Kilka dużych firm interesuje się terenami w rejonie Dmosina i wystąpiło już o warunki przyłączenia do planowanej stacji elektroenergetycznej – wynika z informacji przekazanych KNews.pl przez Bartłomieja Lipskiego, starostę brzezińskiego. Inwestycja ma zasilać Kolej Dużych Prędkości, ale jej znaczenie będzie znacznie większe. Może otworzyć północno-wschodnią część aglomeracji łódzkiej na projekty, których realizację blokował dotąd brak dostępu do odpowiedniej mocy.
Polskie Sieci Elektroenergetyczne przygotowują budowę stacji elektroenergetycznej 400/220/110 kV Stryków (Dmosin). Obiekt ma powstać w gminie Dmosin, na północ od autostrady A2. PSE planują oddanie go do użytkowania w 2030 roku. Inwestycja znajduje się obecnie na etapie projektowania i uzyskała już decyzję środowiskową.
Stacja będzie jednym z najważniejszych elementów rozbudowy sieci przesyłowej w województwie łódzkim. Zostaną do niej wprowadzone istniejące linie najwyższych napięć przebiegające w pobliżu autostrady A2. Z Dmosina wyprowadzona zostanie również nowa linia 400 kV prowadząca do projektowanej stacji w okolicach Kutna.

Nowe firmy interesują się terenami
O gospodarczym znaczeniu inwestycji mówił w rozmowie z KNews.pl Bartłomiej Lipski, starosta brzeziński. Jak przekazał, potencjalni inwestorzy pytają już o nieruchomości położone w sąsiedztwie planowanej infrastruktury kolejowej i energetycznej.
– Już teraz wiemy o kilku podmiotach gospodarczych, które interesują się nieruchomościami na terenie miasta, w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej stacji kolejowej – powiedział Bartłomiej Lipski.
Według starosty planowany w Dmosinie punkt zasilania może stać się jednym z najważniejszych czynników rozwojowych dla całego powiatu brzezińskiego.
– Dostępna moc przyłączeniowa pozwoli na lokowanie energochłonnych inwestycji, na przykład magazynów energii czy centrów przeliczeniowych. Są już inwestorzy, którzy interesują się nieruchomościami – zaznaczył.
Starosta przekazał również, że zainteresowanie nie dotyczy jedynie firm działających już w regionie.
– Już wiemy od inwestora, że kilka dużych podmiotów gospodarczych wystąpiło o warunki przyłączenia do tej stacji transformatorowej, ponieważ chce tutaj rozwijać swoją działalność – powiedział Bartłomiej Lipski. Jak dodał, mowa o nowych podmiotach, które mogą po raz pierwszy pojawić się w powiecie brzezińskim, okolicach Łodzi, a nawet w województwie łódzkim.
Informacje o konkretnych wnioskach firm pochodzą od starosty. PSE oficjalnie potwierdzają natomiast, że budowa stacji umożliwi zwiększenie mocy przyłączeniowych i stworzy lepsze warunki dla inwestorów.

Co stacja w Dmosinie realnie da regionowi?
Nowej stacji nie należy traktować jak pojedynczego przyłącza przeznaczonego wyłącznie dla kolei. Będzie ona dużym węzłem łączącym sieci pracujące na napięciach 400, 220 i 110 kV.
W uproszczeniu można ją porównać do węzła autostradowego w systemie energetycznym. Linie 400 i 220 kV służą do przesyłania energii na duże odległości. Stacja umożliwi jej przekształcenie i przekazanie do sieci 110 kV, z której – za pośrednictwem infrastruktury dystrybucyjnej – zasilani są odbiorcy w regionie.
Nie oznacza to, że każda firma będzie mogła podłączyć się bezpośrednio do stacji ani że samo jej powstanie zagwarantuje inwestorom określoną moc. Każdy projekt będzie wymagał uzyskania indywidualnych warunków przyłączenia oraz wykonania odpowiedniej infrastruktury. Powstanie węzła zwiększa jednak możliwości techniczne sieci i usuwa jedną z najpoważniejszych barier dla dużych inwestycji.
Ma to szczególne znaczenie dla centrów danych, magazynów energii, przemysłu, dużych obiektów logistycznych oraz innych przedsięwzięć wymagających stabilnego dostępu do energii. W ich przypadku dostępna moc przyłączeniowa staje się jednym z podstawowych kryteriów wyboru lokalizacji – obok gruntów, dróg, pracowników i bliskości dużych rynków.
PSE wskazują, że inwestycja poprawi warunki zasilania lokalnej sieci PGE Dystrybucja. Ma zapewnić bezpieczniejsze dostawy energii dla mieszkańców, przedsiębiorstw i instytucji, a jednocześnie zwiększyć możliwości przyłączania nowych odbiorców. Projekt przewiduje również rozwiązania pozwalające w przyszłości włączyć do systemu kolejne elementy infrastruktury, w tym odnawialne źródła energii.
KDP będzie tylko jednym z odbiorców
Ze stacją PSE Stryków (Dmosin) powiązana zostanie podstacja trakcyjna Dmosin, która zapewni energię dla linii Kolei Dużych Prędkości Warszawa–Łódź. To dwa różne obiekty: stacja PSE będzie częścią krajowej sieci przesyłowej, natomiast podstacja trakcyjna przetworzy energię na potrzeby kolejowej sieci zasilającej.
Port Polska i PSE zawarły umowę dotyczącą przyłączenia podstacji trakcyjnej w Dmosinie. Linia KDP ma być zasilana systemem 2×25 kV prądu przemiennego, który umożliwi prowadzenie pociągów z prędkością do 350 km/h. Łączna wartość umów na przyłączenie podstacji w Dmosinie oraz drugiego obiektu w rejonie planowanego lotniska przekracza 46 mln zł.
Dla regionu szczególnie ważne jest jednak to, że stacja powstaje nie tylko na potrzeby kolei. KDP będzie jednym z odbiorców energii, natomiast sam węzeł ma obsługiwać znacznie szerszy system i wzmacniać zasilanie północno-wschodniej części województwa.

