Biznes i gospodarka w regionie łódzkim
Łódź najszybciej rosnącym rynkiem noclegów rezerwowanych przez platformy. Popyt wyprzedza podaż Materiał został pierwotn
fot.: UMŁ

Łódź najszybciej rosnącym rynkiem noclegów rezerwowanych przez platformy. Popyt wyprzedza podaż

Materiał został pierwotnie opublikowany przez Mateusza Sipę na platformie LinkedIn. Publikujemy go za zgodą autora, po redakcyjnym opracowaniu.

Łódź wyrasta na jeden z najdynamiczniej rozwijających się rynków turystycznych w Polsce. Według analizy Mateusza Sipy, pełniącego obowiązki dyrektora Biura Rozwoju Gospodarczego i Współpracy Międzynarodowej Urzędu Miasta Łodzi, w 2025 roku liczba osobonoclegów rezerwowanych w mieście za pośrednictwem największych platform internetowych wzrosła o 23 proc. Od 2018 roku rynek zwiększył się około ośmiokrotnie. Jednocześnie Łódź nadal dysponuje znacznie mniejszą oficjalną bazą noclegową niż Kraków, Gdańsk czy Warszawa.

Na dynamiczny rozwój łódzkiego rynku najmu krótkoterminowego zwrócił uwagę Mateusz Sipa, pełniący obowiązki dyrektora Biura Rozwoju Gospodarczego i Współpracy Międzynarodowej Urzędu Miasta Łodzi, działającego również pod marką Invest in Łódź.

W swojej analizie zestawił dane Eurostatu, Głównego Urzędu Statystycznego, Narodowego Banku Polskiego, Łódzkiej Organizacji Turystycznej oraz informacje pochodzące z rynku nieruchomości i platform rezerwacyjnych.

Z przedstawionych przez niego wyliczeń wynika, że w 2025 roku w Łodzi odnotowano około 890 tys. osobonoclegów zarezerwowanych za pośrednictwem platform internetowych, takich jak Airbnb, Booking i Expedia. Było to o około 23 proc. więcej niż rok wcześniej.

Według analizy Mateusza Sipy Łódź osiągnęła tym samym najwyższą dynamikę wzrostu wśród dużych polskich miast.

fot.: https://www.facebook.com/lodz.travel

Ośmiokrotny wzrost od 2018 roku

W porównaniu z 2020 rokiem liczba osobonoclegów rezerwowanych przez platformy wzrosła w Łodzi aż o 582 proc. Był to jednak rok pandemicznego załamania ruchu turystycznego, dlatego pełniejszy obraz rozwoju rynku daje porównanie z okresem sprzed pandemii.

W zestawieniu z 2018 rokiem łódzki rynek zwiększył się około ośmiokrotnie. Pokazuje to, że nie jest to wyłącznie efekt odbicia po pandemii, ale rezultat dłuższego procesu, w którym Łódź stopniowo umacnia swoją pozycję jako kierunek turystyczny, biznesowy i wydarzeniowy.

Rozwój miasta wpisuje się w szerszy wzrost popularności krótkoterminowego zakwaterowania w Polsce. Według danych Eurostatu w 2025 roku w całym kraju zarezerwowano za pośrednictwem największych platform około 44,39 mln osobonoclegów. Było to o 13,8 proc. więcej niż rok wcześniej.

Dla porównania rynek unijny wzrósł w tym samym okresie o 11,4 proc. Polska rozwijała się więc szybciej niż średnia europejska, a Łódź osiągnęła dynamikę znacznie wyższą niż średnia krajowa.

Osobonocleg oznacza pobyt jednej osoby przez jedną noc. Jeżeli czteroosobowa rodzina zatrzymuje się w apartamencie na trzy noce, generuje 12 osobonoclegów. Wskaźnik pokazuje skalę faktycznego wykorzystania obiektów, a nie liczbę pojedynczych rezerwacji czy mieszkań dostępnych na rynku.

fot.: https://www.facebook.com/lodz.travel

Łódź ma niewielką oficjalną bazę noclegową

Jednym z najważniejszych wniosków płynących z analizy Mateusza Sipy jest zestawienie szybko rosnącego popytu z relatywnie małą liczbą miejsc noclegowych.

