Projekt pokazano już w 2018 roku. Później przez lata niewiele wskazywało na to, że jedna z najbardziej niezwykłych inwestycji turystycznych w Polsce rzeczywiście powstanie. Teraz sytuacja się zmieniła. W Babicy pod Wadowicami rozpoczęły się prace przygotowawcze pod budowę całorocznego krytego stoku narciarskiego. Projektowana trasa ma mieć około 650 metrów długości, czyli więcej niż słynny Ski Dubai i nawet nieco więcej niż obecny światowy rekordzista w niemieckim Bottrop.
Pomysł nie jest nowy. Wadowickie Studio Architektoniczne LA już w 2018 roku przygotowało projekt architektoniczny dużego kompleksu rekreacyjno-sportowego w Babicy. Jego częścią był kryty stok narciarski, ale również hotele, kompleksy basenowo-saunowe, rozbudowana strefa wodna, domki leśne i infrastruktura rekreacyjna.
W grudniu 2018 roku wizualizacje inwestycji pojawiły się również w lokalnych mediach. Wtedy plan robił wrażenie rozmachem, ale przez kolejne lata temat praktycznie zniknął. Lokalny portal WadowiceOnline, przypominając inwestycję w 2025 roku, pisał wprost, że po pierwszych zapowiedziach projekt „szybko ucichł”.
Teraz, po około ośmiu latach od przygotowania projektu, przedsięwzięcie po raz pierwszy wyszło poza etap koncepcji i procedur.

fot.: studiola.pl
Projekt z 2018 roku wreszcie rusza
W czerwcu 2026 roku Starostwo Powiatowe w Wadowicach zatwierdziło projekt budowlany i wydało pozwolenie na budowę całorocznego krytego stoku w Babicy. Za inwestycją stoi przedsiębiorca Wacław Prorok, prowadzący firmę WAKOM.
We wrześniu pojawił się kolejny, jeszcze bardziej namacalny sygnał, że inwestycja rzeczywiście wchodzi w etap realizacji. Na działce rozpoczęła się wycinka drzew i przygotowanie terenu pod przyszłą halę.
To zasadnicza zmiana. Przez lata istniały wizualizacje i projekt przygotowany przez architektów. Teraz są już pozwolenie na budowę i pierwsze prace bezpośrednio na terenie inwestycji.

fot.: studiola.pl
650 metrów pod dachem
Najważniejszym elementem projektu jest hala narciarska z trasą o długości około 650 metrów. Powierzchnia obiektu ma wynosić około 27 tys. mkw., a nachylenie stoku ma zmieniać się od 10 do 35 stopni. Według obecnych założeń jednocześnie z obiektu będzie mogło korzystać nawet około 2 tys. osób.
W hali ma być utrzymywana temperatura od około minus 2 do minus 5 stopni Celsjusza, co pozwoli produkować i utrzymywać śnieg niezależnie od pogody na zewnątrz. Narty mają więc być możliwe także wtedy, gdy w Małopolsce będzie trwało lato.
Już projekt przygotowany w 2018 roku zakładał, że stok będzie miał znacznie szersze zaplecze niż sama trasa. Studio LA przewidywało restauracje, sklepy, wypożyczalnię sprzętu, lokale usługowe oraz przestrzeń dla dzieci.
I właśnie długość planowanej trasy sprawia, że Babica może wejść do światowej czołówki krytych stoków narciarskich.

fot.: Landgraaf Snowworld — SnowWorld Landgraaf w południowej Holandii, niedaleko granicy z Niemcami i Belgią, to jeden z największych krytych kompleksów narciarskich w Europie. Oferuje pięć tras, z których najdłuższe mają około 400 metrów. Obiekt działa przez cały rok, ma wyciąg krzesełkowy, snowpark i trasę z homologacją FIS.
Holandia udowodniła, że do narciarstwa nie są potrzebne góry
Dobrym punktem odniesienia jest SnowWorld Landgraaf w Holandii. To jeden z najbardziej rozbudowanych krytych kompleksów narciarskich w Europie, działający w kraju, który trudno kojarzyć z naturalnymi warunkami do uprawiania narciarstwa alpejskiego.
W Landgraaf funkcjonuje pięć tras. Dwie najdłuższe mają po 400 metrów, działa tam sześcioosobowy wyciąg krzesełkowy, a jedna z tras posiada homologację FIS i jest wykorzystywana również przez zawodników. Wewnątrz utrzymywana jest temperatura około minus 5 stopni.
Holenderski przykład pokazuje, że kryty stok może być czymś więcej niż pojedynczą atrakcją. SnowWorld działa jako całoroczny ośrodek sportowo-rekreacyjny z nauką jazdy, gastronomią, ofertą dla grup i infrastrukturą towarzyszącą. Operator rozwija już całą sieć podobnych obiektów.
Pod względem długości głównej trasy Babica byłaby jednak od Landgraaf zdecydowanie większa.

