Turcja staje się coraz ważniejszym partnerem gospodarczym Polski, a województwo łódzkie ma w tych relacjach szczególną pozycję. Tureccy przedsiębiorcy od lat rozwijają tu swoje firmy, a współpraca coraz częściej wykracza poza tradycyjny przemysł tekstylny. Nowe możliwości pojawiają się w farmacji, przemyśle obronnym i sektorze spożywczym. Jak mogą z nich skorzystać polskie przedsiębiorstwa? O tym rozmawiamy z dr. Michałem Sobczakiem, wiceprezesem Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, podczas konferencji Re_Enter Türkiye.

fot.: Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna
Błażej Kronic, KNews.pl: Panie prezesie, spotykamy się podczas konferencji Re_Enter Türkiye w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Dlaczego właśnie Turcja? Jak dziś wyglądają relacje gospodarcze Polski z tym krajem i jakie znaczenie mają dla naszego regionu?
Michał Sobczak, wiceprezes Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej: Przede wszystkim są to już bardzo rozbudowane relacje handlowe. Wartość wymiany gospodarczej pomiędzy Polską a Turcją osiąga poziom około 12 miliardów euro. To pokazuje, jak istotnym partnerem gospodarczym jest dla nas Turcja.
Oczywiście ten kraj kojarzy nam się przede wszystkim z turystyką, jako bardzo atrakcyjny kierunek wyjazdów. Tymczasem jest to państwo o bardzo rozbudowanym przemyśle. Silne są tam zarówno tradycyjne branże, takie jak przemysł tekstylny, jak również te bardziej nowoczesne, między innymi przemysł farmaceutyczny czy obronny.
Turcja jest członkiem NATO i bardzo dużo inwestuje w rozwój technologii obronnych. Właściwie już samo wymienienie tych sektorów pozwala odpowiedzieć na pytanie, w jakich branżach Polska powinna rozwijać współpracę z Turcją i gdzie mamy jeszcze dużo do zrobienia.
Bardzo ważna jest także wymiana handlowa w branży spożywczej. Polscy producenci są już obecni na tureckim rynku, ale mają tam nadal szerokie pole do rozwoju. Mówimy przecież o kraju liczącym blisko 90 milionów potencjalnych odbiorców naszych produktów. Niewątpliwie warto więc rozwijać te relacje.
BK: Województwo łódzkie ma już silne związki gospodarcze z Turcją. Mamy dużych inwestorów przemysłowych, takich jak Beko, ale również liczne firmy tureckich przedsiębiorców, szczególnie w Rzgowie. Jakie znaczenie ma ta obecność dla rozwoju dalszej współpracy?
MS: My, jako Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna, mamy z tymi relacjami gospodarczymi całkiem sporo wspólnego. Oczywiście funkcjonuje tutaj znaczący inwestor turecki, czyli firma Beko, ale możemy również mówić o bardzo dużej społeczności tureckiej, która działa na terenie województwa łódzkiego.
Najwięcej firm założonych przez przedsiębiorców z kapitałem tureckim znajduje się w gminie Rzgów. To oczywiście nie jest przypadek, ponieważ właśnie tam mieszka również bardzo liczna społeczność turecka.
Jest to związane z silną pozycją centrum handlowego Ptak i relacjami gospodarczymi budowanymi wokół przemysłu tekstylnego oraz handlu odzieżą. Te kontakty rozwijają się od wielu lat.
Nie dziwi zatem, że w naszym województwie pojawił się również konsulat honorowy Republiki Turcji. Myślę, że jest to kolejny element, który daje nam jeszcze więcej możliwości nawiązywania kontaktów i rozwijania współpracy gospodarczej w przyszłości.

fot.: Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna
BK: A jakie konkretne wsparcie może otrzymać przedsiębiorca z województwa łódzkiego, który chciałby rozpocząć działalność na rynku tureckim? Czy Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna realizuje projekty dedykowane takiej ekspansji?
MS: Dla nas, jako strefy ekonomicznej, najważniejsze jest to, żeby rozwijali się nasi przedsiębiorcy i żeby inwestowali tutaj, w Polsce. Przede wszystkim wspieramy właśnie ten rozwój.
Jednocześnie zdajemy sobie sprawę z tego, że bardzo ważnym elementem rozwoju polskich przedsiębiorstw, także tych działających i inwestujących w Polsce, jest obecność na innych rynkach. Dlatego jako strefa organizujemy wiele przedsięwzięć związanych ze wspieraniem eksportu.
Trzeba jednak powiedzieć, że zdecydowanie mocniejsze instrumenty wspierania polskiego eksportu mają nasi partnerzy, którzy współorganizują to wydarzenie. Mam na myśli przede wszystkim Polską Agencję Inwestycji i Handlu oraz Bank Gospodarstwa Krajowego, który ma całą ofertę produktów finansowych związanych właśnie ze wspieraniem eksportu.
Co równie ważne, mamy tutaj na sali wielu partnerów, którzy mogą pomóc polskim przedsiębiorstwom zaistnieć na rynku tureckim w sposób możliwie bezpieczny.
Zaprosiliśmy między innymi kancelarie prawne prowadzone przez Polaków, które działają na tamtejszym rynku. Zaprosiliśmy także przedsiębiorców, którzy już teraz są obecni w Turcji ze swoimi produktami.
Myślę, że są oni w stanie podzielić się wieloma dobrymi radami i praktycznymi doświadczeniami. Pokazać, jak skutecznie wchodzić na taki rynek jak Turcja, jak budować tam relacje biznesowe i na co zwracać szczególną uwagę.
BK: Dziękuję za rozmowę.
MS: Dziękuję.



Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.