

To nie oznacza, że każda z tych gmin będzie rozwijała się w ten sam sposób. Teresin może stawiać na kolej i lokalne połączenia autobusowe, Żyrardów na mieszkania, usługi i miejski transport, a Wiskitki na rozwiązania chroniące mieszkańców przed skutkami bezpośredniego sąsiedztwa lotniska. Dlatego wspólny dokument powinien pokazać, skąd dokąd będą jeździć ludzie, gdzie powstaną nowe miejsca pracy i jak zapewnić do nich dojazd bez paraliżowania lokalnych miejscowości.

fot.: schiphol.nl — Schiphol rozwija transport publiczny wokół lotniska. Elektryczne autobusy mają ograniczać ruch samochodowy i ułatwiać dojazdy pasażerom oraz pracownikom portu.

Heathrow, Schiphol i Bruksela: jak przygotowywano otoczenie lotnisk

Podobne pytania pojawiały się przy dużych lotniskach w innych krajach. Heathrow pod Londynem od lat rozwija politykę dojazdu do lotniska, obejmującą kolej, autobusy, samochody, transport pracowniczy i ruch rowerowy. Jednym z najważniejszych efektów jest uruchomienie bezpośrednich połączeń Elizabeth line, które łączą Heathrow z centrum Londynu, City, Docklands oraz wieloma miejscowościami po zachodniej stronie metropolii. Dla pasażera oznacza to możliwość dojazdu do lotniska bez przesiadki, a dla okolicznych gmin — mniejszą presję, by każdą podróż odbywać samochodem.

Heathrow prowadzi też działania skierowane do pracowników. To ważne, bo lotnisko funkcjonuje przez całą dobę, a znaczna część osób zaczyna lub kończy pracę wtedy, gdy zwykła komunikacja miejska kursuje rzadziej. W takich warunkach liczą się nie tylko pociągi dla pasażerów, ale też autobusy nocne, połączenia lokalne, parkingi rowerowe i wygodne dojścia do przystanków. Dla Teresina czy Żyrardowa może to być cenna lekcja: przyszłe połączenia wokół Portu Polska będą musiały uwzględniać rytm pracy lotniska, a nie wyłącznie standardowy ruch od poniedziałku do piątku między godziną 8 a 16.

W Amsterdamie Schiphol podobne działania dotyczą organizacji ruchu bezpośrednio przy terminalach. Lotnisko wyznaczyło osobną strefę obsługi autokarów, aby oddzielić je od samochodów osobowych, taksówek i ruchu pieszych. Władze Schiphol wskazują, że nowe rozwiązanie zwiększyło bezpieczeństwo pieszych i ułatwiło kierowanie ruchem w najbardziej zatłoczonych miejscach. To pozornie drobny element, ale właśnie takie decyzje często przesądzają o tym, czy w sąsiedztwie lotniska powstaje chaos komunikacyjny.

Schiphol rozwija również elektryczną komunikację autobusową. Autobusy służą nie tylko pasażerom, ale też codziennym dojazdom pracowników oraz połączeniom z pobliskimi miejscowościami. W przypadku regionu Portu Polska podobne rozwiązania mogą oznaczać konieczność uruchomienia autobusów dowożących do kolei i do miejsc pracy, a nie wyłącznie kursów między centrum Warszawy a terminalem.

W Brukseli lotnisko objęło planem mobilności także transport towarowy. Kierowcy odbierający przesyłki cargo dostają wyznaczone godziny wjazdu, co ogranicza oczekiwanie ciężarówek przed obiektami lotniska. Równolegle rozwijane są drogi rowerowe, parkingi i zaplecze dla osób dojeżdżających do pracy rowerem. Takie rozwiązania nie są efektowną inwestycją, którą można pokazać na wizualizacji nowego terminala, ale dla mieszkańców okolicznych miejscowości mają znaczenie bezpośrednie: mniej ciężarówek stojących na drogach, lepiej zorganizowany ruch i więcej możliwości dojazdu bez samochodu.

