Na zachodniej stronie al. Grzegorza Palki, między ulicami Smutną a Źródłową, rozpoczęła się rozbiórka starej drogi rowerowej. Robotnicy usuwają zniszczoną nawierzchnię, która przez dziesięciolecia służyła łódzkim rowerzystom.
Prace odsłoniły interesujący fragment historii tej części miasta. Jak zauważa Rowerowa Łódź, podczas rozbiórki starej drogi rowerowej spod asfaltu wyłoniła się kostka brukowa z lat 60. XX wieku, a pod nią warstwa potłuczonych cegieł.
To odkrycie rodzi pytanie o pochodzenie materiałów budowlanych. W okresie powojennym gruz z rozbieranych budynków bywał ponownie wykorzystywany przy różnych inwestycjach. Nie można więc wykluczyć, że cegły znajdujące się pod drogą rowerową pochodziły z dawnych łódzkich kamienic.
Czy podczas budowy nowej arterii wykorzystano pozostałości po budynkach, które wcześniej zniknęły z miejskiego krajobrazu?

fot.: Rowerowa Łodź
Kiedy ulicę Strykowską nazywano „autostradą warszawską”
Historia odkrytej nawierzchni wiąże się z powojenną rozbudową układu komunikacyjnego Łodzi. W latach 60. przez Doły rozwijano trasę prowadzącą w kierunku północno-wschodnim, w stronę Strykowa i Warszawy.
Ówczesna ulica Strykowska, której część nosi obecnie nazwę al. Grzegorza Palki, była określana mianem „autostrady warszawskiej”. Nazwa ta miała charakter potoczny i oddawała skalę ówczesnej inwestycji, a nie współczesne parametry techniczne autostrady.
Budowa szerokiej arterii stanowiła ważną zmianę w układzie komunikacyjnym tej części Łodzi. Wzdłuż trasy pojawiły się także wydzielone ciągi przeznaczone dla rowerzystów.
Dzisiejsza rozbiórka pokazuje, jak wiele zmieniło się w sposobie budowania dróg. Nawierzchnie wykonane kilkadziesiąt lat temu, wielokrotnie naprawiane i przykrywane kolejnymi warstwami materiałów, stopniowo ustępują nowym rozwiązaniom.

fot.: Urząd Miasta Łodzi
Dlaczego starej drogi rowerowej nie można było po prostu wyremontować?
Stan dotychczasowej trasy pozostawiał wiele do życzenia. Nawierzchnia była pofałdowana, popękana i nierówna, a jazdę utrudniały liczne wybrzuszenia spowodowane między innymi rozrastającymi się korzeniami drzew.
Problemem była również szerokość starej drogi rowerowej. Wytyczona przed kilkudziesięciu laty trasa nie odpowiadała współczesnym wymaganiom dotyczącym szerokości takiej infrastruktury.
Teoretycznie można byłoby ją poszerzyć. Oznaczałoby to jednak prowadzenie robót w bezpośrednim sąsiedztwie szpaleru drzew, a tym samym ryzyko uszkodzenia ich systemów korzeniowych.
Z tego powodu zdecydowano się na zmianę układu przestrzennego. Zamiast poszerzać starą drogę rowerową w jej dotychczasowym śladzie, postanowiono wykorzystać szeroki chodnik. Podobne rozwiązanie zastosowano w 2025 roku po wschodniej stronie al. Palki.
Według opisu prowadzonych prac miejsce zwolnione po dotychczasowej trasie ma zostać przeznaczone pod nowe nasadzenia drzew. Ostateczny zakres zieleni wymaga jednak potwierdzenia w dokumentacji inwestycji.
Urząd Miasta Łodzi już w sierpniu informował, że przebudowa obejmuje zarówno nawierzchnię drogi rowerowej, jak i chodnika, a na nowej konstrukcji powstanie wspólna nawierzchnia ciągu komunikacyjnego.
Przy rondzie Solidarności zachował się fragment jednej z najstarszych łódzkich dróg rowerowych
Niewiele osób wie, że w pobliżu ronda Solidarności do dziś można odnaleźć ślady dawnej infrastruktury rowerowej.
W 2018 roku Zarząd Inwestycji Miejskich realizował budowę dróg rowerowych wokół ronda Solidarności oraz połączenia z ulicą Jaracza. Inwestycja miała uporządkować ruch rowerowy na jednym z najbardziej rozbudowanych skrzyżowań w Łodzi.
W ramach prac powstał pełny pierścień tras rowerowych wokół ronda oraz przejazdy przez zbiegające się w tym miejscu ulice: Uniwersytecką, Kopcińskiego, Palki, Źródłową i Pomorską. Nową infrastrukturę oddano do użytku w listopadzie 2018 roku. Podczas przebudowy pozostawiono niewielki fragment dawnej nawierzchni, wykonanej z charakterystycznej drobnej kostki. Dziś ten wąski, częściowo zarośnięty odcinek można zobaczyć w sąsiedztwie ronda Solidarności.
Nie można wykluczyć, że jest to pozostałość jednej z pierwszych wydzielonych dróg rowerowych w Łodzi. Dokładne określenie wieku tej nawierzchni i potwierdzenie jej historycznego pierwszeństwa wymagałoby jednak analizy archiwalnych planów drogowych.
Zachowany fragment dawnej drogi rowerowej przy rondzie Solidarności, widoczny między roślinnością. Fotografia poddana obróbce graficznej.

