Duża japońska firma z branży nowych technologii jest zainteresowana uruchomieniem działalności produkcyjnej w Piotrkowie Trybunalskim. Pierwsze szczegóły dotyczące projektu podał lokalny portal Trybunalski.pl. Informacje o planowanym przedsięwzięciu potwierdził KNews.pl Piotr Wojtysiak, wicemarszałek województwa łódzkiego. Z nieoficjalnych ustaleń naszej redakcji wynika również, że rozmowy z inwestorem prowadzi Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna.
Na razie nie jest znana nazwa przedsiębiorstwa, wartość projektu ani dokładna liczba miejsc pracy. Wiadomo jednak, że inwestycja ma mieć charakter produkcyjny, być związana z nowymi technologiami oraz działalnością badawczo-rozwojową. Projekt może zostać powiązany także ze współpracą z łódzkimi uczelniami.
Japońska firma zainteresowana Piotrkowem
O planowanej inwestycji japońskiego koncernu poinformował podczas wywiadu, Piotr Wojtysiak wicemarszałek województwa łódzkiego.
– Jeden z inwestorów zadeklarował wolę przeprowadzenia inwestycji na terenie Piotrkowa Trybunalskiego. Jest to firma z branży związanej z nowymi technologiami, ale także firma, która stawia na badania i rozwój. Będzie to firma produkcyjna – mówił Piotr Wojtysiak w rozmowie z portalem Trybunalski.pl.
Wicemarszałek potwierdził następnie KNews.pl, że rozmowy dotyczące projektu są zaawansowane. Z nieoficjalnych informacji naszej redakcji wynika, że proces inwestycyjny obsługuje Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna.
Na obecnym etapie strony pozostają związane poufnością. Nie można więc jeszcze ujawnić nazwy przedsiębiorstwa ani wskazać konkretnej nieruchomości, na której miałby powstać zakład. Nie są również znane ostateczna wartość nakładów, powierzchnia obiektu, harmonogram realizacji i liczba planowanych miejsc pracy.
Z informacji przekazanych przez wicemarszałka wynika jednak, że projekt wykracza poza wstępne zainteresowanie regionem. Inwestor zadeklarował już wolę realizacji przedsięwzięcia w Piotrkowie, a obecnie prowadzone są dalsze ustalenia oraz procedury korporacyjne związane z wyborem i przygotowaniem terenu.
Produkcja w Piotrkowie, badania i rozwój we współpracy z Łodzią
Planowana inwestycja nie ma ograniczać się wyłącznie do budowy hali i uruchomienia linii produkcyjnych. Firma jest zainteresowana również działalnością badawczo-rozwojową oraz współpracą z uczelniami w Łodzi.
Może to oznaczać stworzenie regionalnego układu, w którym produkcja zostałaby ulokowana w Piotrkowie Trybunalskim, natomiast zaplecze naukowe, eksperckie i technologiczne byłoby związane z Łodzią.
Na obecnym etapie nie przesądzono jeszcze, czy centrum badawczo-rozwojowe będzie odrębną inwestycją, czy częścią większego projektu. Sam fakt prowadzenia rozmów z uczelniami pokazuje jednak, że inwestor nie traktuje województwa łódzkiego wyłącznie jako miejsca oferującego grunty i dostęp do infrastruktury transportowej.
W grę może wchodzić również dostęp do inżynierów, projektantów, specjalistów automatyki, informatyki i nowych technologii oraz możliwość rozwijania produktów we współpracy ze środowiskiem akademickim.
Informacje o kolejnej japońskiej inwestycji pojawiły się już w czerwcu
Projekt przygotowywany w Piotrkowie wpisuje się w szerszy proces rozwijania relacji gospodarczych między województwem łódzkim a Japonią.
Sygnał, że w regionie może zostać ogłoszona kolejna inwestycja japońskiego przedsiębiorstwa, pojawił się kilka tygodni wcześniej – 13 czerwca 2026 roku, podczas wydarzenia HIKARI w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej.
Prezes zarządu ŁSSE Tomasz Sadzyński mówił wówczas, że w najbliższym czasie powinna zostać przedstawiona kolejna inwestycja japońskiej firmy w województwie łódzkim. Nie podał jednak ani nazwy inwestora, ani miejsca realizacji projektu.
Nie ma dotychczas oficjalnego potwierdzenia, że czerwcowa zapowiedź dotyczyła dokładnie przedsięwzięcia przygotowywanego w Piotrkowie Trybunalskim. Obie informacje pokazują jednak, że rozmowy z japońskimi firmami nie ograniczają się do pojedynczego projektu.
Podczas HIKARI przedstawiciele japońskich przedsiębiorstw, instytucji finansowych, firm technologicznych i wykonawców rozmawiali w Łodzi także o udziale w największych inwestycjach infrastrukturalnych przygotowywanych w Polsce: Porcie Polska, kolei dużych prędkości i energetyce jądrowej.