Nowy obszar inwestycyjny aglomeracji łódzkiej
Lokalizacja stacji może zmienić gospodarczą pozycję gminy Dmosin i powiatu brzezińskiego. Teren znajduje się pomiędzy Łodzią, Strykowem, Brzezinami i projektowanym połączeniem kolejowym, w pobliżu autostrady A2 oraz istniejących linii elektroenergetycznych najwyższych napięć.
W regionie łódzkim dostęp do odpowiedniej mocy coraz częściej ogranicza możliwość realizacji nowych inwestycji. Zdaniem Bartłomieja Lipskiego problem jest odczuwalny także w rozwiniętym logistycznie rejonie Strykowa.
– W tej chwili nawet potencjał Strykowa, jeśli chodzi o moc przyłączeniową, się wyczerpał. A bez prądu nie da się rozwijać nowych inwestycji – powiedział starosta.
Jeżeli zapowiadane zwiększenie możliwości przyłączeniowych zostanie uzupełnione odpowiednim planowaniem przestrzennym, drogami i przygotowanymi terenami, okolice Dmosina mogą stać się kolejnym ważnym obszarem inwestycyjnym aglomeracji łódzkiej. Stacja nie sprowadzi inwestorów automatycznie, ale może zapewnić zasób, którego coraz częściej brakuje w najbardziej rozwiniętych strefach przemysłowych: dostęp do dużej, stabilnej mocy.
Inwestycja będzie miała również skutki lokalne. PSE wskazują na możliwość powstania nowych miejsc pracy i zwiększenia wpływów do budżetu gminy. Starosta przyznaje jednocześnie, że budowa tak dużej infrastruktury budzi obawy osób mieszkających w jej bezpośrednim sąsiedztwie.
– Wiadomo, że mieszkańcy, którzy będą w bezpośrednim sąsiedztwie, nie są do końca zadowoleni. Nie oszukujmy się. Natomiast dla całej społeczności będzie to ogromny czynnik rozwojowy. W przyszłości może również doprowadzić do przekształcenia terenów rolnych w tereny inwestycyjne – ocenił Bartłomiej Lipski.
Stacja w Dmosinie może więc stać się projektem o znaczeniu wykraczającym poza energetykę i obsługę KDP. Wraz z nową linią do rejonu Kutna stworzy kolejny ważny element infrastrukturalnej osi województwa łódzkiego, łączącej transport, energetykę i rozwój nowych terenów gospodarczych.

Gmina nie widzi jeszcze zainteresowania inwestorów
Ostrożniej sytuację ocenia Danuta Supera, wójt gminy Dmosin. Jak podkreśla, postępowania dotyczące przyłączeń nie są prowadzone przez urząd gminy, dlatego samorząd nie ma informacji o firmach, które miałyby interesować się lokalizacją działalności w pobliżu przyszłej stacji.
– Na razie nie widzimy takiego zainteresowania, ponieważ inwestorzy nie muszą załatwiać tych spraw u nas. Tak naprawdę nadal wiemy niewiele o samej inwestycji, ponieważ dokumentacja nie jest procedowana przez gminę. Podczas spotkania PSE informowały nas, że realizacja może nastąpić około 2029–2030 roku – mówi KNews.pl Danuta Supera.
Wójt przyznaje jednak, że nowa infrastruktura może stać się impulsem gospodarczym dla gminy.
– Jeżeli rzeczywiście pojawia się zainteresowanie inwestorów, to oczywiście jest to dobra informacja. Dla gminy może oznaczać rozwój i nowe miejsca pracy, a to jest dla nas bardzo ważne. Musimy jednak poznać również możliwe uciążliwości związane z realizacją inwestycji. Każde takie przedsięwzięcie ma korzyści, ale może też powodować niedogodności – dodaje Danuta Supera.
Samorząd oczekuje obecnie na możliwość dokładniejszego zapoznania się z projektem. Oficjalnie PSE podają, że stacja znajduje się na etapie projektowania, uzyskała decyzję środowiskową, a jej uruchomienie planowane jest w 2030 roku.
Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.