Szykujemy 120 hektarów pod inwestycje.
Inwestycje i Rozwój Miast 26.02.2026 16:01 Red.: Błażej Kronic
Piotr Ślęzak
Rozmówca
Piotr Ślęzak
Burmistrz Strykowa
Błażej Kronic
Panie Burmistrzu, jakie są plany gminy na 2026 rok – zarówno w kontekście inwestycji dla mieszkańców, jak i pozyskiwania nowych inwestorów?
Piotr Ślęzak
Rok 2026 będzie dla Strykowa rokiem przełomowym – zarówno pod względem skali inwestycji, jak i tempa rozwoju. Wchodzimy w etap realizacji projektów, które mają długofalowe znaczenie dla pozycji miasta.

Jednym z nich jest kompleks edukacyjno‑kulturalno‑sportowy, którego budowa trwa już ponad rok. To największe przedsięwzięcie infrastrukturalne w historii gminy. Tworzymy w jednym miejscu szkołę, przedszkole, zaplecze gastronomiczne, bibliotekę, dom kultury, salę koncertową, halę widowiskowo‑sportową oraz dwa stadiony – piłkarski i lekkoatletyczny.

Dotąd nie dysponowaliśmy obiektem o takiej skali i standardzie. Ten projekt zmienia punkt odniesienia – podnosi jakość oferty publicznej i pozwala nam myśleć o wydarzeniach, aktywnościach i inicjatywach, które wcześniej były poza naszym zasięgiem.

Jednocześnie mamy pełną świadomość, że tak duża inwestycja to również zobowiązanie. Sam proces budowy jest wyzwaniem organizacyjnym i finansowym, ale prawdziwym testem będzie etap funkcjonowania obiektu – jego wypełnienie treścią, programem, wydarzeniami oraz zapewnienie stabilnego modelu utrzymania.

Chcemy, aby to miejsce żyło przez cały tydzień – od zajęć szkolnych, przez aktywność sportową i kulturalną mieszkańców, po wydarzenia o charakterze ponadlokalnym. Dlatego równolegle myślimy nie tylko o murach, ale o strategii zarządzania i długofalowej efektywności tego przedsięwzięcia.
Błażej Kronic
Dla dużych ośrodków miejskich otwarcie szkoły czy hali sportowej nie jest wydarzeniem spektakularnym. W przypadku Strykowa ta inwestycja wydaje się mieć jednak zupełnie inny ciężar i znaczenie. Na czym polega ta różnica?
Piotr Ślęzak
Rzeczywiście – w przypadku Strykowa to nie jest po prostu kolejna szkoła czy hala sportowa. Dla dużych miast takie inwestycje są elementem codziennego rozwoju. U nas mają inny ciężar. To oznacza zmianę skali myślenia o Strykowie – zarówno wewnątrz naszej wspólnoty, jak i w sposobie, w jaki jesteśmy postrzegani na zewnątrz. Nowoczesna infrastruktura nie jest celem samym w sobie – jest narzędziem budowania przewagi konkurencyjnej miasta. Dzięki niej podnosimy standard życia, wzmacniamy ofertę edukacyjną i kulturalną oraz tworzymy realne argumenty w rozmowach z inwestorami i nowymi mieszkańcami.

To także sygnał, że Stryków nie chce być jedynie zapleczem logistycznym regionu, ale miastem, które oferuje pełną jakość życia – od edukacji i sportu po kulturę i przestrzeń do integracji społecznej.
Błażej Kronic
I rzeczywiście widać, że ta zmiana już się dzieje. Do Strykowa przeprowadza się coraz więcej osób – także z Łodzi. Czy to potwierdza, że miasto zaczyna być postrzegane nie tylko jako miejsce pracy, ale jako realna alternatywa do życia?
Piotr Ślęzak
Tak, obserwujemy rosnące zainteresowanie gminą. To przekłada się na większe potrzeby i wyraźnie rosnący popyt na lokale mieszkalne.

Ceny na rynku wtórnym osiągają poziom zbliżony do łódzkiego, co jasno pokazuje skalę deficytu. Widzimy wyraźny trend: osoby pracujące w firmach zlokalizowanych w Strykowie – zwłaszcza na lepiej wynagradzanych stanowiskach – chcą osiedlać się jak najbliżej miejsca pracy.