Trzynaście lat budowania relacji z japońskim biznesem
Obecność japońskich inwestorów w województwie łódzkim nie jest efektem jednego spotkania ani pojedynczej misji gospodarczej. Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna, samorząd Łodzi oraz partnerzy gospodarczy budują te relacje od kilkunastu lat.
Tomasz Sadzyński przypominał podczas HIKARI, że proces trwa już trzynaście lat.
– To jest proces trzynastu lat – mówił prezes ŁSSE.
W tym czasie zmieniały się rządy, kierownictwa instytucji oraz uwarunkowania polityczne i gospodarcze. Mimo tych zmian kierunek współpracy z Japonią był utrzymywany stosunkowo konsekwentnie.
Organizowano misje gospodarcze, seminaria, spotkania z przedsiębiorcami oraz wydarzenia w Tokio, Osace i Łodzi. Stopniowo budowano kontakty nie tylko z potencjalnymi inwestorami, ale również z japońskimi instytucjami finansowymi, firmami wykonawczymi, dostawcami technologii oraz organizacjami wspierającymi ekspansję zagraniczną.
Według prezesa ŁSSE po trzynastu latach Łódź i strefa są już rozpoznawalne w Japonii. Zorganizowanie seminarium gospodarczego w Tokio lub Osace nie jest dziś problemem, ponieważ region posiada tam partnerów i wypracowaną przez lata wiarygodność.
Ta ciągłość ma znaczenie szczególnie w przypadku japońskich przedsiębiorstw, które bardzo ostrożnie podchodzą do wejścia na nowe rynki.
Japońskie firmy najpierw sprawdzają rynek
O sposobie podejmowania decyzji przez japońskich inwestorów mówił podczas wydarzenia HIKARI Przemysław Janiszewski, dyrektor rozwoju biznesu Takenaka Corporation.
Takenaka ma w Polsce trzy biura, w tym jedno w Łodzi, i była generalnym wykonawcą fabryki pomp ciepła Daikin w Ksawerowie.
Jak podkreślał Janiszewski, japońskie firmy zazwyczaj nie działają według modelu szybkiej i agresywnej ekspansji. Najpierw analizują rynek, partnerów, procedury, dokumentację, otoczenie prawne oraz sposób podejmowania decyzji. Dopiero po zbudowaniu zaufania i zdobyciu pierwszych doświadczeń rozważają większe projekty.
Ostrożność może być czasem błędnie odczytywana jako brak zainteresowania. W rzeczywistości jest elementem kultury zarządzania, w której szczególną wagę przykłada się do ograniczania ryzyka, przewidywalności i odpowiedniego przygotowania inwestycji.
– Jeśli już podejmą temat, to go dowożą – mówił przedstawiciel Takenaka Corporation.
To właśnie dlatego wieloletnie budowanie relacji może mieć większe znaczenie niż pojedyncze działania promocyjne. Japońscy inwestorzy chcą wiedzieć, czy administracja jest stabilna, czy partnerzy dotrzymują ustaleń i czy wcześniej realizowane projekty zakończyły się powodzeniem.
Jeżeli pierwsza inwestycja spełnia oczekiwania, firma może później zwiększać produkcję, rozbudowywać zakład, rozwijać sieć dostawców lub lokować w danym kraju kolejne funkcje – w tym działalność badawczo-rozwojową.
Pozytywne doświadczenia jednego inwestora mogą też wpływać na decyzje innych japońskich przedsiębiorstw.
Daikin najważniejszym przykładem ostatnich lat
Najbardziej widocznym przykładem dużej japońskiej inwestycji w regionie łódzkim jest fabryka pomp ciepła Daikin Manufacturing Poland w Ksawerowie.
Budowa zakładu rozpoczęła się w 2023 roku. Wartość inwestycji wyniosła około 300 mln euro, a firma zapowiedziała stworzenie do 2030 roku około 3 tys. miejsc pracy.
Zakład o powierzchni około 100 tys. metrów kwadratowych jest jednym z największych obiektów tego rodzaju w tej części Europy. Generalnym wykonawcą inwestycji była japońska Takenaka Corporation.
Projekt Daikina miał znaczenie nie tylko ze względu na skalę nakładów i zatrudnienia. Pokazał również innym japońskim przedsiębiorstwom, że w województwie łódzkim można przygotować i przeprowadzić duży, zaawansowany technologicznie projekt przemysłowy.
W regionie działają także między innymi Hitachi Energy, Fujitsu Technology Solutions, Nippon Seiki oraz JTI. Według danych przedstawionych podczas HIKARI japońskie firmy zainwestowały na obszarze Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej ponad 2,1 mld zł.
Daikin może być więc traktowany nie tylko jako pojedynczy sukces, ale również jako element procesu budowania zaufania do regionu.