Według danych GUS Łódź dysponowała w lipcu 2025 roku około 8070 miejscami w rejestrowanych obiektach noclegowych. Statystyka ta nie obejmuje wszystkich pojedynczych mieszkań i apartamentów oferowanych na platformach najmu krótkoterminowego.

Na każdy tysiąc mieszkańców Łodzi przypadało około 12,6 miejsca noclegowego w obiektach objętych statystyką GUS. W Krakowie wskaźnik wynosił 45,9, w Gdańsku 45,6, natomiast w Warszawie 24,4.

Porównanie pokazuje, że pod względem liczby oficjalnie rejestrowanych miejsc noclegowych Łódź pozostaje znacznie mniej nasycona niż największe polskie miasta turystyczne.

Podaż miejsc noclegowych rozwija się wolniej niż liczba odwiedzających i rezerwowanych noclegów. O skali dalszego wzrostu rynku będą jednak decydowały również ruch turystyczny, sezonowość, poziom cen, dostępność komunikacyjna i rentowność nowych obiektów.

fot.: https://www.facebook.com/lodz.travel

Rekordowy rok łódzkiej turystyki

Dane dotyczące rezerwacji na platformach potwierdzają kierunek widoczny w całym łódzkim sektorze turystycznym.

Według Łódzkiej Organizacji Turystycznej w 2025 roku miasto odwiedziło około 5,1 mln osób. Z noclegu skorzystało około 1,2 mln gości, o 12,5 proc. więcej niż w poprzednim roku. Łącznie w łódzkich obiektach udzielono niemal 1,8 mln noclegów.

Średnie obłożenie hoteli wyniosło 64,9 proc., natomiast w segmencie najmu krótkoterminowego osiągnęło 54,27 proc.

Łódzka Organizacja Turystyczna, GUS i Eurostat wykorzystują odmienne metodologie, dlatego wyników pochodzących z tych źródeł nie należy bezpośrednio sumować. Wszystkie potwierdzają jednak wyraźny wzrost ruchu turystycznego i liczby noclegów w Łodzi.

Publicznie dostępne dane wskazują, że w 2024 roku Łódź odwiedziło około 4,7 mln osób. Oznacza to, że liczba odwiedzających zwiększyła się w 2025 roku o około 8–9 proc.

Wyższa była dynamika liczby osób korzystających z noclegów. Ma to szczególne znaczenie dla hoteli, właścicieli apartamentów, restauracji i całego sektora usługowego. Nie każdy odwiedzający pozostaje bowiem w mieście na noc.

fot.: https://www.facebook.com/lodz.travel

Duże wydarzenia niemal wypełniają rynek

Jednym z głównych motorów wzrostu pozostaje turystyka wydarzeniowa. Koncerty, festiwale, konferencje i imprezy sportowe potrafią w ciągu kilku dni niemal całkowicie wypełnić dostępną bazę.

Mateusz Sipa przeanalizował dostępność noclegów podczas Łódź Summer Festival, zaplanowanego od 24 do 26 lipca 2026 roku. W momencie przygotowywania jego publikacji około 90 proc. obiektów widocznych na platformie Booking było niedostępnych, a najtańszy znaleziony dwudniowy pobyt dla dwóch osób kosztował 1198 zł.

Był to odczyt ofert dostępnych na jednej platformie i w określonym momencie, a nie pełne badanie obłożenia wszystkich hoteli, hosteli i apartamentów działających w Łodzi. Pokazuje jednak skalę presji pojawiającej się podczas największych wydarzeń.

W takich terminach gwałtownie maleje dostępność noclegów, a ceny rosną.

Podczas wybranych wydarzeń organizowanych w 2025 roku obłożenie łódzkiej bazy noclegowej zbliżało się do 96–98 proc. Dotyczyło to między innymi koncertów, wydarzeń projektowych i największych imprez plenerowych.

