Biznes i gospodarka w regionie łódzkim
Zdjęcie Dariusza Jońskiego podczas międzynarodowej konferencji w Łodzi, gdzie omawia finansowanie kolei dużych prędkości w Polsce. Podkreśla znaczenie unijnych dotacji dla realizacji tej kluczowej inwestycji.

Dariusz Joński o finansowaniu kolei dużych prędkości: „Na to nie może zabraknąć pieniędzy”

Budowa kolei dużych prędkości w Polsce to inwestycja, której przyszłość w dużej mierze zależy od unijnych miliardów. Podczas odbywającej się w Łodzi międzynarodowej konferencji naukowo-technicznej „Rozwój kolei dużych prędkości w Polsce” (High Speed Railway Poland), organizowanej przez Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji RP, rozmawialiśmy z Dariuszem Jońskim, europosłem i członkiem Komisji Transportu i Turystyki Parlamentu Europejskiego. Czy Polska wygra rywalizację o europejskie fundusze i czy wystarczy pieniędzy na budowę linii Warszawa–Łódź?

Błażej Kronic, KNews.pl: Dużo mówiliście podczas konferencji o pieniądzach, które trzeba pozyskać. Proszę powiedzieć, tak dla przeciętnego czytelnika, o jakiej skali problemu i walki lobbingowej mówimy w Brukseli? Te wielkie inwestycje, w tym kolej dużych prędkości, to przecież dziesiątki miliardów złotych.

Dariusz Joński, poseł do Parlamentu Europejskiego, członek Komisji Transportu i Turystyki: To są dziesiątki miliardów złotych. Oczywiście inwestycje są podzielone na odcinki, ale wiadomo, że jeśli chodzi o tunel, który jest pierwszym odcinkiem, czyli ponad cztery kilometry od strony ulicy Maratońskiej do dworca Łódź Fabryczna, to mówimy o miliardach złotych.

Polska jest na tle innych krajów zamożnym państwem, ale bez dofinansowania z Unii Europejskiej na pewno byłoby dużo ciężej. Dlatego zabiegamy, żeby w nowym budżecie i nowej perspektywie finansowej pieniędzy na tak zwany CEF, czyli instrument „Łącząc Europę”, było jak najwięcej. Chodzi o to, żeby móc realizować ten ambitny plan.

Jesteśmy, myślę, w strategicznym miejscu, bo przecież nie chodzi tylko i wyłącznie o połączenie Łodzi z Warszawą, ale o połączenie Polski ze wschodem Europy, a także z Zachodem. Tego ogniwa brakowało, więc to jest dobry czas i dobry moment.

Komisja Europejska również stawia w tej chwili na kolej. Jesteśmy dzisiaj największym placem budowy, ale mamy też największy przyrost liczby pasażerów, jeśli chodzi o kolej. W zeszłym roku mieliśmy około 405 milionów pasażerów, a w tej chwili mówimy, że w tym roku możemy nawet przekroczyć 450 milionów.

To pokazuje, że nowy tabor, nowe odcinki, wyremontowane dworce, a nawet przywracanie połączeń kolejowych na trasach zamkniętych 30 lat temu podobają się pasażerom.

To jest kierunek, który wybrała Komisja Europejska. Cieszę się, że mogę również w tym pomóc jako członek Komisji Transportu Parlamentu Europejskiego.

Błażej Kronic, KNews.pl: Ale pewnie nie jest łatwo pozyskać te pieniądze, bo inni też chcą uzyskać środki na swoje inwestycje. To jest rywalizacja.

Dariusz Joński: Prawie każdy kraj ma kolej i również chciałby ją modernizować, otwierać nowe odcinki. Natomiast z punktu widzenia strategicznego, myślę również o tak zwanym dual use, czyli podwójnym zastosowaniu infrastruktury, i mobilności wojskowej, Polska ma strategiczne znaczenie.

W czasie pokoju ta kolej może być potrzebna zwykłym obywatelom, ale w razie zagrożenia tory mogą być wykorzystane również do przewozu wojska i sprzętu, które będą broniły każdego centymetra granicy Unii Europejskiej.

Myślę więc, że ten moment trzeba dobrze wykorzystać. Mamy świetny skład, jeśli chodzi o ministrów, ludzi, którzy są kolejarzami. Bardzo dobrze, że prezesi spółek to rozumieją. Mamy również ludzi, którzy w Polsce budują wagony i lokomotywy. Jesteśmy dzisiaj naprawdę w czołówce, można powiedzieć.

Ale potrzebne są pieniądze. Jesteśmy w trakcie negocjacji nowego budżetu na lata 2028–2034. Trzeba trzymać kciuki, żeby był jak najwyższy.

Błażej Kronic, KNews.pl: Sporo mówiło się w mediach trzy, cztery tygodnie temu o tym, że może nie być finansowania na odcinek Łódź–Warszawa. Czy jest Pan spokojny o finansowanie tej inwestycji?

Dariusz Joński: Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku zostanie ogłoszony pierwszy konkurs w ramach środków z obecnego budżetu, z których Polska mogłaby skorzystać na pierwszy odcinek kolei dużych prędkości.

Gdybyśmy otrzymali pieniądze na pierwszy odcinek kolei dużych prędkości, łatwiej byłoby w przyszłości pozyskać finansowanie na kolejne odcinki, w kierunku Poznania i Wrocławia.

Więc trzeba trzymać kciuki. Dlatego też zabiegamy nie tylko o to, żeby posłowie Komisji Transportu przyjechali do Warszawy i Łodzi, bo już byli i cieszę się, że przyjęli moje zaproszenie, ale zapraszam też Magdę Kopczyńską z Komisji Europejskiej, która będzie w najbliższą niedzielę.

Wszystko po to, żeby pokazać, jak istotna i strategiczna jest Polska w kontekście budowy kolei dużych prędkości.

Błażej Kronic, KNews.pl: A gdyby nie udało się pozyskać tych środków unijnych, czy uważa Pan, że inwestycja będzie finansowana z budżetu państwa?

Dariusz Joński: Uważam, że to jest dzisiaj jedna z najważniejszych inwestycji. Rząd premiera Donalda Tuska mówi bardzo wyraźnie: na to nie może zabraknąć pieniędzy.

Błażej Kronic, KNews.pl: Dziękuję bardzo za rozmowę.

Miejsce reklamoweTwoja reklama tutajSprawdź ofertę
Społeczność Knews

Weź udział w dyskusji!

Masz opinię, dodatkowy kontekst albo chcesz podzielić się własnym doświadczeniem? Zostaw komentarz pod artykułem.

Podoba Ci się ten artykuł?
0 osób polubiło