– Plan ma obejmować wszystkie sposoby przemieszczania się oraz związki między rozwojem środków transportu i ewoluującym zagospodarowaniem przestrzennym. Patrzymy kompleksowo na transport i mobilność ludzi i towarów – mówi Rafał Garpiel, pełnomocnik zarządu Portu Polska ds. nieruchomości i obszaru otoczenia.

fot.: Port Polska

Teresin, Wiskitki i Żyrardów w nowym układzie komunikacyjnym

Według harmonogramu Portu Polska, pod koniec 2032 roku mają zostać oddane do użytku dworzec i tunel kolejowy pod nowym lotniskiem. W tym samym czasie ma ruszyć odcinek Kolei Dużych Prędkości między Warszawą a Łodzią. Kolejne fragmenty kolejowego „Y” w kierunku Wrocławia i Poznania zaplanowano do końca 2035 roku.

Pierwszy etap lotniska ma obsługiwać do 34 mln pasażerów rocznie. To skala większa niż obecny roczny ruch Lotniska Chopina w Warszawie. Sam terminal będzie tylko jednym z elementów inwestycji. W jego otoczeniu potrzebne będą powierzchnie dla firm obsługujących lotnisko, logistyki i cargo, hotele, usługi, gastronomia, parkingi, bazy transportowe oraz miejsca pracy dla tysięcy osób.

Dla gmin nie oznacza to automatycznie, że wszystkie te funkcje powstaną na ich terenie. Oznacza natomiast, że wzrośnie zainteresowanie działkami, dostępem do kolei i dróg oraz lokalnymi usługami. W takiej sytuacji samorządy muszą zdecydować, które tereny chcą przeznaczyć pod działalność gospodarczą, gdzie zachować funkcję mieszkaniową i jak chronić mieszkańców przed wzrostem cen gruntów, hałasem oraz ruchem samochodów.

Największym ryzykiem byłaby sytuacja, w której lotnisko i KDP są gotowe, ale mieszkańcy pobliskich gmin wciąż nie mają wygodnego autobusu do stacji, bezpiecznego przejścia przez drogę albo możliwości zostawienia samochodu przy kolei. Taki scenariusz oznaczałby, że codzienny dojazd do pracy, szkoły czy lekarza nadal wymaga auta, choć kilka kilometrów dalej działa jedna z najnowocześniejszych inwestycji transportowych w Europie.

Dlatego dla Teresina ważne będzie wpisanie do planu własnych priorytetów. Mogą to być połączenia autobusowe z koleją, lepszy układ dróg lokalnych, parkingi, infrastruktura rowerowa, bezpieczne dojścia do przystanków i rozwiązania, które nie pozwolą, aby ruch tranzytowy przejeżdżał przez miejscowości. Wiskitki i Baranów będą musiały szczególnie pilnować ochrony mieszkańców przed ruchem związanym z budową oraz działaniem lotniska. Żyrardów może wykorzystać swój potencjał mieszkaniowy i usługowy, pod warunkiem że rozwój nie pogorszy jakości życia w mieście.

Konsultacje społeczne będą więc dla samorządów czymś więcej niż formalnym etapem prac nad dokumentem. To moment, w którym mieszkańcy, przedsiębiorcy i lokalne organizacje mogą wskazać miejsca już dziś wymagające poprawy: zatłoczone skrzyżowania, brak połączeń autobusowych, niebezpieczne drogi do szkół, bariery dla pieszych i rowerzystów czy trudny dojazd do stacji kolejowych.

Budowa Portu Polska jest projektem ogólnopolskim, ale jej skutki będą odczuwalne lokalnie — na przystanku, przejeździe kolejowym, drodze gminnej i w cenie działki. Od jakości decyzji podejmowanych teraz zależy, czy Teresin, Wiskitki i Żyrardów wejdą w ten proces jako miejscowości przygotowane na nową skalę ruchu i inwestycji.

Miejsce reklamoweTwoja reklama tutajSprawdź ofertę
Społeczność Knews

Weź udział w dyskusji!

Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.

Podoba Ci się ten artykuł?
0 osób polubiło