Łódź Summer Festival w 2025 roku zgromadził blisko pół miliona uczestników. Nawet jeżeli zdecydowana większość publiczności pochodziła z Łodzi i regionu lub wracała po wydarzeniu do domu, skala imprezy pokazuje, jak duży popyt może pojawić się w ciągu jednego weekendu.

Na dużych wydarzeniach korzystają nie tylko hotele i właściciele apartamentów. Większy ruch odczuwają restauracje, sklepy, przewoźnicy, taksówkarze, instytucje kultury i inne atrakcje turystyczne.

Część popytu przejmują także miejscowości znajdujące się w aglomeracji łódzkiej, z których do centrum miasta można dojechać samochodem lub koleją.

fot.: https://www.facebook.com/lodz.travel

Miasto ma coraz więcej całorocznych atrakcji

Łódzki rynek noclegowy nie opiera się wyłącznie na kilku dużych festiwalach. Coraz większe znaczenie mają atrakcje działające przez cały rok.

Wśród najważniejszych znajdują się Orientarium ZOO Łódź, Aquapark Fala, EC1, Manufaktura, ulica Piotrkowska, Księży Młyn, Monopolis oraz wydarzenia organizowane w Atlas Arenie.

W 2025 roku Orientarium odwiedziło około 1,4 mln osób, Aquapark Fala zanotował około 1,55 mln wizyt, a kompleks EC1 przyciągnął ponad 430 tys. gości. Atlas Arena zgromadziła w ciągu roku około miliona uczestników wydarzeń.

Część osób odwiedza kilka obiektów podczas jednego pobytu, dlatego wartości tych nie można sumować i utożsamiać z liczbą unikalnych turystów. Pokazują one jednak skalę zainteresowania największymi łódzkimi atrakcjami.

Łódź rozwija jednocześnie kilka segmentów turystyki: rodzinnej, weekendowej, biznesowej, konferencyjnej, filmowej, industrialnej i wydarzeniowej.

Ogranicza to uzależnienie rynku od jednego rodzaju gościa. Osoby odwiedzające Orientarium mają inne potrzeby niż uczestnicy konferencji biznesowej, koncertu w Atlas Arenie czy festiwalu światła.

fot.: https://www.facebook.com/lodz.travel

Przemysłowa przeszłość stała się przewagą

Przez wiele lat przemysłowe dziedzictwo Łodzi było postrzegane jako obciążenie. Dzisiaj dawne fabryki, pałace fabrykanckie i zrewitalizowane kompleksy stały się jednym z najważniejszych elementów wizerunku miasta.

Manufaktura, OFF Piotrkowska, Księży Młyn, EC1 i Monopolis tworzą krajobraz wyraźnie odmienny od centrów Krakowa, Gdańska czy Wrocławia.

Łódź nie konkuruje z nimi średniowiecznym rynkiem ani zespołem zabytków typowym dla dawnych stolic i miast hanzeatyckich. Buduje własny produkt oparty na architekturze przemysłowej, historii przedsiębiorczości, kulturze, filmie, muralach i wielkomiejskiej autentyczności.

W ostatnich latach miasto regularnie pojawia się w zagranicznych publikacjach i rankingach turystycznych. Stopniowo zwiększa to jego rozpoznawalność, choć udział gości zagranicznych nadal pozostaje niższy niż w Krakowie, Warszawie czy Gdańsku.

Rynek łódzki opiera się obecnie przede wszystkim na turystach krajowych. Wzrost liczby zagranicznych odwiedzających może być kolejnym etapem rozwoju.

fot.: https://www.facebook.com/lodz.travel

Niskie ceny mieszkań mogą przyciągać inwestorów

Rozwój turystyki zbiega się z sytuacją na łódzkim rynku nieruchomości.

Według danych Narodowego Banku Polskiego średnia cena transakcyjna nowego mieszkania w Łodzi wynosiła w IV kwartale 2025 roku około 9708 zł za metr kwadratowy.

Był to najniższy poziom wśród siedmiu największych rynków mieszkaniowych monitorowanych przez NBP. Cena była o około 41 proc. niższa niż w Warszawie i o około 22 proc. niższa niż w Poznaniu.