Stryków jest atrakcyjny nie tylko komunikacyjnie, choć bliskość Łodzi oraz głównych tras krajowych i autostradowych ma ogromne znaczenie. To połączenie dostępności, rynku pracy i jakości życia sprawia, że coraz więcej osób wybiera nasze miasto jako miejsce do zamieszkania.

Dlatego inwestujemy w infrastrukturę – zarówno tę społeczną, jak i techniczną – aby stworzyć realne warunki do dalszego rozwoju mieszkalnictwa i zachęcić inwestorów z branży deweloperskiej do lokowania kapitału właśnie tutaj.

Mamy świadomość, że równolegle konieczne są inwestycje poprawiające jakość codziennego życia: modernizacje dróg i chodników, rozwój przestrzeni publicznej, estetyzacja miasta. Chcemy, aby zmiany były widoczne z roku na rok i aby standard życia w Strykowie systematycznie rósł.

Równolegle realizujemy mniejsze inwestycje poprawiające jakość życia: modernizacje dróg, chodników, rozwój przestrzeni publicznej. Chcemy, aby zakres usług i oferta dla mieszkańców rosły z roku na rok.
Błażej Kronic
Wspomniał Pan o drugiej dużej inwestycji – tej związanej bezpośrednio z gospodarką i inwestorami. Czego ona dotyczy?
Piotr Ślęzak
Drugą kluczową inwestycją jest uzbrojenie terenów inwestycyjnych, które wejdą w skład Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Prace w terenie rozpoczną się w tym roku.

Projekt obejmuje obszar w rejonie Bratoszewic i Wyskok. W pierwszym etapie mówimy o 90 hektarach w jednym zwartym kompleksie. W połączeniu z sąsiednimi gruntami prywatnymi potencjał może sięgnąć nawet 120 hektarów.

Powstanie pełne uzbrojenie terenu: drogi dojazdowe, kanalizacja sanitarna i deszczowa, wodociągi, nowa stacja uzdatniania wody przystosowana do potrzeb przyszłego przemysłu, chodniki, ścieżki pieszo‑rowerowe oraz poprawa komunikacji na drodze krajowej, w tym nowe rozwiązania skrzyżowań.

To infrastruktura, która przysłuży się nie tylko inwestorom, ale także mieszkańcom okolicznych miejscowości.

Zakładamy, że pełna gotowość inwestycyjna tego obszaru nastąpi w perspektywie dwóch–trzech lat.
Błażej Kronic
Stryków od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ośrodków logistycznych w kraju. Jak dziś – w dobie niestabilnej sytuacji geopolitycznej i gospodarczej – wygląda zainteresowanie inwestorów gminą? Czy te niespokojne czasy przekładają się na mniejszą skłonność do inwestowania?
Piotr Ślęzak
W ostatnich latach widoczna była pewna ostrożność inwestorów, szczególnie w kontekście wojny w Ukrainie i globalnej niepewności gospodarczej. Decyzje inwestycyjne były podejmowane wolniej, a skala ryzyka oceniana bardziej zachowawczo.

Jednak zainteresowanie gruntami – szczególnie pod inwestycje wielkopowierzchniowe – utrzymuje się. W ubiegłym roku uruchomiono u nas zakład produkujący okna i moskitiery. To wyraźny sygnał, że również średnie firmy przemysłowe postrzegają gminę jako stabilne i perspektywiczne miejsce do lokowania działalności.

Nowy, duży obszar inwestycyjny to nie tylko kolejny etap rozwoju, ale strategiczny ruch, który ma wzmocnić pozycję Strykowa jako jednego z kluczowych punktów inwestycyjnych w centralnej Polsce. Tereny o powierzchni 90 hektarów w jednym kawałku to rzadkość. Dla wielu dużych firm znalezienie takiego obszaru stanowi wyzwanie. Nie zakładamy, że pojawi się tam jeden inwestor – to przestrzeń dla kilku podmiotów, które mogą stworzyć silny, nowoczesny klaster przemysłowy.
Błażej Kronic
Dziękuję za rozmowę.