fot.: commons.wikimedia.org — Ski Dubai Slope - Ski Dubai działa w centrum handlowym Mall of the Emirates w Dubaju i jest jednym z najbardziej znanych krytych ośrodków narciarskich na świecie. Kompleks oferuje pięć tras, a najdłuższa z nich ma około 400 metrów. Obiekt działa przez cały rok, mimo pustynnego klimatu Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Dłuższy niż Ski Dubai
Ski Dubai działa wewnątrz Mall of the Emirates i od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych krytych ośrodków narciarskich na świecie. W miejscu, gdzie latem temperatury na zewnątrz regularnie przekraczają 40 stopni Celsjusza, wewnątrz hali utrzymywana jest temperatura około minus 2 stopni.
Kompleks oferuje pięć tras narciarskich, a poza samą jazdą rozwinięto tam cały zimowy park rozrywki. Działa m.in. Snow Park o powierzchni około 3 tys. mkw., są zjazdy na pontonach, tyrolka, wyciąg krzesełkowy, szkółka narciarska oraz strefa z pingwinami królewskimi i białobrewymi.
Ski Dubai pokazuje też, jak daleko może pójść rozwój obiektu, który zaczyna się od samego stoku. Dziś nie jest to już tylko miejsce do jazdy na nartach, ale całoroczna atrakcja turystyczna w jednym z największych centrów handlowych Dubaju. W hali organizowane są nawet wydarzenia sportowe, w tym biegi po śniegu przy temperaturze około minus 4 stopni.
Dla Babicy porównanie z Dubajem jest szczególnie ciekawe z jednego powodu. Najdłuższa trasa Ski Dubai ma około 400 metrów, podczas gdy w Babicy projektowanych jest około 650 metrów. Polski obiekt miałby więc pod względem długości pojedynczego zjazdu wyraźnie większą skalę.

fot.: studiola.pl
Nawet w Chinach pojedyncze trasy są krótsze
Skala projektu w Babicy robi jeszcze większe wrażenie, gdy zestawi się ją z inwestycjami powstającymi w Chinach. To właśnie tam w ostatnich latach rozwijane są największe na świecie kryte kompleksy narciarskie, często liczone już nie w dziesiątkach, ale w setkach tysięcy metrów kwadratowych.
Dobrym przykładem jest Qianhai Snow World w Shenzhen, uznawany za największy kryty kompleks narciarski świata pod względem powierzchni. W środku działa kilka tras, a najdłuższa pojedyncza z nich ma około 463 metrów. To wciąż wyraźnie mniej niż planowane 650 metrów w Babicy.
Różnica jest istotna, bo pokazuje, że polska inwestycja nie będzie próbowała konkurować z chińskimi gigantami skalą całego kompleksu. Jej przewagą ma być przede wszystkim długość jednej, ciągłej krytej trasy. Jeśli obecne założenia zostaną utrzymane podczas budowy, Babica byłaby pod tym względem dłuższa nie tylko od Ski Dubai czy holenderskiego Landgraaf, ale także od tras w największych chińskich obiektach.
To właśnie dlatego kluczowym punktem odniesienia pozostaje dziś niemiecki Bottrop, gdzie kryta trasa ma 640 metrów. Babica z projektowanymi 650 metrami mogłaby ten wynik nieznacznie poprawić.

Qianhai Snow World w Shenzhen w Chinach to największy kryty kompleks narciarski świata pod względem powierzchni. Oferuje pięć tras, z których najdłuższa ma 463 metry. Dla porównania w Babicy planowana jest trasa o długości około 650 metrów.
Od wielkiego kompleksu do pierwszego realnego etapu
Warto również oddzielić dzisiejszą inwestycję od wszystkich pomysłów pokazanych osiem lat temu.
Projekt urbanistyczny z 2018 roku był znacznie większy. Zakładał m.in. trzy hotele, dwa kompleksy basenowo-saunowe, rozbudowane atrakcje wodne, wieże widokowe, domki leśne i kryty stok.
Studio Architektoniczne LA przygotowało wówczas osobne projekty hotelu i aquaparku.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie elementy tamtej koncepcji powstaną jednocześnie ze stokiem. Najbardziej konkretnym i potwierdzonym obecnie etapem jest właśnie hala narciarska: ma pozwolenie na budowę i rozpoczęły się prace przygotowawcze w terenie. Najnowsze publikacje branżowe ponownie wymieniają hotel i aquapark jako elementy szerszego przedsięwzięcia, ale zakres i harmonogram ich realizacji nie są jeszcze tak dobrze udokumentowane jak w przypadku samego stoku.

fot.: studiola.pl
Osiem lat od wizualizacji do pierwszych prac
W 2018 roku pojawił się projekt i pierwsze wizualizacje. Potem nastąpiło kilka lat ciszy. W 2025 roku ruszyły procedury środowiskowe i konsultacje dotyczące hali. W czerwcu 2026 roku pojawiło się pozwolenie na budowę. We wrześniu rozpoczęto przygotowanie terenu.
Dopiero teraz można więc powiedzieć, że projekt, który przez lata istniał głównie na efektownych wizualizacjach, zaczyna materializować się w terenie.

fot.: studiola.pl
Do pierwszych zjazdów droga jest jeszcze długa. Inwestor nie podał dotąd wiążącego terminu otwarcia obiektu. Przed nim są właściwe roboty ziemne, konstrukcja hali, instalacje chłodnicze, system naśnieżania oraz infrastruktura transportująca narciarzy na górę.
Jeżeli jednak przedsięwzięcie zostanie wykonane zgodnie z obecnymi założeniami, pod Wadowicami może powstać nie tylko pierwszy całoroczny kryty stok narciarski w Polsce.
Po ośmiu latach od powstania projektu Babica ma szansę zamienić jedną z najbardziej niezwykłych wizualizacji polskiej branży turystycznej w obiekt, który długością trasy będzie mógł konkurować z największymi krytymi stokami świata. stokami świata. stokami świata. stokami świata. stokami świata.mienić jedną z najbardziej niezwykłych wizualizacji polskiej branży turystycznej w obiekt, który długością trasy będzie mógł konkurować z największymi krytymi stokami świata.



Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.