W przypadku mieszkania o powierzchni 50 metrów kwadratowych różnica pomiędzy Łodzią a Warszawą mogła sięgać około 344 tys. zł.

Jednocześnie oferta nowych mieszkań w Łodzi pozostawała wysoka. Według danych przywołanych przez Mateusza Sipę pod koniec 2025 roku obejmowała około 9600 niesprzedanych lokali. Inne opracowania z przełomu 2025 i 2026 roku wskazywały na poziom zbliżony do 9 tys. mieszkań.

Różnice mogą wynikać z terminu przeprowadzenia badania, zakresu analizowanych inwestycji oraz baz danych wykorzystywanych przez poszczególne firmy.

Połączenie rosnącego popytu na noclegi, relatywnie niskich cen mieszkań i dużej oferty deweloperskiej może przyciągać inwestorów zainteresowanych zakupem lokali przeznaczonych na wynajem krótkoterminowy.

Rentowność konkretnej inwestycji zależy jednak od lokalizacji, standardu apartamentu, dostępu do komunikacji, sezonowości, kosztów zarządzania, prowizji platform oraz regulacji prawnych.

Największy potencjał mogą mieć mieszkania położone w centrum, w pobliżu ulicy Piotrkowskiej, dworców, Atlas Areny, Manufaktury, EC1 i terenów objętych programami rewitalizacji.

fot.: https://www.facebook.com/lodz.travel

Kolej dużych prędkości może otworzyć kolejny etap

W perspektywie kolejnych lat rynek może dodatkowo wzmocnić planowana budowa Kolei Dużych Prędkości w ramach programu Port Polska.

Pierwszy odcinek linii „Y”, łączący Warszawę, nowe lotnisko i Łódź, ma zostać oddany do użytku w 2032 roku. Kolejne odcinki prowadzące do Poznania i Wrocławia planowane są do 2035 roku.

Pociągi mają być trasowane zasadniczo na prędkość 320 km/h, natomiast infrastruktura ma umożliwiać przejazdy wybranych składów z prędkością dochodzącą do 350 km/h.

Skrócenie czasu dojazdu ze stolicy może zwiększyć liczbę jednodniowych wizyt, ale również ułatwić przyjazdy na koncerty, konferencje i weekendowe pobyty. Duże znaczenie będzie miało także połączenie Łodzi z planowanym lotniskiem.

Miasto może dzięki temu znaleźć się w znacznie większym obszarze oddziaływania gospodarczego i turystycznego.

fot.: https://www.facebook.com/lodz.travel

Popyt rośnie szybciej niż podaż

Łódź znajduje się dziś w charakterystycznym punkcie rozwoju. Liczba odwiedzających i noclegów szybko rośnie, podczas gdy oficjalna baza noclegowa nadal jest znacznie mniejsza niż w największych polskich ośrodkach turystycznych.

Jednocześnie ceny nieruchomości pozostają niższe niż w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu czy Poznaniu, a kalendarz wydarzeń i oferta całorocznych atrakcji systematycznie się rozszerzają.

Analiza Mateusza Sipy pokazuje, że łódzki rynek nie jest już tylko uzupełnieniem tradycyjnych kierunków turystycznych. Staje się odrębnym, szybko rosnącym segmentem, który może w kolejnych latach przyciągać zarówno nowych operatorów hotelowych, jak i inwestorów działających na rynku apartamentów.

Największym wyzwaniem będzie utrzymanie równowagi pomiędzy rosnącym popytem, rozwojem bazy noclegowej, interesami mieszkańców i dalszą poprawą jakości oferty turystycznej.

Dane pokazują wyraźnie: Łódź rośnie dziś szybciej, niż zwiększa się liczba miejsc, w których odwiedzający mogą się zatrzymać.w których odwiedzający mogą się zatrzymać.

Miejsce reklamoweTwoja reklama tutajSprawdź ofertę
Społeczność Knews

Weź udział w dyskusji!

Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.

Podoba Ci się ten artykuł?
0 osób polubiło