Łódzka oczyszczalnia już dziś produkuje znaczną część potrzebnego jej prądu z biogazu. Teraz miasto chce pójść znacznie dalej — przygotowywana inwestycja ma zwiększyć produkcję zielonej energii i otworzyć drogę do wytwarzania biometanu. ZWiK właśnie po raz drugi szuka firmy, która sprawdzi, jak ten projekt powinien wyglądać od strony technicznej i ekonomicznej.
Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi ogłosił 7 października nowe postępowanie dotyczące przeprowadzenia analizy techniczno-ekonomicznej budowy nowej biogazowni na terenie Grupowej Oczyszczalni Ścieków Łódzkiej Aglomeracji Miejskiej.
Nie jest to jednak pierwsze podejście. Pierwszy przetarg został ogłoszony 11 września. Złożono w nim tylko jedną ofertę, ale została ona odrzucona, ponieważ wykonawca nie spełnił warunków dotyczących osobistego wykonania kluczowych części zamówienia. 7 października ZWiK formalnie unieważnił postępowanie, a jeszcze tego samego dnia, o godz. 20:33, uruchomił kolejne.
ZWiK chce wybrać optymalny wariant biogazowni
Nowe postępowanie ma numer referencyjny FZ.270.14.2026.MJ1. Jego przedmiotem nie jest jeszcze zaprojektowanie ani budowa instalacji, lecz przygotowanie analizy, która ma wskazać optymalny wariant realizacji przedsięwzięcia.
Zakres zamówienia obejmuje studium wykonalności, przygotowanie przedsięwzięcia, oszacowanie kosztów oraz analizę możliwości wykonawczych. Co ciekawe, dokumentacja ma być opracowana w oparciu o „Koncepcję Instalacji fermentacji metanowej w miejscowości Pabianice”.
Oferty można składać do 16 października do godz. 8:00. Dziesięć minut później zaplanowano ich otwarcie. ZWiK nie wymaga tym razem wadium.
Łódzka oczyszczalnia już produkuje własną energię
Nowa inwestycja nie powstawałaby od zera. GOŚ ŁAM od lat posiada rozbudowaną instalację fermentacji osadów ściekowych.
Osady powstające podczas oczyszczania ścieków trafiają obecnie do czterech zamkniętych komór fermentacyjnych o pojemności 10 tys. m sześc. każda. W temperaturze około 35–38 stopni Celsjusza zachodzi w nich fermentacja metanowa. Powstający biogaz jest oczyszczany i wykorzystywany w agregatach produkujących energię elektryczną oraz ciepło.
Według danych ZWiK oczyszczalnia wytwarza w ten sposób około 7,5–8 mln m sześc. biogazu rocznie. Energia elektryczna produkowana na miejscu pokrywa około 60–70 proc. zapotrzebowania GOŚ, natomiast produkowane ciepło w całości pokrywa potrzeby technologiczne, ogrzewanie obiektów i przygotowanie ciepłej wody.
To oznacza, że planowana inwestycja nie jest klasyczną budową pierwszej biogazowni przy oczyszczalni. W praktyce chodzi o rozszerzenie istniejącego systemu odzyskiwania energii z osadów ściekowych i zwiększenie jego możliwości.
W maju Łódź podpisała porozumienie z Veolią
Kierunek inwestycji został pokazany kilka miesięcy wcześniej. 21 maja 2026 roku Miasto Łódź, ZWiK oraz Veolia Energia Polska podpisały podczas City Climate Summit list intencyjny dotyczący współpracy przy rozbudowie GOŚ.
Zapowiedziano wówczas budowę kolejnego modułu biogazowego oraz instalacji do uzdatniania biogazu. Kluczowa zmiana polegałaby na tym, że część produkowanego gazu po oczyszczeniu mogłaby zostać przekształcona w biometan i skierowana do sieci gazowej. Instalacja miałaby równocześnie produkować energię elektryczną i ciepło dla oczyszczalni.
ZWiK deklarował przy okazji tego projektu dążenie do energetycznej niezależności GOŚ. To istotne, ponieważ obecnie oczyszczalnia sama pokrywa jedynie część swojego zapotrzebowania na energię elektryczną.
W oficjalnych majowych materiałach wskazywano również możliwość pozyskania wsparcia inwestycyjnego i operacyjnego ze środków unijnych oraz systemów wspierających odnawialne źródła energii.
Oczyszczalnia ma wyciągać ze ścieków coraz więcej energii
Projekt wpisuje się w znacznie szerszą modernizację gospodarki osadowej w łódzkiej oczyszczalni. Jednym z realizowanych tam kierunków jest termiczna hydroliza osadów. Technologia ma poprawiać efektywność fermentacji, zwiększać produkcję biogazu i jednocześnie ograniczać ilość osadów wymagających późniejszego termicznego przekształcenia.
W praktyce GOŚ coraz bardziej zmienia się więc z obiektu służącego wyłącznie do oczyszczania ścieków w instalację odzyskującą z nich energię i surowce.
To również tłumaczy znaczenie obecnego przetargu. Analiza zamówiona przez ZWiK ma odpowiedzieć nie tylko na pytanie, czy nową instalację da się wybudować, lecz przede wszystkim jaka konfiguracja technologiczna będzie najbardziej opłacalna i jak duża powinna być kolejna biogazownia.
Dopiero na podstawie tych obliczeń będzie można określić rzeczywistą skalę przedsięwzięcia, jego koszt oraz możliwy model finansowania.
Jeżeli drugie postępowanie zakończy się wyborem wykonawcy, Łódź otrzyma dokument, który może stać się podstawą do następnego etapu jednej z ciekawszych inwestycji energetycznych przygotowywanych obecnie w miejskiej infrastrukturze.



Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.