Japońskie firmy wchodzą na nowe rynki powoli. Jeżeli jednak pierwsze doświadczenia są dobre, ich obecność może stopniowo się rozszerzać.
Japonia patrzy również na wielkie polskie inwestycje
Spotkanie HIKARI pokazało, że relacje z japońskim biznesem obejmują już znacznie więcej niż pozyskiwanie kolejnych fabryk.
Podczas wydarzenia rozmawiano o udziale japońskich firm, technologii oraz instytucji finansowych w największych projektach infrastrukturalnych, które mają być realizowane w Polsce.
Chodzi między innymi o Port Polska, kolej dużych prędkości i energetykę jądrową. Projekty tej skali będą wymagały nie tylko kapitału, ale także zaawansowanych technologii, kompetencji wykonawczych, odpowiedniego zarządzania ryzykiem oraz tysięcy wykwalifikowanych pracowników.
Japonia posiada wieloletnie doświadczenie w budowie szybkich kolei, elektrowni jądrowych, portów oraz zaawansowanych obiektów przemysłowych. Polska dopiero przygotowuje część takich inwestycji.
Tomasz Sadzyński wskazywał, że przy projektach tej skali nie wystarczy sprowadzenie jednego dużego zagranicznego wykonawcy. Konieczne będzie stworzenie całego ekosystemu firm, konsorcjów, uczelni i specjalistów.
Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna może w tym procesie pełnić funkcję instytucji łączącej globalnych inwestorów z lokalnymi przedsiębiorstwami, uczelniami i dostawcami.
Łódzkie firmy mogą być partnerami, nie tylko podwykonawcami
Jednym z wymiernych efektów wydarzenia HIKARI było podpisanie porozumienia między Sojitz Kyushu Corporation a łódzką firmą WindTAK.
Współpraca dotyczy energetyki wiatrowej oraz zaawansowanych rozwiązań technologicznych dla sektora energetycznego. Pokazuje to, że relacje z Japonią nie muszą sprowadzać się wyłącznie do pozyskiwania zagranicznego kapitału.
Firmy z regionu łódzkiego mogą również oferować japońskim partnerom własne technologie, kompetencje i specjalistyczne produkty.
To istotne także w kontekście projektu planowanego w Piotrkowie. Jeżeli inwestycja zostanie powiązana ze współpracą z uczelniami i działalnością badawczo-rozwojową, jej znaczenie może wykraczać poza samą liczbę miejsc pracy przy produkcji.
Może powstać zapotrzebowanie na lokalnych dostawców, inżynierów, projektantów, specjalistów automatyki i przedsiębiorstwa zdolne do współpracy z dużym międzynarodowym koncernem.
Piotrków może poszerzyć swój gospodarczy profil
Piotrków Trybunalski jest jednym z najważniejszych ośrodków logistycznych w centralnej Polsce. Położenie przy autostradzie A1 i drodze ekspresowej S8 od lat przyciąga centra magazynowe, logistyczne i dystrybucyjne.
Duża japońska inwestycja produkcyjna mogłaby poszerzyć profil gospodarczy miasta.
Zamiast kolejnego przedsięwzięcia opartego przede wszystkim na magazynowaniu i transporcie Piotrków otrzymałby zakład związany z produkcją, nowymi technologiami i potencjalnie także działalnością badawczo-rozwojową.
Dla miasta szczególnie ważna będzie liczba miejsc pracy, poziom wymaganych kwalifikacji, wysokość wynagrodzeń oraz udział lokalnych przedsiębiorstw w łańcuchu dostaw.
Na ocenę rzeczywistego znaczenia inwestycji trzeba jednak poczekać do momentu ujawnienia nazwy firmy i pełnych parametrów projektu.
Na szczegóły trzeba jeszcze poczekać
Na obecnym etapie nie są znane nazwa japońskiej firmy, dokładna lokalizacja zakładu, wartość inwestycji, powierzchnia obiektu ani liczba planowanych miejsc pracy.
Po stronie inwestora nadal trwają procedury korporacyjne i ustalenia dotyczące terenów inwestycyjnych. Pełniejsze informacje mają zostać przedstawione dopiero po zakończeniu formalności.
Wiadomo jednak, że inwestor jest zainteresowany działalnością produkcyjną w Piotrkowie, nowymi technologiami oraz badaniami i rozwojem. Rozmowy prowadzone są przy udziale Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Jeżeli projekt zostanie sfinalizowany, będzie kolejnym efektem konsekwentnego, trwającego od kilkunastu lat budowania relacji województwa łódzkiego z japońskim biznesem.
W przypadku japońskich inwestorów takie procesy wymagają czasu. Firmy najpierw sprawdzają rynek, partnerów i stabilność otoczenia gospodarczego. Kiedy jednak zdecydują się wejść, często rozwijają działalność i tworzą podstawy dla kolejnych projektów.
Planowana fabryka w Piotrkowie Trybunalskim może być następnym etapem tego procesu.
Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.