fot.: Urząd Miasta Łodzi
Remont al. Palki obejmuje również jezdnie, chodniki i przystanki
Rozbiórka starej drogi rowerowej jest częścią większej inwestycji.
Prace obejmują odcinek al. Palki między rondem Solidarności a ul. Wojska Polskiego. Oprócz przebudowy infrastruktury dla pieszych i rowerzystów przewidziano wymianę nawierzchni jezdni oraz remont przystanków autobusowych.
Zmieniła się również organizacja ruchu na skrzyżowaniu ulic Strykowskiej i Wojska Polskiego. Powstał dodatkowy pas do skrętu w lewo dla pojazdów jadących od strony centrum w kierunku Nowosolnej. W ramach tej części inwestycji przesunięto krawężniki, zamontowano dodatkową sygnalizację i wykonano nowe oznakowanie drogowe.
Nowy lewoskręt był już gotowy, podobnie jak nawierzchnia jezdni w kierunku Strykowa oraz część jezdni prowadzącej do centrum. Nadal prowadzone były natomiast prace na kolejnych odcinkach drogi, przy chodnikach, trasie rowerowej i przystanku na wysokości ulicy Smutnej. Wykonawcą robót drogowych jest firma Strabag. Zakończenie inwestycji przewidziano na październik.

fot.: Urząd Miasta Łodzi
Znika stara droga, ale historia może przetrwać
Dla rowerzystów przebudowa oznacza przede wszystkim koniec jazdy po jednej z najbardziej nierównych tras w tej części Łodzi. Stara nawierzchnia przez lata była wielokrotnie naprawiana, ale jej stan coraz bardziej odbiegał od oczekiwań użytkowników.
Jednocześnie rozbiórka przypomina o historii łódzkiej infrastruktury rowerowej, która jest znacznie starsza niż współczesna sieć asfaltowych tras. Odkryte pod al. Palki kostki brukowe, ceglana podbudowa i zachowany przy rondzie Solidarności fragment dawnej drogi stanowią materialne ślady jej rozwoju.
Być może warto byłoby zachować kilka kostek ze starej nawierzchni i umieścić je wraz z krótką informacją historyczną w pobliżu ronda. Byłby to niewielki, ale czytelny sposób upamiętnienia infrastruktury, która służyła mieszkańcom przez kilka pokoleń.




Weź udział w dyskusji!
Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.